Życie Podkarpackie nr 49/2019 Życie Podkarpackie nr 49/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2019, Sobota 7 grudnia 2019 r., Marcina i Ambrożego
Opublikowano
Region
Nieudana kolejka naszych IV-ligowców
14 i 15 sierpnia br. piłkarze IV ligi podkarpackiej rozegrali 2. kolejkę spotkań. Nie była ona udana dla zespołów z naszego regionu.
fot. Kamil Krukiewicz
Paweł Piątek (czerwony strój) nie miał szczęścia w mecz z Igloopolem Dębica, nie miał także w pojedynku z Legionem Pilzno.

W najciekawszym pojedynku z punktu widzenia kibiców z naszego terenu zmierzyły się dwa czołowe zespoły całej ligi, czyli Piast Tuczempy i KS Wiązownica. Spotkanie było bardzo wyrównane, a najsprawiedliwszym rozstrzygnięciem były podział punktów. O komplecie dla Piasta zdecydowała ostatnia minuta regulaminowego czasu gry, kiedy to skutecznym uderzeniem popisał się Damian Demski i trzy punkty pozostały w Tuczempach.

Trzy pozostałe drużyny z naszego regionu poniosły porażki. JKS 1909 Jarosław zmierzył się w Dębicy z Igloopolem i przegrał 2:1 (2:1). Jedyny gol dla podopiecznych Pawła Załogi padł po strzale samobójczym Damiana Sochy w 21. min.

Beniaminek z Pruchnika mierzył swoje siły w Stalowej Woli, gdzie ich rywalem były rezerwy II-ligowej Stali Stalowa Wola. Pruchniczanie mieli szansę na wywiezienie jakiejś zdobyczy z hutniczego miasta, ale ostatecznie przegrali 3:1 (1:0). Mieli szansę, bo przy stanie 2:0 nie wykorzystali rzutu karnego, który w 65. Min zaprzepaścił Dawid Bochnak. Trzy minuty później zrehabilitował się, zdobywając kontaktowego gola, ale Start nie był w stanie niczego więcej zdobyć, tracąc w 77. min trzecią bramkę.

Polonia Przemyśl zagrała w Pilźnie z tamtejszym Legionem i poniosła drugą z rzędu porażkę. Po niepowodzeniu u siebie z Igloopolem Dębica 0:2, tym razem ulegli kolejnemu przeciwnikowi 3:1 (1:1). Autorem jedynej bramki był w 43. min Paweł Sedlaczek. Warto wspomnieć, że w 48. min przemyślanie mogli w tym meczu prowadzić, ale nie wykorzystali rzutu karnego. To zemściło się w dalszej fazie spotkanie, kiedy między 73. a 78. min pilźnianie rozstrzygnęli jego losy.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
przemyski obserwator 83.31.137.108 15.08.2019

Przemyśl , upadłe zadupie a więc upadły też sport , włąściwe nie istnieje  na resztę szkoda czasu i słów a dodam jeszcze  nerwów.

nr 49/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium