Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Przemyśl
Planujesz ślub? Zrezygnuj z kwiatów, poproś o przybory szkolne
Zabawki, gry i przybory szkolne – to dobra opcja zamiast kwiatów dla nowożeńców. Pary, które planują ślub, coraz częściej z takiej formy korzystają, a zebrane rzeczy przekazują potrzebującym. Sami mają satysfakcję, a obdarowanym dzieciom sprawiają mnóstwo frajdy.
fot. Paweł Bugira
– Naszym zdaniem to była najbardziej odpowiednia forma – mówią Klaudia i Maciej Nowakowie (na zdjęciu z synkiem Maksymilianem).

Maciej i Klaudia Nowakowie ślub brali dwa lata temu. – Zastanawialiśmy się, co napisać na zaproszeniach, i naszym zdaniem to była najbardziej odpowiednia forma. Kwiaty długo nie postoją, w winach też szczególnie nie gustujemy, a zabawki to prezent dla innych i w pewnym sensie dla nas – tłumaczą.

Goście potraktowali ich prośbę poważnie. W decyzji, komu przekazać zebrane artykuły, pomógł Marek Sosnowski, który jest kolegą ojca pana Maćka. Czesto organizuje różne akcje charytatywne, swoimi działaniami pomaga także Fundacji Życia Podkarpackiego „Podaruj Dzieciom Radość”. Pomysł bardzo mu się spodobał. – Taki prezent to dobry start w nowe życie, bo przy okazji nowożeńcy uszczęśliwiają jeszcze kogoś innego – mówi.

W ślad za młodym małżeństwem Nowaków poszli ich krewni, którzy brali ślub niedługo później. Podarunkami zostały obdarowane dwa domy dziecka. – Oczywiście nie jest tak, że te dzieci nic nie mają, ale wiadomo, że każde dziecko lubi dostawać prezenty. Poza tym artykuły szkolne szybko się zużywają, więc zawsze będą potrzebne – mówi M. Sosnowski.

 

Dzieciństwo bez zabawek

Kredki, plastelina, gry planszowe i edukacyjne – to rzeczy najbardziej pożądane. – Odradzamy pluszaki, dlatego że na ogół dzieci mają ich sporo. Najlepsze są takie zabawki, które pomagają w nauce i rozwoju dziecka – mówi Anna Sosnowska, żona pana Marka.

Nie tylko domy dziecka mogą skorzystać na tej pomocy. Jest wiele biednych rodzin, którym wsparcie również bardzo się przyda.

Pan Marek pomaga potrzebującym od dawna. Organizuje m.in. zbiórki odzieży używanej. Zdarza się, że z ubraniami ktoś przekazuje zabawki. One również się przydają. – Komuś może wydawać się to niepojęte, ale gdy przychodziłem do niektórych domów, bywało tak, że dziecko miało tylko jedną zabawkę – opowiada.

W całej akcji M. Sosnowski pełni rolę pośrednika i chętnie pomoże w przekazaniu zebranych przedmiotów. – Do wybranych domów pojedziemy razem z małżonkami, żeby wiedzieli komu są ofiarowane – zapowiada. – Zależy mi, żeby rozpropagować tę inicjatywę, bo warto zaznajomić z nią innych – mówi.

W wynajdywaniu potrzebujących rodzin pomoże Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Przemyślu. – To dobry pomysł. Jeśli te rodziny same się na to zgodzą, nie widzę przeszkód, żeby dodatkowo im pomóc – deklaruje dyrektor MOPS-u Tomasz Baran.

Nowożeńcy, którzy chcieliby dołączyć do akcji, mogą kontaktować się z panem Markiem Sosnowskim – tel. 604 622 782.
fot. Paweł Bugira
– Najlepiej wybierać zabawki, które pomagają w nauce i rozwoju dziecka – mówią Anna i Marek Sosnowscy.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium