Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Przemyśl
Gdzie grają i śpiewają, tam wielkie serca mają
Jubileuszu 35-lecia Zespołu Pieśni i Tańca „Przemyśl” nie świętowalibyśmy, gdyby nie ludzie, którzy czuli wartość tego, co tworzyli, gdyby nie wyróżniająca się młodzież, wkładająca wysiłek w to, by pogodzić naukę z pasją i nie „błogosławieństwo” Adama Masternaka, kuratora oświaty – orędownika słusznej sprawy.
fot. Paweł Kostiuk

Pomysł powołania zespołu zrodził się w 1979 roku. Niegdyś w Przemyślu organizowano prezentacje dorobku szkół w dziedzinie szeroko pojętej kultury. Po latach zyskały one rangę ważnego wydarzenia artystycznego, stojącego na wysokim poziomie i przybrały formę zawodów. Szkoły rywalizowały ze sobą, wypożyczały kostiumy w teatrze Fredreum. Ówczesny kurator oświaty Adam Masternak dostrzegł w młodzieży i ich opiekunach duży potencjał. Wówczas (w 1980 r.) Antoni Guran otrzymał propozycję stworzenia Wojewódzkiego Międzyszkolnego Zespołu Pieśni i Tańca „Przemyśl”.

– Pomimo, iż kuratorium szybko wystarało się o stosowne pozwolenia, początki były trudne. Miałem wolną rękę. Podjąłem się rozmów i werbowania w szkołach, żmudnych przesłuchań. Brakowało lokalu, ostatecznie zespół ulokował się przy ulicy Basztowej 13. Uzyskaliśmy trochę pomieszczeń – biurowych, na kostiumy, jedno duże w piwnicy. Zaczęło się na dobre: zamawianie strojów, kompletowanie elementów wyposażenia sali, poszukiwanie choreografa. Młode talenty szlifował między innymi Tadeusz Stefanowski z Jarosławia. Po wielu miesiącach starań[ premium] stosowne stroje dopasowane zostały do każdego z tańców. W pierwszej kolejności zainwestowano w kostiumy Księstwa Warszawskiego do krakowiaka oraz łowickie, ponadto sprowadzono ze stolicy 200 par butów na specjalnych spodach.

– Przede wszystkim interesowała mnie muzyka. Działał chórek, wyłaniałem solistów. Zespół, oprócz rodzimego folkloru, zaczął grać bałkańskie nuty, zrzeszać ludzi po studiach muzycznych, między innymi Henryka Rudawskiego. W bardzo krótkim czasie Kapela Bałkańska osiągnęła niezwykle wysoki poziom artystyczny – podkreśla Antoni Guran. 

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium