Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 340/2016, Poniedziałek 5 grudnia 2016 r., Kryspina i Saby
Opublikowano
Region
Po 648 minutach Wólczanka straciła bramkę
Dzisiejszego (14 września br.) popołudnia na stadionach IV ligi podkarpackiej rozegrana została 8. kolejka spotkań. Tylko trzy z siedmiu naszych zespołów będzie mile wspominać.
fot. Mieczysław Turczyn
Waldemar Jaroch (pierwszy z lewej) strzelił dla Piasta Tuczempy już czwartą bramkę w trwającym sezonie. Mądre przysłowie mówi: „Im starszy, tym lepszy”!

Aż 648 minut trwała kapitalna passa Wólczanki bez straty bramki. W 18. min dzisiejszego spotkania w Wólce Pełkińskiej Adrian Ślęzak z Rzemieślnika Pilzno trafił do siatki lidera tabeli. To oczywiście wcale nie przeszkodziło podopiecznym Grzegorza Sitka odnieść ósmego z rzędu zwycięstwa. Wólczanka pokonała Rzemieślnika 3:1 (2:1), a autorami bramek byli: Krystian Wrona (26. min), Mateusz Kocur (31. min) i Krzysztof Pietluch (90.+2 min).

Znakomity mecz przeciwko groźnemu Sokołowi Nisko rozegrali piłkarze Piasta Tuczempy. Pokonali rywala na własnym boisku 4:0 (2:0). Gole dla ekipy prowadzonej przez Marka Strawę zdobyli: Mateusz Sudoł (26. min – samobójczy), Kamil Kwaśny (43. min), Dmytro Szyraj (64. min) i Waldemar Jaroch (86. min).

Fatalną serię kontynuuje Polonia Przemyśl, która tym razem nie sprostała w Wiązownicy miejscowemu Klubowi Sportowemu, przegrywając 1:0 (1:0), mimo że przez ostatnie pół godziny grała w liczebnej przewadze po czerwonej kartce, jaką w 61. min zobaczył grający trener gospodarzy Bogusław Sierżęga. To trzecia z rzędu porażka Polonii, która spadła na 15. miejsce w tabeli. Miejsce, które – gdyby dzisiaj zakończyły się rozrywki – oznaczałoby spadek do V ligi okręgowej. Bramkę dla Wiązownicy już w 4. min strzelił wychowanek JKS 1909 Jarosław Michał Fedor.

Dzielnie przez 90 minut jednemu z głównych kandydatów do awansu Izolatorowi Boguchwała – i to na obcym boisku – przeciwstawiał się beniaminek z Pruchnika. Start przegrał 1:0 (1:0), ale pozostawił na IzoArenie naprawdę dobre wrażenie.

Po porażce u siebie z Wisłokiem Wiśniowa ponownie nie powiodło się Sokołowi Sieniawa, który gościł w Jaśle. Zespół prowadzony przez Tomasza Orłowskiego uległ Czarnym 3:1 (0:1), a jedyną bramkę w 43. min zdobył Patryk Kapuściński.

Nie udał się także wyjazd Orłowi Przeworsk, który występował w Głogowie Małopolskim. Beniaminek Głogovia pokonała „orłowców” 1:0 (0:0).

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium