Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Region
Polonia Przemyśl z pucharem OZPN Jarosław
Bramka z rzutu karnego Pawła Sedlaczka zdecydowała, że zdobywcą Pucharu Polski na szczeblu podokręgu Jarosław został zespół IV-ligowej Polonii. Przemyślanie co prawda przegrali dzisiaj (6 maja br.) w Jarosławiu z III-ligowym JKS 1909, ale gol zdobyty na wyjeździe okazał się bezcenny.
fot. zbiory własne
Arkadiusz Gosa zdobył jedyną bramkę w pierwszym meczu finału Pucharu Polski na szczeblu OZPN Jarosław. W rewanżu nie zagrał, ale w egzekwowaniu rzutu karnego wyręczył go Paweł Sedlaczek.

Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu, 22 kwietnia br., w pierwszym meczu obu zespołów Polonia wygrała 1:0 (0:0) po bramce strzelonej z rzutu karnego przez Arkadiusza Gosę. Los okazał się okrutny dla podopiecznych grającego trenera Piotra Ciska. IV-ligowiec zdobył puchar, nie strzelając bramki z gry! Najpierw Gosa, dzisiaj Sedlaczek nie mylili się z 11 metrów. To też trzeba umieć… A system pucharowy jest jednoznaczny – bramka strzelona na wyjeździe liczy się podwójnie.
Sam mecz przebiegał przy przewadze, czasami bardzo zdecydowanej, jarosławian. Uzyskali ją od pierwszego gwizdka sędziego. Już w 11. min strzelili bramkę po rzucie wolnym pośrednim w wykonaniu Bańki, ale arbiter słusznie jej nie uznał. W 22. min wątpliwości już nie było. Mateusz Jurczak ograł Pawła Załogę i pięknym uderzeniem z ok. 20 m trafił do siatki. Swój wyczyn napastnik gospodarzy mógł powtórzyć w 28. min, ale tym razem miał mniej szczęścia. Od 34. min Polonia była zmuszona grać w osłabieniu. Artur Kuźma sfaulował przed polem karnym, będącego z nim sam na sam Jurczaka i musiał opuścić plac gry. Przemyślanie od tego momentu jeszcze bardziej zacieśnili szyki obronne, ale nie zapominali o kontrach. I przyznać trzeba, że przeprowadzali je niezbyt często, ale jak już, to ze sporym rozmachem. Po jednej z nich w 39. min Paweł Sedlaczek z ok. 16 m trafił w słupek, a w 44. min tylko kapitalna interwencja Grzegorza Guziewicza uchroniła miejscowych od nieszczęścia. Młody golkiper JKS 1909 w tylko sobie znany sposób wybił uderzenie z „szesnastki” Mateusza Wanata.
W II połowie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal zdecydowanie przeważali gospodarze. W 57. min błysnął Piotr Krzanowski. Najpierw podczas obrony na rzut rożny strzału Marka Soczka, a za kilka sekund po znakomitej interwencji przy strzale z ok. 7 m Macieja Saramaka. W 70. Min przemyślanie doprowadzili do wyrównania. Gagat zagrał prostopadłą piłkę w pole karne do Mateusza Śwista, którego sfaulował Guziewicz i arbiter nie miał wątpliwości, aby wskazać na „wapno”. Z 11 m nie pomylił się Paweł Sedlaczek. W ostatnim kwadransie III-ligowiec niemal nie schodził z połowy polonistów. Przyniosło to jednak tylko jedną bramkę (po rzucie rożnym Gliniaka i przedłużeniu głową piłki w polu karnym przez Soczka z bliskiej odległości trafił do siatki Marek Puńko). O rozstrzygającego gola mogli pokusić się w 82. min Jamrozik  i w 87. min Oziębło. Obu zabrakło precyzji.
Puchar OZPN Jarosław wręczył Polonii Przemyśl prezes Mieczysław Golba.

JKS 1909 Jarosław – Polonia Przemyśl 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Jurczak 22. min, 1:1 Sedlaczek 70. min (karny), 2:1 Puńko 79. min.
JKS 1909: Guziewicz – Puńko, Sobczak, Saramak, Gliniak – Soczek, Fedor (78. Kizior), Bańka, Pawlak (66. Jamrozik) – Raba (78. Oziębło), Jurczak.
Polonia: Kuźma – Kokoć, Załoga, Kuźniar, Jaroch – Sedlaczek, Barszczak, Wanat, Mikulec (37. Krzanowski) – Świst (89. Pelc), Kalawski (66. Gagat).
Sędziował: Paweł Paryniak (Lubaczów). Żółte kartki: Guziewicz, Sobczak, Gliniak, Soczek, Raba oraz Barszczak i Świst. Czerwona kartka: Kuźma (34. – faul taktyczny). Widzów: 500.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium