Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Polak w Paryżu
Na początku grudnia, ubiegłego roku w Paryżu, w jednej z licznych bulwarówek, na czwartej stronie ukazała się informacja o kryminalnym wydarzeniu, które miało miejsce w okolicy Lidla przy Rue Henri Barbusse. Reporter, widać ze sporym doświadczeniem, podzielił się zdobytą wiedzą.

     Tego dnia, pomimo wieczorowej pory i nie najlepszej pogody, ruch w hipermarkecie był duży. Ekspedientki przy kasach padały ze zmęczenia, ale jedna czujnie zauważyła młodego mężczyznę, który chował pod kurtką butelkę wódki i przymierzał się do ominięcia kas. Kobieta zgodnie z instrukcją nacisnęła sekretny guzik, żeby przywołać ochronę. Mężczyzna wyminął się z kimś w bramce i prawie biegiem ruszył do wyjścia. Tutaj zderzył się z nadchodzącym ochroniarzem, którego odepchnął tak mocno, że ten wylądował na asfalcie. W tym momencie spod kurtki mężczyzny wypadła butelka wódki i się roztrzaskała. Nim ochroniarz się pozbierał, mężczyzna zdołał już dobiec do zatłoczonego parkingu i zaczęła się zabawa w łapanego albo chowanego. Mężczyzna kucał i chował się za gęsto zaparkowanymi autami, a ochroniarz próbował go odnaleźć. W amoku przedświątecznych zakupów jakoś nikt tego nie zauważył i zabawa trwała kilka minut. W pewnym momencie uciekający odepchnął starszą kobietę, która właśnie wsiadała do auta i wykorzystując, że kluczyki były w stacyjce, odjechał z piskiem opon. Dziesięć minut później cała okolica rozbłyskiwała od policyjnych świateł, nawet jakaś telewizja przyjechała.  

Policjanci przesłuchali świadków, pozbierali szkło z rozbitej butelki i znaleźli porwane auto, które sprawca, nieuszkodzone, porzucił dwie przecznice dalej. Na drugi dzień w bulwarówce ukazało się zdjęcie sprawcy nagrane przez kamerę monitoringu. Reporter zanotował słowa ludzi, którzy opisywali go jako bezwzględnego bandytę, po którym było widać, że jest zdolny do wszystkiego. Tydzień później policjantka, która patrolowała tę dzielnicę, zauważyła podejrzanego siedzącego w barze przy oknie. Zatrzymany, 28-letni mężczyzna przyznał się do wszystkiego i po czterdziestu ośmiu godzinach wyszedł z aresztu, wpłacając dość wysoką grzywnę, po czym opuścił Francję. Ktoś może zapytać – dlaczego o tym piszę? Czyżby nie było lokalnych tematów do kryminałka? A no dlatego, że jest on jak najbardziej lokalny, gdyż sprawca pochodzi z Przemyśla, do którego niedawno wrócił. jot podpis kryminałek
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę