Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Przemyśl, Przemyśl
Czwarty z rzędu komplet punktów przemyskiego lidera
Przemyślanie wychodzą ze słusznego założenia, że nieważne jak, ważne aby. W kolejnym mistrzowskim spotkaniu rozegranym dzisiejszego (11 kwietnia br.) popołudnia ich gra pozostawiała bardzo wiele do życzenia, ale po raz czwarty z rzędu w rundzie wiosennej IV-ligowych piłkarskich rozgrywek, nie przeszkodziła im w zdobyciu kompletu punktów.
fot. ze zbiorów własnych
Grający trener Polonii Paweł Załoga (z prawej) skutecznie kierował poczynaniami linii defensywnych lidera.

Przeciwnikiem lidera tabeli była ekipa Przełomu Besko. Trochę „egzotyczna” dla przemyskich kibiców futbolu, ale – jak pokazała przede wszystkim II połowa meczu – niewygodna dla gospodarzy. Niewygodna, bo podopieczni Pawła Załogi pozwolili w tym pojedynku beniaminkowi na niewiarygodne wręcz harce, które mogły skończyć się niespodziewanym wynikiem. Zaczęło się planowo, bo już w 13. min Mateusz Wanat przeprowadził indywidualną akcję, wpadł w pole karne, ale jego strzał cudem obronił Szpiech. Do bezpańskiej piłki doskoczył Mateusz Świst i ładnym lobem zdobył prowadzenie. Wydawało się, że poloniści zdobędą po tym fakcie zdecydowaną przewagę. Zdobyli ją, częściej byli w posiadaniu piłki, ale nie była ona na tyle znaczna, aby zdobyć w tej odsłonie drugiego gola.
O II połowie gospodarze powinni jak najszybciej zapomnieć. Grali fatalnie. Bez pomysłu, na oślep, byle jak. Piłkarze Przełomu zyskali znaczną przewagę, ale nie potrafili jej przekuć na efekty bramkowe. W 53. min Kamiński i w 58. min Kapłon strzałami głową mogli wyrównać, ale na tym ich szanse się skończyły. Pewnie jak senny koszmar wspominać to spotkanie będzie Mateusz Wanat. Popularny „Smoła” starał się, walczył, ale sytuacje, które stworzyli mu najpierw Kalawski (74. min), a potem Barszczak (90.+2 min), musi wykorzystywać. W pierwszym przypadku fatalnie trafił w piłkę będąc sam na sam z bramkarzem, w drugim uczynił podobnie, z tym, że sam na sam był z… pustą bramką.

Polonia Przemyśl – Przełom Besko 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Świst 13. min.
Polonia: Krzanowski – Barszczak, Kuźniar, Załoga, Jaroch – Tabisz – Owczar, Sedlaczek (67. Mikulec), Gosa, Wanat – Świst (59. Kalawski).
Przełom: Szpiech – Kamiński (75. Kijowski), Pasternak, Nałygacz, Kapłon (70. Zajączkowski) – Kolanko (65. Oleniacz), K. Kielar (38. Fydryk), Szybka, Macnar, Dziok – Rymarowicz (46. Zięba).
Sędziował: Mariusz Antosz (Tarnobrzeg). Żółte kartki: Mikulec oraz Dziok. Widzów: 200.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium