Życie Podkarpackie nr 12/2019 Życie Podkarpackie nr 12/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 79/2019, Środa 20 marca 2019 r., Eufemii i Klaudii
Opublikowano
Trzy dziewczyny
Data 8 marca zobowiązuje, więc dzisiaj będzie o kobietach, a konkretnie o trzech dziewczynach: Agacie, Barbarze i Celinie. Żeby nie było za bardzo feministycznie, będzie też mężczyzna, dwudziestoletni Błażej.
Ubiegłego lata w sąsiedniej miejscowości Błażej na dyskotece poderwał Celinę i stali się parą. Co drugi dzień wsiadał w wysłużonego mercedesa i jechał na randkę do ukochanej. We wrześniu zaczął przyjeżdżać rzadziej. Dziewczynie tłumaczył, że zaczął szkołę pomaturalną i na początku ma bardzo dużo nauki. Tymczasem prawdziwą przyczyną była Basia, koleżanka z klasy, która już pierwszego dnia nauki wpadła mu w oko. Spotykał się z nią w pubie i wpatrzeni w siebie potrafili spędzić cały wieczór, szepcząc sobie coś do ucha. Ponieważ stara miłość nie rdzewieje, co drugi weekend Błażej spędzał z Celiną, która święcie wierzyła, że jej ukochany poświęca czas na zdobywanie wiedzy. Tak było do końca listopada, kiedy to Błażej poznał Agatę, cud dziewczynę, dla której stracił głowę, ale nie aż tak bardzo, żeby zupełnie zapomnieć o poprzednich. Teraz dopiero zaczął narzekać na brak czasu i gdyby nie auto, nie mógłby ogarnąć wszystkich terminów randek. Żeby się nie pomylić, zaczął zapisywać w telefonie dni i godziny spotkań. Dla każdej z dziewczyn miał wersję, którą opowiadał, żeby się usprawiedliwić z powodu braku czasu. Raz mama była chora, innym razem musiał jechać do dziadków, no i wreszcie ta cholerna nauka. Dziewczyny obdarzone zmysłem, którego natura poskąpiła mężczyznom, czuły, że coś jest nie tak i próbowały go wybadać.
Błażej każdej przysięgał, że jest tylko ona, jedyna. Jak to zwykle bywa, przypadek sprawił, że sprawa się rypła. Kiedy na stacji benzynowej poszedł płacić za paliwo, Celina, z którą wtedy był, sięgnęła po jego telefon. Przeczytała kilka esemesów o bardzo podobnej treści i odpisała numery telefonów dwóch rywalek. Później, tłumacząc się bólem głowy, poprosiła, żeby ją odwiózł do domu. Jeszcze tego wieczoru odbyła długie rozmowy z pozostałymi dziewczynami i w trójkę uznały, że tego nie popuszczą. Kilka dni później Basia zadzwoniła do Błażeja i poprosiła o spotkanie w znajomym pubie. Biedny nie podejrzewał, że to zasadzka. Kiedy przyjechał, one rzuciły się na niego niczym trzy furie. W tej sytuacji nie miał szans. Z rozdartą kurtką i podrapanym policzkiem salwował się ucieczką, a wieczorem filmik z tego zdarzenia był już w internecie i znajomi pokładali się ze śmiechu.

jot podpis kryminałek
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
szkod-nick 79.191.55.178 08.03.2019

To miał być kryminałek? Ktoś tutaj chyba nie za bardzo czuje temat.

user
hasler 157.25.108.96 08.03.2019

Coś dla pań



nr 12/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium