Życie Podkarpackie nr 26/2017 Życie Podkarpackie nr 26/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 180/2017, Czwartek 29 czerwca 2017 r., Piotra i Pawła
Opublikowano
Jarosław
JKS 1909 Jarosław blisko zdobycia Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim
Dzisiaj (14 czerwca br.) na Stadionie Miejskim przy ulicy Hetmańskiej w Rzeszowie rozegrany został finał wojewódzki Pucharu Polski. Zmierzyły się w nim III-ligowe „jedenastki” Stali Rzeszów i JKS 1909 Jarosław. Minimalnie lepsi okazali się rzeszowianie.
fot. Dominik Budzowski
Radość jarosławian po strzeleniu wyrównującego gola przez Pawła Hassa.

Spotkanie było niezwykle wyrównane, a podopiecznym Mariusza Sawy, którzy kosztem tego występu nieco „zaniedbali” III-ligowe rozgrywki, niewiele zabrakło, aby sięgnąć po puchar i 30 tys. zł nagrody za triumf na Podkarpaciu.

Prawdę powiedziawszy już sama decyzja o wyznaczeniu stadionu przy Hetmańskiej na miejsce rozegrania finału wzbudziło wiele kontrowersji. Wiadomo, że właśnie na tym stadionie Stal rozgrywa mecze domowe, więc niejako już na starcie zyskała przywilej gry w roli gospodarza. Tak być nie powinno, bo z cała pewnością na Podkarpaciu jest kilka innych obiektów godnych gościć finalistów PP.

Przez pierwsze 30 minut spotkania lepszym zespołem był JKS 1909. Atakował zuchwalej, bez zbędnego badania sił czy niepotrzebnej asekuracji. Mógł się podobać. To był zupełnie inny zespół od tego, który kilka tygodni temu u siebie dostał łomot od tej samej Stali 0:5. Niby faworyzowani rzeszowianie schowali się za podwójną gardą i czekali na jakiś błąd. Nie doczekali się na rażący, ale taki, który przyniósł im powodzenie.  W 36. min do siatki strzałem głową trafił Damian Skała, uprzedzając jarosławskich defensorów. To wcale nie załamało podopiecznych M. Sawy. W II połowie ponownie sprawiali lepsze wrażenie. I byli skuteczniejsi. W 63. min po ładnej, zespołowej akcji z bliska trafił Paweł Hass, któremu dograł piłkę Jakub Kaganek. Ostatnie słowo należało do „stalowców”. W 78. min z prawej strony dośrodkował Paweł Reiman, a sprytnym uderzeniem głową popisał się Sebastian Brocki. Jarosławianie kończyli mecz w „10”, bo już w doliczonym czasie gry czerwoną kartką za zagranie ręką poza polem karnym otrzymał bramkarz Andrzej Mikus. Nie miało to jednak żadnego wpływu na końcowy rezultat. 

Dzięki wygranej piłkarze Stal zdobyła puchar, 30 tys. zł i awans do pucharowych rozgrywek na szczeblu centralnym. Kasa JKS 1909 wzbogaciła się o 10 tys. zł.


Stal Rzeszów – JKS 1909 Jarosław 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Skała 36. min, 1:1 Hass 63. min, 2:1 Brocki 78. min.
Stal: Wasiluk – Drelich, Skała (79. Zięba), Kursa, Pylypas – Maślany (56. Kwycz, 76. Więcek), Szeliga, Lisańczuk (51. Giel), Reiman, Brocki – Prędota (86. Bożek).
JKS 1909: Mikus – Gliniak, Dudek, Wilk, Kaganek – Raba, Kłusek, Kycko, Surmiak (43. Sobolewski) – Kmak – Hass (68. Bała).
Sędziował: Artur Szelc (Krosno). Żółte kartki: Wasiluk oraz Gliniak. Czerwona kartka: Mikus (90.+4 – zagranie ręką poza polem karnym). Widzów: 500.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 26/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium