Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Jak zabezpieczyć pojazd przed kradzieżą
Statystyki pokazują, że proceder kradzieży samochodów maleje, jednak większość świadomych właścicieli pamięta, że licho nie śpi i wie, że warto zainwestować w odpowiednie zabezpieczenie pojazdu.
Powszechne jest stwierdzenie, że nie istnieje urządzenie, które da nam pełną gwarancję, i jest ono prawdziwe. Należy jednak pamiętać o tym, że alarmy spełniają przede wszystkim funkcje spowalniające i odstraszające złodzieja. Każde dodatkowe zabezpieczenie wydłuża proces ewentualnej kradzieży i daje szansę na to, że właściciel, przypadkowy przechodzień czy poinformowana o zdarzeniu policja zdążą zareagować. Im więcej zabezpieczeń, tym większa szansa na porażkę złodzieja. 

Alarm z pilotem czy bez?

Występują dwa podstawowe rodzaje alarmów: pilotowe i bezpilotowe. Alarmy z pilotem montuje się głównie w autach starszego typu, bezpilotowe w nowszych. Nowsze pojazdy pracują zazwyczaj na bazie szeregowej magistrali CAN, za pomocą której wszystkie urządzenia w samochodzie sterowane są w sposób cyfrowy.

Nie zaleca się zatem dodatkowych pilotów, ponieważ mogłyby wywołać błędy w komputerze. Wybór rodzaju zabezpieczeń jest szeroki, alarm może być wyposażony w czujniki przechyłu, uderzeniowe, ultradźwięki.

– Gdy zainstalowano czujniki zbliżeniowe, alarm aktywuje się, gdy ktoś znajduje się w bliskim sąsiedztwie auta. Czujniki uderzeniowe informują nas, że coś miało bezpośredni kontakt z pojazdem. Czujnik przechyłu uaktywnia się, gdy zmienia się położenie samochodu, na przykład podczas próby odholowania pojazdu na lawecie. Alarm z ultradźwiękami posiada sensory, które wykrywają ruch w aucie, gdy inne zabezpieczenia zawiodą i złodziejowi uda się dostać do pojazdu – wymienia elektromechanik z Quick Serwis Tomasz Ziemlak.

– Standardem jest alarm z czujnikiem uderzeniowym i ultradźwiękowym, 80 proc. klientów montuje tego typu zabezpieczenia – dodaje.

Uwaga: Próba kradzieży

Nowoczesne metody przesyłu danych otwierają nowe rozwiązania przed właścicielami pojazdów. Oprócz tradycyjnych dźwiękowo-świetlnych powiadomień o kradzieży na rynku pojawiły się powiadomienia radiowe i GSM. System alarmowy z radiopowiadomieniem ma zamontowany nadajnik radiowy. O tym, że koło naszego auta dzieje się coś niepokojącego, informuje nas brzęczenie specjalnego pilota. System ten sprawdza się jednak jedynie przy bliższych dystansach, zazwyczaj do 5 kilometrów. Skuteczniejsze są alarmy z powiadomieniem GSM, które współpracują z operatorami sieci komórkowych. W przypadku ingerencji w samochód alarm wysyła na telefon właściciela wiadomość SMS lub głosową. Właściciel może przesłać wiadomość zwrotną z poleceniem typu: „uruchom blokadę silnika” i niezwłocznie zareagować. Nie wszystkie urządzenia zabezpieczające auto są alarmami. – Świetnie sprawdza się lokalizator GPS, który dzięki satelicie pozwala namierzyć uprowadzone auto, jednak aby użytkować tego typu zabezpieczenie, trzeba wykupywać comiesięczny abonament, który nie należy do najtańszych. Auto można również zaopatrzyć w blokady uruchomienia silnika, zapłonu czy sterownika głównego. Blokady montuje się w miejscach niewidocznych. Złodziej nie wie, gdzie się znajduje i ma utrudnione zadanie z jej rozbrojeniem – dodaje T. Ziemlak. Wybór zabezpieczeń jest szeroki, dlatego warto dobrze się zastanowić, jakie rozwiązania wybrać.

 

fot. Aleksandra Nowotyńska

– Świetnie sprawdza się lokalizator GPS, który dzięki satelicie pozwala namierzyć uprowadzone auto, jednak aby użytkować tego typu zabezpieczenie, trzeba wykupywać comiesięczny abonament, który nie należy do najtańszych. Auto można również zaopatrzyć w blokady uruchomienia silnika, zapłonu czy sterownika głównego. Blokady montuje się w miejscach niewidocznych. Złodziej nie wie, gdzie się znajduje i ma utrudnione zadanie z jej rozbrojeniem – dodaje Tomasz Ziemlak.

Uwaga: Próba kradzieży

Nowoczesne metody przesyłu danych otwierają nowe rozwiązania przed właścicielami pojazdów. Oprócz tradycyjnych dźwiękowo-świetlnych powiadomień o kradzieży na rynku pojawiły się powiadomienia radiowe i GSM. Alarmy z radiopowiadomieniem mają zamontowany nadajnik radiowy. O tym, że koło naszego auta dzieje się coś niepokojącego, informuje nas brzęczenie specjalnego pilota. System ten sprawdza się jednak jedynie przy bliższych dystansach, zazwyczaj do 5 kilometrów. Skuteczniejsze są alarmy z powiadomieniem GSM, które współpracują z operatorami sieci komórkowych. W przypadku ingerencji w samochód alarm wysyła na telefon właściciela wiadomość SMS lub głosową. Właściciel może przesłać wiadomość zwrotną z poleceniem typu: „uruchom blokadę silnika” i niezwłocznie zareagować. Nie wszystkie urządzenia zabezpieczające auto są alarmami. 

Niezbędny atest

Wybierając alarm koniecznie należy sprawdzić, czy posiada on atest uznanej jednostki certyfikującej, a najlepiej, czy honorowany jest przez towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym wykupujemy polisę AC. – Właściciel alarmu bez atestu może nie otrzymać AC, ponieważ większość firm ubezpieczeniowych wymaga dodatkowego zabezpieczenia pojazdu, a alarm nieatestowany nie zostanie uznany za skuteczny. Alarmy najbezpieczniej kupować i instalować w serwisach. Należy unikać towaru z drugiej ręki, tanich produktów wystawianych na aukcjach internetowych – przypomina T. Ziemlak.

Tanie, chińskie alarmy przeważnie nie zdają egzaminu. Nagminnie zdarza się, że reagują kanonadą dźwięków przy byle bodźcu. Najlepiej kupować alarmy polskich producentów, z 5-letnią gwarancją i homologacją. Gwarancja zaleca coroczny serwis. W przypadku niestawienia się, gwarancja wygasa. – To dobre rozwiązanie, kierowcy dbający o własny pojazd zawsze stawiają się na przegląd, aby zapewnić możliwie najsprawniejsze funkcjonowanie alarmu. Serwisant sprawdza poprawność działania czujników, czy pilot wysyła prawidłową częstotliwość do centralki, czy centralka odpowiednio odbiera informację – tłumaczy T. Ziemlak. Jeśli zależy nam na skutecznym zabezpieczeniu auta, nie warto sięgać po produkty, co do których prawidłowego działania nie mamy pewności.



tagi: motoryzacja, zabezpieczenie pojazdu przed kradzieżą, zamki antywłamaniowe w samochodzie, samochodowy system alarmowy
6 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Cooffee 31.61.129.70 17.02.2015

niestety, system GPS/GSM bardzo łatwo można zagłuszyć, zagłuszarki są ogólnie dostępne na aukcjach internetowych i może je kupić każdy. Zagłuszarki działają na każdy z systemów GPS GSM dostępny na rynku w Polsce. Złodzieje korzystają z nich w tej chwili za każdym razem gdy kradną samochód. Właściciel nie dostaje żadnego sygnału że ktoś włamuje się go samochodu. W dziupli demontują i niszczą nadajnik GPS GSM szukaj wiatru w polu.

user
CK 89.67.137.107 22:46:12 28-06-2015

Dupa cycki Panie.
Odzyskaliśmy kilka samochodów które miały GPSy. Nieraz po miesiącu GPS się wzbudzał i pokazywał pozycję w dziupli. Tak węc ci złodziej nit takie cwane są

user
potta 217.99.15.20 31.01.2016
A słyszeliście o nadajnikach beaconach, które  wysyłają ostrzeżenie na telefon kiedy ktoś chce ukraść np.auto?
user
dereszka 83.9.155.30 20:30:59 31-03-2016

Ja znam system Blueanker, to o tym piszesz?

user
malecki55 46.77.124.105 15.02.2016
I siebie mam system radiowy od firmy Gannet i jestem zadowolony bo na bieżąco nikt mnie nie śledzi. System jest wybudzany w momencie zgłoszenia kradzieży i wtedy ekipy namiarowe odnajdują skradzione auto. Polecam http://www.Gannet.pl
user
hala99 83.9.166.33 01.03.2016

Ten system Bluenaker jest bardzo ciekawy  bo jesteśmy  ostrzegani, gdy tylko ktoś spróbuje ten przedmiot z nadajnikiem  ukraść.  A jeśli pomimo tego złodziejowi się powiedzie, to inni użytkownicy aplikacji pomogą nam wyśledzić i odzyskać skradzioną rzecz.

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę