Życie Podkarpackie nr 31/2020 Życie Podkarpackie nr 31/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 218/2020, Środa 5 sierpnia 2020 r., Marii i Stanisławy
Opublikowano
Do trzech razy sztuka
Niedawno na stronie internetowej jednego z lokalnych dzienników pojawiła się galeria podkarpackich oszustów poszukiwanych przez policję.

Ponad sto dwadzieścia fotografii.  Kobiety, mężczyźni, w różnym wieku i różnych aparycji. Każda z tych osób ma na sumieniu jakieś oszustwo zagrożone karą pozbawienia wolności od ośmiu miesięcy do ośmiu lat. Jeszcze kilka miesięcy temu również Ireneusz K. mógł się znaleźć w takim towarzystwie, ale przed stworzeniem tej galerii został zatrzymany i zmienił status z poszukiwanego na oskarżonego. Irek dość dawno zaczął karierę w tej branży i nawet dorobił się już wyroku z artykułu 286. kodeksu karnego. Odbębnił pod celą dwanaście miesięcy, ale – jak widać – resocjalizacja się nie powiodła. Jesienią ubiegłego roku Irek trochę handlował na okolicznych bazarach jakimś chińskim badziewiem i pożyczał od kolegi auto niezbędne do przewożenia towaru. Pewnego razu na bazarze w Ustrzykach poznał Ukraińca, który szukał jakiegoś taniego auta. Irek zasunął mu historię o tym, że za dwa dni wyjeżdża za granicę i może mu sprzedać ośmioletniego volkswagena za połowę ceny. Ponieważ obcokrajowiec nie miał przy sobie całej kwoty, Irek zadowolił się pięćsetzłotową zaliczką, którą pokwitował, podpisując się fałszywym nazwiskiem i umówili się na następny dzień. Oczywiście do transakcji nie doszło i kilka dni później obcokrajowiec zgłosił oszustwo na policji. Skoro raz się udało, Irek postanowił spróbować kolejny.  Będąc na bazarze w R., włożył za szybę samochodu kartkę z informacją „pilnie sprzedam”.

Za pół godziny był już chętny dziewiętnastoletni chłopak. Irek wyjaśnił, że za dwa dni wyjeżdża za granicę i stąd pośpiech i tak niska cena, ale po wpłaceniu niewielkiej zaliczki może ewentualnie wstrzymać się ze sprzedażą do jutra. Dziewiętnastolatek dał osiemset złotych zaliczki i spisał dane z dowodu rejestracyjnego. Nie trudno się domyślić, że na drugi dzień nie zobaczył już ani auta, ani Irka. Trzeci raz Irek próbował sprzedać samochód na jednym z bazarów koło Rzeszowa. Trochę trwało, nim policjanci z kilku komend powiązali sprawy w jedną i dotarli do prawowitego właściciela wozu, który zdziwił się ogromnie, słysząc, że trzy razy go sprzedawał. Ostatecznie wszystko wyjaśniło się podczas konfrontacji z dwoma niedoszłymi kupcami i Irek usłyszał zarzuty oszustwa. Nie wiadomo, jak oceni to sąd, ale biorąc pod uwagę recydywę, czeka go dłuższy pobyt za kratami.

jot podpis
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
red345
red345 212.103.50.183 13.07.2020

Bardzo dobrze, że są tworzone  takie listy bo może dzięki temu chociaż jakiś mały odsetek nie da się nabrać oszustowi!

nr 31/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium