Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 340/2016, Poniedziałek 5 grudnia 2016 r., Kryspina i Saby
Opublikowano
Przemyśl
Kto wyłudził kredyty na kwotę 450 tysięcy złotych?
Jedenaście osób z Przemyśla dowiedziało się niedawno, że na ich nazwiska zaciągnięto kredyty bankowe na łączną kwotę 450 tys. zł. Nikt z tej grupy nigdy nie składał wniosku o przyznanie kredytu. Zostali wykorzystani, a pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że dziewięć osób z tej grupy padło ofiarą koleżanki z pracy!
Wspomniana dziewiątka pracowała lub wciąż pracuje (sześć osób) w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu. Jedna z poszkodowanych zdecydowała się opowiedzieć nam o całej sytuacji. Nasza informatorka przypuszcza, że kradzieży danych osobowych z jej zakładu pracy mogła dokonać jedna z pracownic PSS-E.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
5 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
czytelnik 37.128.60.180 25.02.2015

w jaki sposób pieniażki szły do masarni ?

user
abc 83.28.88.31 25.02.2015

cytat - "pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że dziewięć osób z tej grupy padło ofiarą koleżanki z pracy!"

tylko zaufane osoby mogły w tym uczestniczyć, tak to jest jak w pracy rozmawia się o wszystkim i a koleżanki są powiernikami wszelkich spraw

user
klient banków wielu 31.182.94.133 25.02.2015

Ostatnio podpisywałem umowę o kredyt. Nie wyobrażam sobie, by mogło do tego dojść bez przedstawienia przeze mnie w banku dowodu osobistego z mym zdjęciem i danymi.  Kiedyś chciałem zrealizować czek i wylegitymowałem się prawem jazdy, ale nic z tego - bez dowodu ani rusz. Jak więc w opisanej sprawie mogło dojść do pobrania jakiejkolwiek kwoty pieniędzy bez przedstawienia dowodu osobistego osoby, która jakoby zaciągała zobowiązanie? No chyba, że w Sanepidzie panie sobie nawzajem pożyczają dowody osobiste a przy okazji są do siebie niemiłosiernie podobne :)

user
czytelnik 82.160.131.130 26.02.2015
Jeśli osoba sprzedająca dane ma powiązanie np z osoba pracującą w banku - razem współpracując mogły dokonać taki rzeczy.
Wystarczyły tylko dane i ewentualnie ksero dowodu... Niestety takie rzeczy się zdarzają wiem bo w rodzinie mam taką sytuacje. Ciężko się z tego wygrzebać :/ mimo tego że znalexliśmy kilka osob oszukanych tak jak My - sprawa jest bardzo skomplikowana.

user
TWBolek 172.21.0.27 01.03.2015

@klient banków wielu, a słyszałeś o e-pożyczkach ?  :D

Najwidoczniej nie.  :P


nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę