Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Solina, Polańczyk
Zalew bylejakości
„Jeszcze nigdy tak wielu Polaków nie spędzało letnich wakacji w Polsce. Efekt 500+? Znudziły się nam egzotyczne hotele all inclusive”? Boimy się zamachów? A może obudził się w nas patriotyzm?” – dopytują dziennikarze „Polityki” w jednym z ostatnich wydań tygodnika. Wiedziony chęcią sprawdzenia, jak wyglądają tegoroczne kanikuły rodaków, udałem się do chyba najpopularniejszych miejsc wypoczynku na Podkarpaciu, czyli do Soliny i Polańczyka

Co prawda miejscowości te nie należą do turystycznej „złotej dziesiątki”, takiej jak choćby Zakopane, Kołobrzeg czy Władysławowo, ale szczególnie w wakacyjne weekendy jest tam tłoczno. Jednak nie mnogość odpoczywających robi wrażenie. Dużo więcej doznań dostarczają obserwacje otoczenia. Uwieczniona na zdjęciach w folderach magia wspomnianych miejsc nijak ma się do rzeczywistości. Właścicielom okolic Zalewu Solińskiego najwyraźniej brakuje spójnej koncepcji ich wyglądu. Pewnie dlatego niemal na każdym kroku króluje przypadkowość i prowizorka. Tutaj każdy sobie rzepkę skrobie. Albo nawet nie skrobie, o czym świadczą np. dawno niemalowane ławki czy walające się śmieci. Pułapką są mocujące pomosty liny biegnące z brzegu do wody, o które łatwo zahaczyć. Ponoć nikt tam jeszcze nie skręcił karku albo nogi tylko dlatego, że ludzie nabrali wprawy, pokonując wcześniej tor przeszkód w postaci resztek schodów. Ale szczególną uwagę turystów przyciąga ustawiony przy plaży wrak samochodu, który robi za… kasę sprzedającą bilety na rejsy po bieszczadzkim morzu. To świetny pomysł! Po prostu cała kwintesencja tej bylejakości!

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
ppp 90.201.191.218 08.09.2016

No i co sie Gierek przypierdalasz!!

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium