Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl
Znakomity początek SRS Czuwaju Przemyśl
Dzisiejszym (10 września br.) meczem z beniaminkiem I-ligowych zmagań rozpoczęli sezon 2016 – 2017 szczypiorniści SRS Czuwaju. Rozpoczęli znakomicie, bo od wyjazdowego zwycięstwa nad bardzo groźnym rywalem.
fot. www.biala24.pl
Przemyślanie już nie raz mierzyli się w Białej Podlaskiej z akademikami, zazwyczaj wychodząc zwycięsko z tych potyczek.

Przemyślan czekało niełatwe zadanie, ale forma jaką podopieczni Piotra Kroczka prezentowali w meczach kontrolnych przez ligą dawały nadzieję na udany start. I te nadzieje oblekły się w realne szaty! Czuwajowcy prowadzili od samego początku, bo potrafili wejść w mecz w pełni skoncentrowani i zaangażowani. Potrafili narzucić swoje warunki gry, a do tego wreszcie bardzo dobrze funkcjonowali w defensywie. Dość powiedzieć, że chcący jak najlepiej zaprezentować się w pierwszym meczu przed własną widownią akademicy przez 25 minut trafili do siatki ledwie siedmiokrotnie. W I połowie goście najlepszy okres mieli między 15. a 25. min, kiedy z wyniku 7:9 potrafili doprowadzić do rezultatu 7:13. Z 6-bramkową przewagą zeszli do szatni, a na trybunach hali widowiskowo-sportowej Wydziału Wychowania Fizycznego i Sportu przy ulicy Marusarza w Białej Podlaskiej panowało spore zdziwienie.
W szatni gospodarzy musiało być gorąco, bo w początkowych minutach II odsłony akademicy zagrali bardzo agresywnie. Goście spodziewali się takiej reakcji i nie spanikowali. Przetrzymali 15-minutowy okres naporu beniaminka, nie pozwalając im jednak nadmiernie rozwinąć skrzydeł. W 40. min akademicy zbliżyli się na ledwie dwa trafienia (17:19), ale prawdę powiedziawszy to było wszystko, na co przemyślanie im pozwolili. Zacieśnili szyki obronne, wyprowadzili kilka zabójczych kontr i opanowali sytuację. W 45. min wygrywali 20:23, by 5 minut później zwiększyć przewagę do pięciu bramek – 22:27. Miejscowi zbyt się spieszyli, zbyt szybko chcieli odmienić czarny scenariusz rywalizacji, by losy meczu mogły się odwrócić. W 55. min tylko krok dzielił czuwajowców od udanej inauguracji, bo prowadzili 26:30. Końcówkę rozegrali nad wyraz spokojnie, wręcz wyrafinowanie. „Kradli” czas, a kiedy trzeba było trafiali do siatki. Gospodarze byli bezradni i jak najbardziej zasłużenie przegrali.

AZS AWF Biała Podlaska – SRS Czuwaj Przemyśl 28:32 (10:16)
AZS AWF: Adamiuk, Chmurski, Kozłowski – Warmijak 0, Skuciński 2, Ziółkowski 6, Rusin 4, Chełmiński 0, Stefaniec 5, Małecki 0, Kruczkow 5, Jaszczuk 0, Bekisz 0, Banaś 0, Kandora 0, Pezda 4.
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski – Puszkarski 2, Biernat 4, Stołowski 5, Kubik 0, Kulka 0, Bajwoluk 2, Nowak 6, Piechnik 1, Kroczek 8, Trawnicki 0, Kubisztal 4.
Sędziowali: Wojciech Kuliński (Płock) i Sebastian Patyk (Warszawa). Kary: AZS AWF – 10 min; SRS Czuwaj – 8 min. Widzów: 500.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
xmanio8x 185.25.123.178 12.09.2016

Dobree Pomarańczoweee

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium