Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Region
Do „przerwy” 1:0 dla Polonii
W rozegranym dzisiaj (22 kwietnia br.) pierwszym meczu finału Pucharu Polski na szczeblu OZPN Jarosław IV-ligowa Polonia Przemyśl pokonała u siebie III-ligowy JKS 1909 Jarosław 1:0 (0:0). Rywalizacja o puchar to jednak dwumecz i – jak było do przewidzenia – wszystko rozstrzygnie się w spotkaniu rewanżowym, które odbędzie się 6 maja br. w Jarosławiu.
fot. zbiory własne
Grający trener Polonii Paweł Załoga niedawno pełnił identyczną funkcję w JKS 1909 Jarosław.

Pojedynek między przemyślanami a jarosławianami miał kilka podtekstów, przede wszystkim jeśli chodzi o piłkarzy. Obecny grający trener Polonii Paweł Załoga jeszcze niedawno pełnił taką samą rolę w JKS 1909. Trzech zawodników Polonii ma za sobą występy w ekipie z ulicy Bandurskiego. To Damian Barszczak, Mateusz Świst i Arkadiusz Gosa. Odwrotnie także swego czasu panował ruch, bo Piotr Cisek i Marcin Sobol to wychowankowie przemyskiej drużyny. Zważywszy na to slogan, że oba zespoły znają się jak łyse konie nabierał w tym wypadku znacznie bardziej realnego znaczenia.
Widać to było na boisku. Mecz był wyrównany, bo obie ekipy z wyjątkową pieczołowitością zajęły się tymi strefami boiska, z których mogło grozić im największe niebezpieczeństwo. Przez 90 minut toczyła się bardzo równa gra. Jeśli już pojawiały się jakieś okazje bramkowe, to bardziej wynikały z indywidualnych błędów niż przemyślanych, skoordynowanych akcji. W I połowie bliżsi szczęścia byli goście. W 41. min nieporozumienie między jednym z defensorów Polonii a jej bramkarzem mógł wykorzystać Mateusz Jurczak, ale źle przyjął piłkę i szansa przepadła. W II połowie obraz gry nie uległ zmianie. W 72. min błąd popełnił Artur Bańka, straciwszy piłkę w środku pola. Ta trafiła do Tarasa Owczara, który wpadł w pole karne, gdzie został nieprawidłowo zatrzymany przez Piotra Ciska. Grający trener JKS 1909 ujrzał czerwoną kartkę, a rzut karny bardzo pewnie na zwycięską bramkę zamienił Arkadiusz Gosa.
Minimalna wygrana Polonii już teraz zapewnia multum emocji w rewanżu. Lekko przewagę ma oczywiście Polonia, ale sprawa zdobycia pucharu pozostaje jak najbardziej otwartą kwestią.

Polonia Przemyśl – JKS 1909 Jarosław 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Gosa 75. min (karny).
Polonia: Kuźma – Barszczak, Kuźniar, Załoga, Mikulec (46. Sedlaczek) – Tabisz – Owczar, Kokoć, Wanat – Gosa – Świst (46. Kalawski).
JKS 1909: Cisek – Gliniak, Saramak, Puńko, Cienki (46. Wróbel) – Soczek, Sobol, Fedor (46. Bańka), Sobczak (46. Kizior), Oziębło (74. Borowiec) – Jurczak (46. Jamrozik).
Sędziował: Konrad Tomczyk (Przeworsk). Żółte kartki: Owczar, Tabisz oraz Bańka. Czerwona kartka: Cisek (74. – faul). Widzów: 250.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium