Życie Podkarpackie nr 30/2020 Życie Podkarpackie nr 30/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 217/2020, Wtorek 4 sierpnia 2020 r., Dominika i Protazego
Opublikowano
Jarosław
Wawelskie Smoki nie do „ruszenia”
W drugim z rzędu spotkaniu u siebie, ostatnim w tym roku, II-ligowi koszykarze jarosławskiego AZS PWSTE po raz drugi mieli niewiele do powiedzenia. Tym razem musieli uznać wyższość znakomicie dysponowanej krakowskiej Wisły.
Cezary Gumiński (biały strój) w meczu z wiceliderem zdobył 12 punktów.
fot. Kacper Loc
Cezary Gumiński (biały strój) w meczu z wiceliderem zdobył 12 punktów.

Pierwsze punkty po 76 sekundach gry zdobył Michał Chrabota. Wyrównał Patryk Buszta. W 4. min zrobił się jednak 2:8 i wydawało się, że wiślacy zaczną punktowy odjazd. Ale jeszcze nie teraz. Nie, bo gospodarze potrafili korzystać z błędów rywali. Nie bo nie bali się ryzykownych rozwiązań. W 7. Min akcją 2+1 Patryk Bielecki doprowadził do stanu 12:13, w dwie minuty później „trójka” Cezarego Gumińskiego wysforowała beniaminka na prowadzenie 20:18. Kilkanaście sekund później było jeszcze 22:21, ale końcówka I kwarty w całości należała do krakowian. W 11. min zza łuku przymierzył grający trener beniaminka Tomasz Fortuna, doprowadzając do równowagi 25:25. I to byłoby na tyle, na co pozwoliły Wawelskie Smoki. Po batutą znakomicie dysponowanego Rafała Zgłobickiego zanotowali run 0:11 i w 16. min wynik brzmiał 25:36 po punktach Jakuba Wojciechowskiego. Przez kolejne trzy minuty gospodarze zdobyli ledwie punkt, a goście osiem. W 19. min wicelider przeważała już bardzo zdecydowanie – 26:44. I połowę „trójką” podsumował Jakub Natkaniec. Straty jarosławian były potężne, w zasadzie nie do odrobienia. 20. min – 29:50.

Pierwsze 7 minut III ćwiartki to także dominacja krakowian. Trafiali jak chcieli i skąd chcieli. Kwestią czasu było osiągnięcie 30-punktowej przewagi. W 26. min, kiedy celnie przymierzył M. Chrabota, było 36:65, a 60 sekund później, po efektownej przymiarce zza linii 6,75 m Jana Reraka już 41:74.

Wiślacy byli wówczas bogatsi o kolejny komplet punktów, więc nie mieli powodu, aby dalej się spinać. Nieco zmniejszyli intensywność prowadzonych akcji, a że jarosławianom czego jak czego, ale ambicji odmówić nigdy nie można, walczyli o zachowanie twarzy. I to beniaminkowi połowicznie się udało. Strata nie rosła, przegrali różnicą 26 punktów.

 

AZS PWSTEA Jarosław – Wisła Kraków 68:94 (22:25, 7:25, 22:25, 17:19)

Punkty: P. Bielecki 12, C. Gumiński 12 (2x3), K. Koper 10, Ł. Argasiński 9 (3x3), K. Strzępek 7, P. Buszta 6, A. Mikołajko 6, T. Fortuna 3 (1x3), B. Reichert 3 (1x3), W. Bednarski 0, K. Kuśmierz 0, Ł. Krawiec 0 (AZS); R. Zgłobicki 22 (5x3), M. Chrabota 16 (2x3), J. Wojciechowski 10 (2x3), J. Żaczek 10, M. Maj 9 (1x3), J. Natkaniec 9 (3x3), A. Włodarczyk 9, J. Rerak 6 (1x3), W. Gorgoń 2, J. Mozdyniewicz 1, M. Siwak 0 (W).
Sędziowali: Mariusz Godek i Magdalena Mazurewicz-Rydz (obje z Lublina). Widzów: 100.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 30/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium