Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl
Wszyscy kolędowali w dwóch językach
Starsi ludzie pamiętają czasy, kiedy jeszcze przez parę tygodni po Bożym Narodzeniu spraszało się do domu sąsiadów i kolędowało. A dzisiaj? Czasy inne i domy inne, zresztą, po co kolędować, skoro w telewizji kolędują. Pewnie dlatego Małgorzata Dawidiuk o swoim pomyśle na wspólne kolędowanie mówiła, że jest trochę szalony.
Wspólne kolędowanie.

– Zaprosiłam sąsiadów, znajomych, księży trzech wyznań, prezydenta i artystów. No i jeszcze chór. Razem prawie sto pięćdziesiąt osób. Przyznam, że trochę się bałam, jak to wszystko wyjdzie organizacyjnie – opowiada już po wszystkim.

W sobotę, dziewiątego stycznia, parę minut po osiemnastej „Galeria ikon”, którą prowadzi Małgorzata i jej salon były pełne. Kolędowanie zaczął Mateusz Pieniążek z zaprzyjaźnionymi muzykami. Oczywiście razem z nimi kolędowali wszyscy i to nie śpiewając po dwie zwrotki, tylko do końca. Dla tych, którzy nie znali słów, ktoś przygotował podręczne śpiewniki. Potem na godzinę wpadł z kolędą czterdziestoosobowy chór „Kantemus” z Iwanofrankowska (d. Stanisławów).

W przerwach Tomek Ślusarczyk zabawiał wszystkich gawędami o kolędach i zwyczajach z nimi związanych. Potem z kilkoma pieśniami wystąpiło pięciu panów z przemyskiego chóru „Żurawli”. Mniej więcej po trzech godzinach większość gości przeniosła się do salonu, usadowiła dookoła ogromnego stołu i wtedy się zaczęło. Najpierw Lulajże Jezuniu. Połowa gości jedną zwrotkę śpiewała po polsku, a następną druga połowa po ukraińsku. Przy dziewiątej zwrotce śpiewali już wszyscy. I chyba o to Małgorzacie chodziło, żeby tak jak kiedyś, usiąść przy jednym stole i kolędować, rozmawiać, być z sobą. Jakby było tego mało, na zakończenie wieczoru pojawiły się z gwiazdą wertepy, czyli po polsku kolędnicy. A na to wszystko z ikon namalowanych przez Małgorzatę patrzyli święci.

fot. Jacek Szwic
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium