Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 346/2016, Niedziela 11 grudnia 2016 r., Damazego i Waldemara
Opublikowano
Barbarzyństwa językowe
Miałem dość, kiedy na jednej ze stron internetowych przeczytałem, że pewien znany polski polityk zaprasza na „hangouts”. Z miejsca przypomniały mi się przychodzące do redakcji zaproszenia na briefing czy event. Przypomniało mi się, że aby zdobyć jakąś opinię lub komentarz, trzeba się kontaktować ze specjalistą od public relation.

Całkiem niedawno siatkarze Asseco Resovii Rzeszów zajęli drugie miejsce w final four, nieco później piłkarze ręczni Vive Kielce do owego final four awansowali. Wymieniać można jeszcze długo.

„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają” – te słowa przelał na papier (bądź pergamin) w 1562 roku Mikołaj Rej w wierszu Do tego, co czytał. Język polski jest piękny. Potrafi wyrazić każde emocje. Nie potrzebuje angielskich zapożyczeń, tych idiotycznych kompilacji, które dla mnie wcale nie świadczą o wyjątkowej inteligencji czy poliglotyzmie porywającego się na te językowe barbarzyństwa. Język polski znakomicie sobie bez tego poradzi. Problem w tym, że żyjący na skraju bankructwa językowego młodzi ludzie zawierzyli tzw. kulturze korporacyjnej. Kulturze, która ma za nic dbałość o treść i formę. Kulturze, której język jest kompletnie niezrozumiały dla zwykłego człowieka. Byle szybciej, byle jak. To jednak droga donikąd, zabrniemy w ślepy zaułek, z którego nie będzie odwrotu!

2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
dziadek 178.43.39.121 30.04.2015

Zniszczono przemysł a teraz jeszcze się niszczy język. Na końcu zniszczy się Naród. Tak się na nas odgrywają "bracia".


user
gość 1 178.43.106.196 01.05.2015

Ale my też mamy w tym procesie pewien udział. Gdybyśmy nie przyjmowali bezkrytycznie wszystkiego, co ktokolwiek chce nam sprzedać, problemu nie byłoby.  Nie jest to zresztą problem wyłącznie teraźniejszy. Mickiewicz w Panu Tadeuszu też pisał o modzie francuszczyzny. :-) Coś mamy w genach niestety.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium