Życie Podkarpackie nr 34/2019 Życie Podkarpackie nr 34/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 238/2019, Poniedziałek 26 sierpnia 2019 r., Marii i Zefiryny
Opublikowano
Skok na pączki
Historia od początku wyglądała bardzo dziwnie. Na początku lipca sprzedawczyni jednego ze sklepów spożywczych przy głównej ulicy zauważyła brak kilku pączków, które dostawca w nocy dostarczył do sklepu, żeby klienci rano mieli świeże. Dla wygody dostawca posiadał klucz do bramy przedsionka sklepu i zwykle tam zostawiał pieczywo. Sprzedawczyni jakoś przebolała niewielką stratę i nie robiła z tego rabanu. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła.

Znowu brakowało kilku pączków. Wtedy kobieta nie wytrzymała i o wszystkim powiadomiła policję. Policjanci potraktowali sprawę bardzo poważnie, tym bardziej, kiedy się okazało, że tajemniczy sprawca dostał się do przedsionka sklepu, odginając metalowy pręt bramy. Bo trzeba wiedzieć, że sforsowanie zabezpieczenia, czyli zamka, kraty, drzwi albo okna, traktowane jest jako włamanie, a kradzież z włamaniem to już poważne przestępstwo zagrożone wyższą karą niż tylko sama kradzież. Ponieważ na miejscu przestępstwa funkcjonariuszom nie udało się zabezpieczyć śladów, które umożliwiłyby ustalenie sprawców, zabrali się do przeglądania nagrań z monitoringu, a kamer w tym rejonie nie brakuje. Mają je banki, większe sklepy, nie wspominając o monitoringu miejskim. Wreszcie po żmudnym przeglądaniu nagrań policjanci wytypowali dwie dziewczyny, które mogły być włamywaczkami. Wprawdzie obrazy z kamer nie były zbyt doskonałe, ale policjanci jakoś ustalili, że włamania były dziełem dwóch sióstr (15 i 16 lat). Gorące lipcowe noce sprzyjają różnym imprezom i balangom i obie tak właśnie spędzały czas.

Kiedy około godziny czwartej nad ranem, wracały do domów, poczuły głód, co w tym wieku nie jest czymś nienormalnym, zwłaszcza po nocnych rozrywkach. Przechodząc koło sklepu, postanowiły skorzystać ze świeżej dostawy. Lekko odgięły metalowy pręt i ta bardziej filigranowa przecisnęła się przez szparę, po czym przeszukała pojemnik z pączkami, bo akurat miały smak tylko na jeden rodzaj słodkości, z nadzieniem toffi. Skoro udało się raz, to następnej nocy zaspokoiły głód w ten sam sposób, ale tym razem, oprócz ulubionych pączków, wzięły jeszcze cebulaka. Siostry przyznały się do popełnienia tych czynów, a materiały w tej sprawie zostały przesłane do Sądu Rodzinnego w Przemyślu, który zadecyduje o dalszym losie nastolatek.
jot podpis
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Tadeusz 79.191.70.113 10.08.2019

To juz w internetowym wydaniu było.

A swoją drogą powstała  nowa pączkarnia w mieście.

Pączki cymes albo jeszcze lepsze

user
nolka 37.249.175.156 23.08.2019
Gdzie otwarli tą pączkarnie? To idealny dzień na pączki !
nr 34/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium