Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Jarosław
Każdy sobie
Wydaje się, że burmistrz Jarosławia, pokazując stan oświaty w mieście, sam stał się ofiarą wywołanej awantury. Możliwe, że gdyby wybrał inny sposób, mający na celu na przypomnienie o problemie wysokich wydatków na szkoły, poruszenia by nie było. Uwierzytelniając swoją obecnością przygotowany przez specjalistów i pokazany przez urzędników ratusza przekaz, stał się jego autorem.

Do zebranych nie dotarło, że burmistrz chce rozmawiać, że liczy na wspólne szukanie rozwiązań. Im utkwiło w głowach, że będą szkoły zamykać. Zaczęli o swoje walczyć. Problem w tym, że każda grupa ma inny cel. Rodzicom zależy na tym, by szkoła była blisko i by była dobra. Nauczycielom natomiast na pracy. Radnym zależy z kolei, by się dobrze pokazać. A urzędnikom z ratusza, odpowiadającym za szkoły, na tym, by mieć z nimi jak najmniej kłopotów.

Burmistrz powinien nad tym wszystkim panować, tylko jak to ogarnąć, skoro jego pracownicy nie potrafią się dogadać z nauczycielami nawet w tak błahej sprawie, jak miejsce zebrania. Niby wszystko dopinają, tylko że potem jedna strona myśli, że druga też ma to samo na myśli. W efekcie ludzie czekają w szkole, a burmistrz w ratuszu. Ktoś tu zawalił i powinien zostać rozliczony. Na wspomnianym zebraniu baty zebrał nieobecny. Wydaje się jednak, że winnych trzeba szukać gdzie indziej. 

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
gość 88.220.123.162 16.03.2015

Wreszcie się Kijanka zreflektował za gówniany artykuł.

Lepiej późno niż później.

Panie redaktorze czas się wyrwać spod wpływów EKZ.


nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium