Życie Podkarpackie nr 7/2018 Życie Podkarpackie nr 7/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 50/2018, Poniedziałek 19 lutego 2018 r., Konrada i Arnolda
Opublikowano
Przemyśl
Za wysokie progi dla 18-latków Hensfortu
Przemyśl był jednym z czterech miast, w których od 9 do 11 lutego br. trwały półfinały Mistrzostw Polski do lat 20. Dla młodszego o dwa lata od pozostałych zespołu Hensfortu to była surowa, acz pożyteczna lekcja basketu. Awans do turnieju finałowego uzyskały ekipy Biofarm Basket Junior Poznań i MKS Dąbrowa Górnicza.
fot. Kamil Krukiewicz
W akcji Karol Radoń. Obok Patryk Kędel z Legii Warszawa, który zrobił przemyślanom najwięcej krzywdy, zaliczając double-double (28 pkt; 14 zbiórek).

Atut własnego parkietu nie miał w tym turnieju kompletnie żadnego znaczenia. Młodsi o dwa lata przemyślanie przekonali się, że jeszcze wiele pracy przed nimi. Nie dali rady, bo po prostu rady dać nie mogli. Jeśli ktoś uważa, że zawiedli, przegrywając wszystkie mecze, ma bardzo mgliste pojęcie o baskecie i prawach w nim rządzących. Podopieczni Daniela Puchalskiego zagrali na tyle, na ile pozwalają im obecne możliwości i umiejętności, choć – czemu kompletnie nie ma się co dziwić – czasami nieco było w tym asekuracji. Zagrali na tyle, na ile pozwolili im zdecydowanie bardziej ograni rywale.

Pierwsze zderzenie ze ścianą nie do przeskoczenia spotkało ich na inaugurację turnieju. Kandydat do medalu MP U-20 poznański Biofarm Basket Junior dał im prawdziwą lekcję koszykówki na niemal seniorskim poziomie. Pomysłowe propozycje uniwersalnych rozwiązań w ofensywie, wzorcowa zmiana tempa prowadzonych akcji, wymienność pozycji, skuteczne korzystanie z zagrań typu pick’n’roll, a do tego wyjątkowo kolektywna defensywa z bardzo poprawnym przekazywaniem rywala sprawiło, że po 20 minutach gry wynik brzmiał 34:61. Było pozamiatane.

Najlepsze spotkanie młode Niedźwiadki rozegrały z warszawską Legią. Śmiało można rzec, że byli równorzędnym przeciwnikiem dla ekipy prowadzonej przez Łukasza Łobodę. O porażce zdecydowały detale, choć nie można oprzeć się wrażeniu, że gdyby w trzeciej ćwiartce nie panował zbytni chaos w szeregach gospodarzy, mecz ten był nawet do wygrania.

Przed ostatnim turniejowym dniem zespół D. Puchalskiego wciąż miał jednak szanse na awans do czołowej „ósemki” MP U-20. Warunki były dwa: wygrana Biofarmu Basket Junior z Legią i zwycięstwo różnicą 9 punktów z MKS-em Dąbrowa Górnicza. I połowa była bardzo dobra w wykonaniu przemyślan. Nomen omen przemyślane decyzje w ataku, niezła kreacja na rozegraniu i wykorzystywanie wolnych przestrzeni pod atakowanym koszem, zwłaszcza w wykonaniu Szymona Janczaka i Mikołaja Kleszcza dawały nadzieję, że w drugich 20 minutach – stawiając wszystko na jedną kartę – uda się przełamać Ślązaków. Ci jednak opanowali sytuację, zacieśnili szyki obronne, a sprawnie dyrygowani przez Patryka Piszczatowskiego raz za razem przełamywali miejscowych. Przemyślanie starali się, grali ambitnie i z ogromną wolą walki. Ale było to za mało na zdecydowanie bardziej poukładaną, bezwzględnie wykorzystującą każdy błąd i przewyższającą parkietowym cwaniactwem ekipę Wojciecha Wieczorka. Przegrana 16 punktami II połowa chyba w pełni oddała scenariusz ostatnich fragmentów półfinałowego turnieju w Przemyślu.

Wyniki:

Hensfort – Biofarm Basket Junior 61:102 (18:31, 16:30, 18:20, 9:21)
Punkty: J. Complak 13 (2x3), K. Walciszewski 13 (1x3), P. Strzępek 10, W. Słaby 9, Sz. Janczak 8, Sz. Prusak 4, M. Kleszcz 2, R. Serwański 2, B. Kosior 0, J. Kucharski 0, K. Radoń 0.

Hensfort – Legia 73:80 (20:15, 20:22, 13:23, 20:20)
Punkty: Sz. Janczak 21 (3x3), K. Walciszewski 19 (1x3), P. Strzępek 11 (2x3), J. Complak 6, J. Kucharski 5 (1x3), K. Radoń 5 (1x3), R. Serwański 4, Sz. Prusak 2, B. Kosior 0, M. Kleszcz 0, W. Słaby 0.

Hensfort – MKS Dąbrowa Górnicza 63:79 (22:18, 15:19, 14:21, 12:21)
Punkty: Sz. Janczak 24 (2x3), M. Kleszcz 12, Sz. Prusak 8, K. Walciszewski 8, J. Complak 5 (1x3), P. Strzępek 4, J. Kucharski 2, A. Adamek 0, B. Kosior 0, K. Radoń 0, R. Serwański 0.

***

W innych meczach: MKS Dąbrowa Górnicza – Legia 90:80 (20:26, 23:21, 21:12, 26:21), Biofarm Basket Junior – MKS Dąbrowa Górnicza 85:63 (17:18, 30:11, 22:16, 16:18), Biofarm Basket Junior – Legia 110:71 (24:19, 21:16, 34:18, 31:18).

Kolejność: 1. Biofarm Basket Junior Poznań, 2. MKS Dąbrowa Górnicza, 3. Legia Warszawa, 4. Hensfort Przemyśl.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
lolek 31.183.141.136 15.02.2018

" (...) dawały nadzieję, że w drugich 20 minutach – stawiając wszystko na jedną kartę – uda się przełamać Ślązaków. Ci jednak opanowali sytuację, zacieśnili szyki obronne, a sprawnie dyrygowani przez Patryka Piszczatowskiego raz za razem przełamywali miejscowych."


Tylu szans na przełamanie i przełamań to nawet w finale Australian Open nie było :D

nr 7/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium