Życie Podkarpackie nr 50/2018 Życie Podkarpackie nr 50/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 349/2018, Sobota 15 grudnia 2018 r., Celiny i Waleriana
Opublikowano
Przemyśl
Pierwsza w sezonie „setka” Hensfortu
Kolejny znakomity mecz rozegrali młodzi koszykarze Hensfortu Przemyśl, którzy rozgromili dzisiaj (25 listopada br.) w hali POSiR Pogoń Ruda Śląska.
fot. Kamil Krukiewicz
W akcji Wiktor Słaby.
Gośce zaczęli od prowadzenia 0:2 po punktach Tomasza Stankali. Za moment „trójkę” trafił Szymon Janczak, ale prawie do końca kwarty otwarcia na prowadzeniu byli zmotywowani i mądrze grający goście. W 3. min wygrywali 5:15 po celnej przymiarce zza łuku T. Stankali, w 7. min było 14:20 po podobnej próbie Rafała Sebrali. Jeszcze minutę później wynik brzmiał 18:24, ale końcówkę zdecydowanie opanowali przemyślanie. Wyglądało to tak, jakby to oni byli… profesorami. Jakby wiedzieli, że trzeba dać się wyszumieć emocjonalnie podchodzącego do swoich obowiązków przeciwnikowi i uderzyć w najodpowiedniejszym momencie. I kwartę wygrali minimalnie, kiedy na 31 s przed syreną dwa rzuty wolne wykorzystał Wiktor Słaby. Bombardowanie rozpoczęli od początku II ćwiartki. W trzy minuty zanotowali run 10:2 i w 13. min wygrywali 35:26 po trafieniu Kacpra Walciszewskiego. Ostatecznie po 20 minutach i znakomitej II kwarcie Hensfort wygrywał 60:44.
Przez 7 minut III kwarty na parkiecie trwała wyrównana walka. Podopieczni Daniela Puchalskiego kontrolowali przebieg gry. Kiedy należało grę zwolnić, zwalniali, kiedy przyspieszyć, przyspieszali, czerpiąc z przewagi szybkościowej i zwinności. Po 30 minutach wygrywali pewnie 84:70. Byli na tyle pewni siebie, że Ślązacy w ostatniej kwarcie mogli tylko pomarzyć o odwróceniu losów spotkania. Walczyli z ogromną ambicją, czasami wkładając w swoje poczynania zbyt wiele agresji, ale nie na niewiele się to zdało. Panami sytuacji byli przemyślanie. W 37. min zza łuku przymierzył R. Serwański i było 98:79. Autorem setnych punktów był Szymon Janczak, który wykorzystał dwa rzuty osobiste. W końcówce młodzież kompletnie rozbiła zniechęconego rywala. Trafiali jak chcieli i skąd chcieli. Wygrali w imponującym stylu, a pieczęć na niezwykle efektownym triumfie przybił na 24 s przed końcem Karol Radoń celną przymiarką zza łuku, 12. „trójką” Hensfortu w tym spotkaniu.



Hensfort Przemyśl – Pogoń Ruda Śląska 111:84  (25:24, 35:20, 24:26, 27:14)
Punkty: Sz. Janczak 21 (2x3), K. Walciszewski 20 (2x3), J. Kucharski 16 (3x3), R. Serwański 16 (2x3), P. Strzępek 16 (1x3), W. Słaby 9, B. Kosior 5, Sz. Prusak 5, K. Radoń 3 (1x3) (H); T. Stankala 21 (2x3), R. Sebrala 14 (2x3), M. Pawlik, P. Mol 11, P. Jeleń 9 (1x3), D. Komandzik 9, D. Sega 6, M. Respondek 1, P. Barski 0, P. Kozłowski 0 (P).
Sędziowali: Dominik Hałka i Mariusz Godek (obaj z Lublina). Widzów: 200.

 

2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
basket 81.161.203.146 25.11.2018

Doświadczeni w II ligowych bojach Przemyślanie przepowiadali sezon bez wygranej. Fajnie że młodzi są z innej bajki. Brawo!!

user
stary kibol 217.99.250.212 26.11.2018

Dla Bakuna informacja. To nie jest hala a jedynie duża sala sportowa. Hale sportowe mają Bircza , Żurawica , Huwniki , nie wymieniam celowo miast i miasteczek naszego regionu bo halę ma Jarosław , Przeworsk ,Łańcut i inne male miasteczka a niemal 60 tysięczny Przemyśl jedynie dużą salę która była w miarę dobra do rozgrywek ale  35- 40 lat wstecz. Wstyd , ale za to będzie ponoć hala do babingtona ,  przy osobistym zaangażowaniu się byłego włodarza . A co z koszykówką Polonii , wstyd że przy bierności i obojętności Chomy w tym zakresie zlikwidowano ta kultową sekcję na mecze której chodziłem jeszcze w latach 60-tych ubiegłego wieku. Co pan na to panie Bakun , czy nie czas na działanie by koszykówka w Polonii nadal zaistniała.

zakresie tak łatwo

nr 50/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium