Życie Podkarpackie nr 28/2019 Życie Podkarpackie nr 28/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 198/2019, Środa 17 lipca 2019 r., Bogdana i Aleksego
Opublikowano
Dziecko w podróży. Sposoby na chorobę lokomocyjną
Kołysanie jadącego samochodu, choć miłe niemowlętom, starszym pociechom może dać do wiwatu. Na dyskomfort podczas jazdy skarżą się zwłaszcza dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Niemiłe objawy skutecznie odbierają radość z podróżowania i sprawiają, że nieraz w ogóle rezygnujemy z dalszych wypraw. Można jednak temu zaradzić.
W podróży co pewien czas warto się zatrzymać i przewietrzyć samochód, nawet jeśli jest klimatyzowany.



Choroba lokomocyjna (kinetoza) to częsta wśród dzieci przypadłość. Nudności, zawroty głowy i wymioty pojawiają się u nich nie tylko podczas podróży samochodem. Na skutek zaburzeń w narządzie równowagi mogą źle się czuć w samolocie, pociągu, w czasie rejsu łódką. Objawy pojawiają się kiedy do mózgu docierają sprzeczne sygnały – człowiek siedzi w miejscu, a jednocześnie się porusza. Maluchy stają się niespokojne, zdezorientowane, płaczą. Niektórym doskwierają brak apetytu, duszności, bladość skóry, występują zimne poty. Ponieważ system nerwowy dziecka wciąż się kształtuje, a błędnik jest w tym czasie wrażliwszy na bodźce, choroba rozwija się wraz z maluchem. Na szczęście większość z niej wyrasta. Jednak zanim to nastąpi, trzeba sobie jakoś radzić.


O komfort dziecka zadbaj przed i w trakcie podróży


Maluch dużo lepiej zniesie podróż, jeśli już przed wyjazdem zadbasz o bezstresową atmosferę. Dziecko powinno zjeść niewielki, lekki posiłek. Nie bój się, że to pogorszy sytuację. Wprawdzie podróż z przepełnionym żołądkiem sprzyja mdłościom, ale z pustym także. Jeśli podróż będzie długa, zadbaj o przekąski – w przydrożnych jadłodajniach unikaj tłustych potraw, z menu wybierz raczej makaron z lekkim sosem. Nie zapomnij o płynach – miej pod ręką niegazowaną wodę, herbatę z korzenia imbiru, rumianku lub mięty. Zapobiec objawom choroby pomogą popularne leki, plastry lub specjalne opaski podróżnika – stosuje się je przed planowanym wyjazdem. W wyborze najlepszej opcji dla twojego dziecka kieruj się opinią farmaceuty lub lekarza.


Nie zapomnij spakować ulubionej przytulanki. W trakcie jazdy zadbaj, by maluch się nie nudził – rozmawiaj i baw się z nim. Pamiętaj, że koncentrowanie wzroku na bliskim celu mu nie służy. Lepiej więc, by dziecko nie oglądało książeczek, nie czytało, ani nie grało w gry elektroniczne. Uwagę od nieprzyjemnych objawów pomoże odwrócić ulubiona bajka, ale np. w formie słuchowiska czy audiobooka.


Przygotuj samochód


Objawy choroby lokomocyjnej zaostrzają silne zapachy (w tym woń benzyny), dlatego dokładnie przewietrz pojazd. Usuń odświeżacze, które mogą prowokować nudności i wymioty. Zadbaj o dobrą wentylację i optymalną temperaturę (im wyższa, tym gorzej). Przygotuj fotelik – jeśli to możliwe umieść go na środku tylnej kanapy – spoglądanie w dal, na horyzont przez przednią szybę może pomóc. Zaplanuj trasę tak, by zapewnić częste postoje – możliwość przespacerowania się na twardym gruncie i zaczerpnięcie świeżego powietrza ulży maluchowi. W miarę możliwości unikaj krętych dróg i pagórków. Jedź spokojnie – gwałtowne przyspieszanie i hamowanie tylko pogorszy sprawę.



Nie jedziesz samochodem? W środkach transportu publicznego wybieraj dla dziecka te miejsca, w których kołysanie będzie ograniczone. W autokarze – raczej pośrodku, między osiami kół, na statku – na śródokręciu, a w samolocie – w okolicy skrzydeł. Podróż pociągiem będzie bardziej znośna, gdy posadzisz malucha przodem do kierunku jazdy.


Sytuacja awaryjna


Jeśli malec jest wrażliwy na podróżowanie, warto zabrać ze sobą papierowe lub plastikowe torby, wodę w butelce, wilgotne chusteczki, papierowy ręcznik, ubranie na zmianę. Gdy dziecko zacznie się skarżyć na złe samopoczucie i nudności, poleć mu, aby spokojnie, głęboko oddychało i zamknęło oczy. Jeśli to możliwe zatrzymajcie się i wysiądźcie z samochodu, niech odetchnie świeżym powietrzem. Pozwól mu chwilę poleżeć. A gdyby mimo starań doszło do awarii okaż zrozumienie – nie krzycz, nie narzekaj. Zachowaj zimną krew, bo inaczej maluch może stracić zapał do jakichkolwiek wyjazdów. Oprócz przykrych dolegliwości będą mu się kojarzyły ze strachem i krzykiem.


 



0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 28/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium