Życie Podkarpackie nr 28/2020 Życie Podkarpackie nr 28/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 198/2020, Czwartek 16 lipca 2020 r., Marii i Benedykta
Opublikowano
Jarosław
Pół godziny równej gry beniaminka z liderem. Potem potop
Spotkanie ze spadkowiczem z I ligi jawił się dla beniaminka jako spotkanie z gatunku „zagrać – zapomnieć”. Nadziei na korzystny wynik było niewiele, gospodarzy trzeba pochwalić jednak za 30 minut równej gry.
Konrad Strzępek (pierwszy z prawej) zdobył najwięcej punktów w meczu z liderem z Krakowa.
fot. Kacper Loc
Konrad Strzępek (pierwszy z prawej) zdobył najwięcej punktów w meczu z liderem z Krakowa.

W szeregach miejscowych zadebiutował wychowanek UKS Gimbasket Przemyśl Wiktor Majka, który jest niewątpliwym wzmocnieniem zespołu prowadzonego przez grającego trenera Tomasza Fortunę. Choć zaczęło się kiepsko, bo od szybkiego 0:5 po „trójce” Bożenki i lay-up’ie Dei, to po 5 minutach gospodarze stanęli na nogi. Było 8:11 po punktach dobrze grającego Konrada Strzępka. Minutę później rzut zza linii 6,75 m Partyka Bieleckiego dał remis 13:13, zaś na 28 s przed finałem akcje Łukasza Argasińskiego pozwoliły jarosławianom po raz pierwszy poczuć smak prowadzenia – 21:17. To utrzymali do końca kwarty otwarcia.

Przez 8 minut II ćwiartki wciąż potrafili przeciwstawiać się niepotrafiącym wejść na swoją normalną ścieżkę krakowianom. W 12. min, po trafieniu Bartłomieja Reicherta było 25:22, za moment ten sam gracz przymierzył zza łuku na 30:27. Jeszcze w 18. min, kiedy dwa rzuty wolne wykorzystał Artur Mikołajko, AZS PWSTE przeważał 38:35. Wyglądało to naprawdę obiecująco, ale w samej końcówce przyszedł poważny kryzys. Kryzys, który miał fundamentalne znaczenie dla dalszych losów tego pojedynku. Miejscowi przegrali fragment do końca II kwarty 0:8 i na antrakt zeszli z 5-punktową stratą, kiedy „trójką” ugodził ich doświadczony Kamil Wójciak. 20. min – 38:43.

 Krakowianie złapali wiatr w żagle. Zaczęli grać bardzo skutecznie, kombinacyjnie, zespołowo. Z powodzeniem szukali najdogodniejszych pozycji do rzutu, skutecznie wdrażali w życie akcje outside to inside. W całym spotkaniu a z 14-krotnie trafili za 3 pkt. W 23. min, po dwóch rzutach wolnych Medesa wygrywali już 39:50. Jarosławianie dwukrotnie w III kwarcie niwelowali straty do rozmiarów, które były jeszcze do narobienia. W 27. min, po „trójce” W. Majki przegrywali 49:56, w 29. min, po dwóch celnych osobistych Łukasza Krawca – 55:63. Ale to było wszystko, na co pozwolili im krakowianie. Po pół godzinie gry wynik brzmiał  58:69.

Spotkanie rozstrzygnięte zostało w ciągu trzech pierwszych minut decydującej ćwiartki. Goście wygrali je 0:10 i w 33. min prowadzili 58:79. Pierwsze punkty dla beniaminka w tej kwarcie zdobył w 34. min A. Mikołajko. Było 60:79. W ciągu czterech kolejnych minut miejscowi zdobyli jednak ledwie punkt. W 38. min lidera wygrywał już różnicą 30 punktów – 61:91.

 

AZS PWSTEA Jarosław – AZS AGH Kraków 63:98 (21:19, 17:24, 20:26, 5:29)
Punkty: K. Strzępek 16, P. Bielecki 10 (1x3), Ł. Argasiński 9 (1x3), A. Mikołajko 9 (1x3), W. Majka 8 (1x3), B. Reichert 5 (1x3), Ł. Krawiec 4, C. Gumiński 2, P. Buszta 0, W. Bednarski 0, T. Fortuna 0,  K. Suliba 0 (AZS PWSTE); S. Bożenko 23 (5x3), K. Mamcarczyk 17 (2x3), T. Deja 15, K. Wójciak 12 (4x3), M. Medes 8, D. Dyrda 7 (1x3), T. Zych 7 (1x3), J. Czyż 4, K. Jewuła 3 (1x3), K. Nowak 2, M. Pieniążek 0 (AZS AGH).
Sędziowali: Dominik Hałka (Lublin), Grzegorz Sowa (Rzeszów). Widzów: 100.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 28/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium