Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Lubaczów, Stara Huta, Narol
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz!
Znany jest wszystkim obraz nagrobków urokliwie porośniętych mchem na cmentarzach ukraińskich i żydowskich. Wkrótce ślad po nich zniknie, a wraz z nimi skarbnica wiedzy o ludziach, którzy tutaj żyli. Czyje one są i kto za nie odpowiada?
fot. Justyna Zając
Trwa renowacja nagrobków na ukraińskim cmentarzu w Starej Hucie koło Narola.
fot. Justyna Zając
Szymon Modrzejewski
– Przede wszystkim w Starej Hucie nie ma żadnej szansy na to, że ktoś się tymi nagrobkami zaopiekuje. Poza tym cmentarz położony jest daleko od ludzi. Unikamy miejsc, gdzie ktoś mieszka wychodząc z założenia, że jeśli społeczności lokalnej zależy, to powinni sami o to zadbać.  Chcemy, żeby było jasne w przyszłości, że jest to cmentarz ukraiński. Ludzi, którzy od setek lat zamieszkiwali te tereny. Dla nas nie ma żadnego powodu, żeby to ukrywać czy o tym zapominać – mówi Szymon Modrzejewski założyciel Stowarzyszenia Magurycz.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
tur 178.43.115.176 30.07.2016

Ten modrzejewski rodem z warszawki podobno za darmo prostuje te kamienie walajace się dookoła i dlatego ma w bieszczadach ranczo z przepiękną panoramą,domem.

user
Szymon Modrzejewski 83.30.95.17 03:21:04 26-08-2016

Szanowny internauto,

na szczęście nie jest moim problemem fakt, że nie mieści ci się w głowie praca społeczna i takoż fakt, że można ją cenić sobie bardziej niż pracę za pieniądze. Poza tym nie robię tego sam, a z podobnymi sobie. Żyję zaś z wykonywania prywatnie, komercyjnie podobnych prac od czasu do czasu.

Wspomniane "ranczo" to łemkowski dom z 1929 r., bez łazienki, kibla i wody bieżącej, ogólnie w stanie średnim, położony w Beskidzie Niskim, nie w Bieszczadach. Kupiłem go w 1989 r. za 150 USD i to nie były wtedy dla mnie małe pieniądze, a ceny takie tu były.

I jeszcze jedno: owszem, urodziłem i nie jest to powód do wstydu, natomiast wychowywałem się głównie pod Kielcami.

Na koniec: feler w tym, że mój dom położony jest w dolinie i nie mam żadnej panoramy z okien, na co bardzo narzeka moja Miła.

Bez poważania

Szymon Modrzejewski

Stowarzyszenie Magurycz

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium