Życie Podkarpackie nr 33/2017 Życie Podkarpackie nr 33/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 229/2017, Czwartek 17 sierpnia 2017 r., Jacka i Mirona
Opublikowano
Region
IV-ligowcy odrobili zaległości. Krzysztof Pietluch autorem 100. gola dla Wólczanki Stal Systems Wólka Pełkińska!
Dzisiejszego (31 maja br.) popołudnia rozegrane zostały dwa przełożone (z 31. kolejki) mistrzowskie mecze w IV lidze podkarpackiej. Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska przekroczyła imponującą barierę 100 bramek, strzelonych w sezonie. Autorem setnego gola nie mógł być nikt inny jak kapitan ekipy, najskuteczniejszy zawodnik zespołu Krzysztof Pietluch.
fot. www.stalrzeszow.pl
Krzysztof Pietluch (ciemny strój) zdobył 100. bramkę dla Wólczanki Stal Systems Wólka Pełkińska w sezonie 2016 – 2017. Brawo!

Oba spotkania zapowiadały się bardzo ciekawie, bo zmierzyły się w nich lider – Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska w Boguchwale z wiceliderem tabeli, Izolatorem Boguchwała oraz trzeci zespół – Sokół Sieniawa, który rywalizował w Przemyślu ze znakomicie do tej pory grającą wiosną Polonią Przemyśl.

Świeżo upieczony III-ligowiec z Wólki Pełkińskiej to profesjonaliści pełną gębą. Nie musieli się spinać, nie musieli umierać na IzoArenie za zdobycie kompletu punktów, ale szanują swój zawód, kibiców i wciąż chcą chcieć. Te wszystkie przymioty dały bardzo pewne zwycięstwo podopiecznym Grzegorza Sitka 1:3 (1:2). Bramki strzelili: Patryk Szewc, Krzysztof Pietluch i Kamil Hul.

W podobnym tonie jak o Wólczance Stal Systems można wypowiedzieć się o Sokole Sieniawa. Zarówno oni, jak i ich rywal, Polonia Przemyśl walczyli li tylko o prestiż. Tak jedna, jak i druga ekipa walczyła o nic. Słowo „prestiż” znacznie lepiej znają chyba w Sieniawie, niż w Przemyślu. Sokół wygrał jak najbardziej zasłużenie. Zespół prowadzony przez Dariusza Majchra był lepszy w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła, przewyższając gospodarzy także pod względem ambicji, woli walki i zaangażowania. W kontekście kolejnego sezonu na IV-ligowych boiskach władze przemyskiego klubu, sztab szkoleniowy, a przede wszystkim sami zawodnicy powinni błyskawicznie znaleźć odpowiedź na pytanie, co w przyszłości chcą osiągnąć i dlaczego Sokołowi o wiele bardziej chciało się chcieć. „Olewająca” postawa, jaką zaprezentowali w środowe popołudnie, do niczego dobrego nie doprowadzi. Oprócz wstydu. Takiego, jakiego doświadczyli w środowe popołudnie…


Polonia Przemyśl – Sokół Sieniawa 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 S. Padiasek 48. min.
Polonia: Cisek – Solarz, Załoga (46. Kazek), Kuźniar, Stysiał (46. Kmiotek) – Sobol, Skała (57. Kocój) – Głuszko (68. Kalawski), Trawka (46. Wanat), Adamski – Piątek.
Sokół: Korziewicz – Kardyś, S. Padiasek, Kapuściński, Sywyj (61. M. Padiasek) – D. Jędryas – Stefan (75. Bursztyka), Halejcio (68. Kalin), Flis (61. Czyrny) – Tołpa, Gnatek (68. Lipniarski).
Sędziował: Mateusz Warzocha (Kolbuszowa). Żółte kartki: Kuźniar, Kocój oraz Tołpa. Widzów: 100.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 33/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium