Życie Podkarpackie nr 28/2020 Życie Podkarpackie nr 28/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 198/2020, Czwartek 16 lipca 2020 r., Marii i Benedykta
Opublikowano
Dieta miłości na przestrzeni dziejów. O naturalnych afrodyzjakach
Przekonanie, że niektóre pokarmy działają niczym strzała kupidyna i mogą zbliżyć do siebie dwoje ludzi, istnieje od wieków. Wykorzystywane do przygotowywania potraw czy napojów mogą być naturalnymi metodami rozbudzania zmysłów i pożądania. Działają pobudzająco, również poprzez skojarzenia wzrokowe, zapachowe czy smakowe, a ich nazwa pochodzi od samej bogini miłości, Afrodyty. Dowiedz się, na jakie składniki postawić w walentynkową noc!

Pierwsze wzmianki o afrodyzjakach pochodzą z krajów o liberalnym podejściu do ludzkiej seksualności – starożytnych Chin, Indii, Egiptu czy Grecji. Egipcjanie za afrodyzjak uważali łagodną sałatę i koper włoski, Chińczycy – cynamon, żeń-szeń i imbir, Grecy – pietruszkę, orzechy włoskie i miód, a Rzymianie – pieprzną w smaku rukolę i aromatyczną kolendrę. Aztekowie wierzyli w libidotwórczą moc ziaren kakaowca, którymi miał się raczyć obficie sam król Montezuma tuż przed wkroczeniem do swojego haremu (dziś pewnie sięgnąłby po czekoladę). Co ciekawe, wzmianka o miłosnym ziele, pobudzającym zmysły korzeniu mandragory, pojawia się nawet w Starym Testamencie.




Owoc
zakazany


Substancje i eliksiry o działaniu wzmagającym siły witalne i potencję były – mimo iż Kościół uznawał je za grzeszne i zgubne – niebywale popularne w średniowieczu. Z  umiejętności przygotowywania miłosnych wywarów słynęły wówczas czarownice, a typowymi ich składnikami były m.in.: pomidory, fasola, przepiórcze mięso i jaja, żywica drzew, ale też jaszczurze ogony czy... włosy należące do osoby, na którą miał zostać rzucony miłosny urok. Gdyby walentynkową strawę przygotowywały słowiańskie guślarki, z pewnością nie szczędziłyby ziół, tj. lubczyku, tymianku, kopytnika, nasięźrzału czy leszczyny. Dopełniłyby one smak potraw z karczocha, pora, pasternaku, rzepy czy kapusty.

Dieta miłości na przestrzeni dziejów. O naturalnych afrodyzjakach
Afrodyta z Melos lepiej znana jako Wenus z Milo


Zabawa w skojarzenia

W czasach Madame de Pompadour przekonania o rozbudzających libido właściwościach pokarmów wynikały zwykle ze skojarzeń, jakie budził ich wygląd. Za afrodyzjaki uważano warzywa i owoce o fallicznym kształcie (tj. szparagi, por, seler naciowy), ale też awokado, pulchne figi czy trufle. Mniej więcej w tym samym czasie rozniosła się po świecie wieść o niesamowitym działaniu owoców morza. Niezwykle popularnym afrodyzjakiem stały się ostrygi, które przed miłosnym podbojem tuzinami miał pochłaniać sam Giacomo Casanova, największy kochanek wszechczasów.




Czy to działa?

Afrodyzjaki rozbudzają ludzką wyobraźnię od wieków. Rozmaite produkty z mniejszym lub większym powodzeniem miały zapewniać naszym przodkom powodzenie w miłości i sukces w alkowie. A jak jest dziś? Choć badacze nie potwierdzają większości historycznych doniesień, twierdzą jednocześnie, że działanie afrodyzjaków w głównej mierze zależy... od nas! Nie bez przyczyny po te najbardziej znane, mimo upływu czasu, sięgają dziś najznamienitsi szefowie kuchni na całym świecie.
By wprowadzić swych gości w zmysłowy nastrój, zręcznie grają konwencją ars amandi i chętnie przywołują krążące na temat trufli, granata, truskawek czy szampana anegdoty i legendy. Dlatego jeśli pragniesz, żeby Twoja walentynkowa randka się udała, nie ma na co czekać! Zakasaj rękawy i wyczaruj w kuchni miłosne potrawy, dzięki którym trafisz przez żołądek do serca wybranki lub wybranka. Zadbaj o intymny nastrój, taką scenerię i miłą atmosferę, postaw na pozytywne skojarzenia i to, co obydwoje znacie i lubicie, a wieczór z pewnością będzie należał do udanych.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 28/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium