Życie Podkarpackie nr 28/2019 Życie Podkarpackie nr 28/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 198/2019, Środa 17 lipca 2019 r., Bogdana i Aleksego
Opublikowano
Na owady nie ma rady? Niekoniecznie!
Jak sobie radzić ze swędzącymi bąblami i zdwojonym atakiem insektów?
Letnie miesiące to czas intensywnego wypoczynku na łonie natury, a tam czyhać mogą na nas przykre niespodzianki w postaci ukąszeń owadów. Zwykle pamiątką po ugryzieniu jest zaczerwienienie i dokuczliwy świąd. To naturalna reakcja organizmu. Gorzej, jeśli pojawią się ostre reakcje skórne, którym towarzyszy wyraźne pogorszenie samopoczucia. Może to być objaw alergii na jad owada. Jak możemy złagodzić nieprzyjemne objawy ukąszenia? Przeczytaj poniżej.
Domowe sposoby
na swędzenie i opuchliznę

Zimny okład, np. z kostki lodu. Zimno łagodzi opuchliznę, zmniejsza ból i świąd. Najlepiej wziąć z zamrażalnika kilka kostek lodu, ale jeśli go nie mamy, świetnie nada się do zrobienia okładu mrożonka z warzyw. Wystarczy przyłożyć ją w miejscu ugryzienia. Można też namoczyć w zimnej wodzie ręcznik i po wyciśnięciu przyłożyć go na bolące miejsce.

Uwaga, zimny okład należy przykładać co 2 – 3 minuty i trzymać mniej więcej przez pół godziny.

Przekrojona na pół cebula. Idealnie sprawdza się przy użądleniu przez osę. Sok z cebuli neutralizuje jad, więc zrobiony w miarę szybko okład złagodzi ból i zmniejszy opuchliznę. Wcześniej trzeba jednak pamiętać o usunięciu żądła. Najlepiej wyjąć je pęsetą lub podważając kartką papieru bądź paznokciem.

Kompres z sody oczyszczonej. Płaską łyżeczkę sody najlepiej rozpuść w szklance przegotowanej i ostudzonej wody. Namoczyć w płynie gazik lub watę i przyłożyć w miejscu ugryzienia. Trzymać przez około 15 minut.

Kompres z soli. Należy przygotować mocny roztwór soli (1 łyżeczka soli na szklankę wody) i miejsce ukąszenia zwilżać co 5 minut.


Sok z cytryny.
Najlepiej przyłożyć w miejscu ukąszenia plaster cytryny lub smarować je sokiem wyciśniętym z połówki cytryny. Smarowanie powtarzać co 5 minut. Cytryna łagodzi swędzenie bąbli po ugryzieniu.

Plasterek ziemniaka. Warto go przyłożyć w miejscu ugryzienia, bo doskonale łagodzi zaczerwienienie, opuchliznę i swędzenie.

Rozgnieciony liść białej kapusty. Taki okład działa przeciwzapalnie i ściągająco.

Natka pietruszki. Roztarta i przyłożona w miejscu swędzącego bąbla zmniejszy dokuczliwe swędzenie i opuchliznę.

Okład z nadmanganianu potasu. Kąpiele z nadmanganianem potasu działają przeciwświądowo i antyseptycznie. W przypadku ukąszenia sprawdzi się sam okład. Najlepiej 2 lub maksymalnie 3 kryształki nadmanganianu potasu rozpuścić w pół szklanki przegotowanej letniej wody. Namoczyć w niej gazik i przyłożyć w miejscu opuchlizny. Zadziała odkażająco i zniweluje swędzenie. Najlepiej sprawdza się przy pokąsaniu przez meszki.

Pomoc z apteki. Lek przeciwhistaminowy, maść na ugryzienia, wapno. Liczne preparaty antyhistaminowe kupimy w aptece bez recepty. Występują w różnych postaciach, np. w tabletkach, syropie. Dobrze podziała też zwykłe wapno. 


Kiedy do lekarza?

Jeśli mamy do czynienia z osobą uczuloną na jad owadów, domowe sposoby mogą nie wystarczyć. W momencie, gdy po ugryzieniu pojawia się bardzo duży obrzęk i bolesność i/lub wysypka na całym ciele, a do tego wyraźnie złe samopoczucie (duszność, osłabienie, zawroty głowy, nudności), trzeba jak najszybciej udać się na pogotowie. Może być to nawet sytuacja zagrażająca życiu. Nie zwlekamy również wtedy, gdy owad ugryzł w okolicę ust, gardła czy języka. Postępujący obrzęk może być przyczyną niedrożności dróg oddechowych. Jako pierwszą pomoc należy podać ugryzionemu kostki lodu do ssania i jechać do lekarza.


Jak przegonić małe, upiorne bestie,
czyli co odstrasza komary?


Lawenda
. Ta niezwykle aromatyczna roślina, nie dość że pięknie wygląda, to jeszcze cudownie pachnie i przywodzi na myśl zachwycające krajobrazy Prowansji. Posadzona na balkonie będzie nie tylko ozdobą, ale i straszakiem na komary, mszyce, muchy, czy pajęczaki. Wszystko za sprawą intensywnego zapachu, którego te nie tolerują.

Kocimiętka. Jej fioletowo-różowe kwiatki będą piękną ozdobą tarasu, a zapach skutecznie podziała na komary. Uwaga, właściciele kotów powinni wiedzieć, że te bardzo chętnie ją podgryzają.

Bazylia. Aromatyczna roślina sprawdzi się i jako ozdoba balkonu, i dodatek do potraw, i skuteczny odstraszasz komarów.

Mięta. Podobnie jak bazylia ma podwójne zastosowanie. Latem będzie doskonałym dodatkiem do napojów gaszących pragnienie, a jej intensywny zapach sprawi, że komary będą się trzymać z dala od naszego balkonu.

Komarzyca. Dekoracyjna roślina o długich pędach ozdobi nasz balkon jak żadna inna, a jej liście, po roztarciu, wydzielają mocny kamforowy zapach, którego komary nie lubią.

Olejki i świece zapachowe. Olejki eteryczne, wsmarowane w skórę, podziałają na insekty odstraszająco (niekiedy mogą jednak wywołać reakcje alergiczne). Całkiem nieźle sprawdzi się też zapalona wieczorem na tarasie świeca zapachowa lub rozpylenie olejku rozcieńczonego wodą przy użyciu atomizera. Najskuteczniejsze olejki to: waniliowy, eukaliptusowy, lawendowy, goździkowy, z trawy cytrynowej, rozmarynowy, cedrowy, cynamonowy.

Przeczytaj również: Te rośliny odstraszą komary

nr 28/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium