Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Niebezpieczna moda
W ubiegłym tygodniu w Bydgoszczy z dachu jedenastopiętrowego wieżowca spadła i zginęła na miejscu 25-letnia kobieta. Według wstępnych ustaleń policji był to nieszczęśliwy wypadek. Prawdopodobnie kobieta straciła równowagę, robiąc sobie selfie. Jeżeli doliczyć wszystkie ofiary, które robiąc sobie selfie, spadły z klifów, wież albo mostów, to wyjdzie, że moda na selfie nie jest bezpieczna.
Iluż to już polityków poległo przez foto autoportrecik wrzucony na facebooka. Do ilu rozwodów doszło, albo ile razy sąd musiał się biedzić, bo ktoś chciał się uwiecznić. Pierwszy lepszy przykład sprzed miesiąca. Rzecz działa się w jednym z barów na obrzeżach miasta. W ogródku było kilkunastu klientów. Wśród nich 21-letni Michał i o rok starszy Sławomir. Na stoliku w kącie ogródka mieli baterię kieliszków i zajęci swoimi telefonami wyglądali na znudzonych. Potem niektórzy świadkowie mówili, że nawet ich nie zauważyli. Może dlatego, że zajęci byli gapieniem się w jakiś teledysk. Jedni goście wychodzili, inni wchodzili, jak to w barze z ogródkiem, a Michał i Sławek tkwili, opróżniając powoli kolejne kieliszki, zajęci oglądaniem czegoś w swoich telefonach. Nikt nie zauważył, kiedy obaj nagle poderwali się od stolika. Dopiero, gdy zaczęli się szamotać i kilka kieliszków poleciało na posadzkę, paru klientów popatrzyło w ich stronę, ale nikt nie zareagował, bo na razie nic złego się nie działo. Ot, dwaj faceci się kłócą i jeden próbuje zabrać telefon, który ten drugi chowa za plecami.
Może na tym by się skończyło, ale młody barman był ambitny i postanowił zareagować. Wyskoczył zza baru i kazał im wy....... z lokalu. Na to Michał odwrócił się i mocno odepchnął barmana, który padając na posadzkę, uderzył głową w plastikowe krzesło. Na sekundę wszyscy zamarli, co wykorzystali dwaj sprawcy zamieszania i przeskakując przez płot, dali nogę. Ponieważ barman leżał nieruchomo, nie dając znaków życia, ktoś wezwał pogotowie i policję. Nim przyjechała karetka, barman oprzytomniał, a pół godziny później policjanci zatrzymali Michała i Sławka, którzy kłócili się na rogu sąsiedniej ulicy. Wtedy się okazało, że powodem było selfie, jakie Sławek zrobił sobie z dziewczyną Michała i nieopatrznie pokazał koledze. 
jot podpis kryminałek
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę