Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl, Region
Uwaga – dzikie zwierzęta
Nie sposób podać dokładnej liczby wypadków drogowych z udziałem dzikich zwierząt. Oficjalnie w 2013 r. w całej Polsce było ich 179, a zginęło 12 osób. Wiele z nich – jeśli kończy się tylko na zniszczonym samochodzie – nie jest jednak zgłaszanych na policję. Można (i trzeba!) zachować ostrożność oraz „dostosować prędkość do panujących warunków”, ale nikt nie wie, jaka ta prędkość ma być. Czasem nawet 50 km/h może okazać się za wysoką.
Sprawa do rozwiązania prosta nie jest, ale chyba nikt nie próbuje stawić jej czoła. Zwierzęta hodowlane mają swoich właścicieli, więc oni za nie odpowiadają. W przypadku zwierząt dzikich nie wiadomo, gdzie pukać. Są własnością Skarbu Państwa, ale gdy dojdzie do wypadku, państwo się do nich nie przyznaje. Ewidentnie widać tu lukę prawną. Bo za szkody w uprawach rolnicy o odszkodowania mogą się ubiegać (inną kwestią jest i ich wysokość i procedury). Takiej szansy właściciele samochodów praktycznie nie mają. 

Wystarczy, że zarządca drogi postawi znak „Uwaga – dzikie zwierzęta” i już jest „czysty”. Uznaje, że dopełnił swoich obowiązków, nie bacząc, że pobocza są tak zarośnięte, że nikt nie jest w stanie dostrzec wybiegającej sarny.

Pomysły na rozwiązanie problemu są różne, jak choćby montaż siatek ochronnych wzdłuż jezdni. Nie wiem, czy to propozycja najlepsza, ale zapewne skuteczna. Coś wymyślić trzeba, bo wspomniany znak niedługo straci sens. Zwierzyny przybywa i wkrótce nawet rynki będą oznaczone tablicą „Uwaga – dzikie zwierzęta”. 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę