Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl
Przed pielgrzymami 380 kilometrów [ZDJĘCIA]
„Błogosławieni miłosierni” to hasło tegorocznej XXXVI Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która w poniedziałkowy, 4 bm. poranek wyruszyła z Przemyśla. Przed pątnikami 12 dni marszu. Wśród nich jest arcybiskup Adam Szal, nowy metropolita przemyski. Hierarcha pierwszy raz w takiej roli przemierza ten dobrze znany sobie szlak.
fot. zbiory własne
W poniedziałek z Przemyśla wyruszyły 3 grupy: św. Jacka, św. Kazimierza i św. Józefa Sebastiana Pelczara. W kolejnych dniach dołączą do nich pielgrzymi m.in. z Krosna, Przeworska, Brzozowa i Łańcuta.
Trasa pielgrzymki wynosi ok. 380 km. Podzielona jest na 12 dziennych etapów, a te z kolei na krótsze odcinki o długości 5 – 7 km. W drodze do celu pątnicy omijają ruchliwe szosy i miasta, kierują się zaś ku rozsianym w terenie sanktuariom maryjnym, kościołom parafialnym i innym ośrodkom kultu religijnego. 

Pielgrzymka zakończy się 15 bm. Od godz. 9.45 poszczególne grupy będą wchodziły kolejno na plac przed Jasnogórskim Szczytem, skąd po krótkiej modlitwie skierują się do kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. O godz. 11 rozpocznie się uroczysta msza święta. Do swoich domów pielgrzymi wrócą indywidualnie, pociągami lub wynajętymi autobusami.

5 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
niepelnosprawny,org 83.9.102.64 04.07.2016
Panie Boże Błogosław im
user
hgfds 31.174.227.199 04.07.2016

Komunikat
W dniu dzisiejszym o godz. 4 na przejściu granicznym z Ukrainą Uściług - Zosin funkcjonariusze Straży Graniczne wydali decyzję o zakazie wjazdu na terytorium Polski zespołowi ukraińskiemu „Ot Vinta”. W uzasadnieniu podano, że zespół stanowi „zagrożenie dla ładu i porządku publicznego”. 
W dniu dzisiejszym o godz. 20 „Ot Vinta” miał dać koncert w Warszawie w ramach festiwalu „Plac Defilad”. Muzycy występowali w Polsce ok. 20 razy, m.in. w 2012 r. wzięli udział w „Sopot International Festiwal”. 
Pierwotnie „Ot Vinto” miał wystąpić w dniu 2 lipca w Przemyślu w czasie zorganizowanej przez Związek Ukraińców w Polsce cyklicznej imprezy „Noc na Iwana Kupała”. Organizacja kibiców przemyskiej „Polonii” oskarżyła zespół „o promowanie ideologii banderowskiej”. Na tej podstawie prezydent Przemyśla Robert Choma wymusił na miejscowym oddziale ZUwP odwołanie imprezy. Po tym fakcie zespół został poproszony o zagranie w czasie festiwalu „Plac Defilad”, jednak decyzja Straży Granicznej o zakazie przyjazdu muzyków do Polski doprowadziła do zerwania również tego przedsięwzięcia kulturalnego. 
ZUwP z narastającym niepokojem obserwuje coraz agresywniejsze działania wymierzone w społeczność ukraińską w Polsce oraz wzmagającą się antyukraińską histerię w naszym państwie. W roku ubiegłym doszło do fali zniszczenia przez „nieznanych sprawców” ukraińskich upamiętnień w Polsce, w tym na Cmentarzu Wojskowym w Pikulicach, który znajduje się pod pieczą Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W niedzielę, 26 czerwca br., kibole i tzw. środowiska narodowe zaatakowały uczestników dorocznej uroczystości religijnej w Przemyślu. I choć zatrzymano część najbardziej agresywnych bojówkarzy, to jednak nie udało się powstrzymać prowadzonej przez nich kampanii nienawiści i gróźb pod adresem Ukraińców i Ukrainy. 
To już kolejna fala agresji antyukraińskiej w Przemyślu i całej Polsce południowo-wschodniej. Do pierwszej doszło w 1991 r., gdy papież Jan Paweł II odnowił greckokatolicką diecezję przemyską i postanowił zwrócić grekokatolikom ich dawną katedrę biskupią. Do kolejnej fali działań antyukraińskich doszło w latach 1994 -1997 w związku z ukraińskimi upamiętnieniami na tym terenie, zorganizowaniem w Przemyślu Festiwalu Kultury Ukraińskiej oraz demontażem kopuły dawnej katedry grekokatolickiej. 
Komuś bardzo zależało i nadal zależy, by na pograniczu polsko-ukraińskim nie było spokoju. I żeby pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Ukrainą utrzymywał się stan permanentnego napięcia, by uniemożliwić rozwój stosunków dobrosąsiedzkich. Żeby Polska postrzegała w Ukrainie nie partnera, lecz zagrożenie. I na odwrót. 
Akcja niszczenia upamiętnień ukraińskich w Polsce z 2015 r. miała na celu wywołanie podobnych działań na Ukrainie. m.in. po to, by uzasadnić „patrolowanie” granicy polsko-ukraińskiej przez polskie organizacje paramilitarne, które miały strzec Polski przed „ukraińskimi faszystami”. Prowokacja się nie powiodła, bo na Ukrainie nie niszczono polskich upamiętnień, zaś granica pozostała spokojna. Gołym okiem było widać, że komuś bardzo zależy, żeby na walczącej z rosyjską agresją doszło do otwarcia drugiego, tym razem „polskiego frontu”. Ten „ktoś” się przeliczył, podobnie będzie również tym razem, bo nietrudno odgadnąć celów działania organizatorów antyukraińskich kampanii. 
Tegoroczna akcja wywołania kolejnej fali nienawiści do Ukraińców i Ukrainy oraz ataków na naszą społeczność, w tym ataku na uroczystość religijną w Przemyślu, mają na celu storpedowanie zacieśniania współpracy NATO z Ukrainą, czego kolejna odsłona nastąpi w czasie szczytu Sojuszu w Warszawie (8-9 lipca). 
Chodzi również o to, by zademonstrować światu, że wschodnia flanka NATO nie umacnia się, lecz osłabia przez rzekomo narastający konflikt polsko-ukraiński i polsko-litewski. A także o to, by Światowe Dni Młodzieży w Krakowie nie stały się radosnym spotkaniem młodych ludzi z papieżem Franciszkiem, lecz żeby je przyćmiła wrogość między poszczególnymi narodami w naszej części Europy. Aby również w ten sposób w zapomnienie poszło dziedzictwo Jana Pawła II, który walnie przyczynił się do odzyskania wolności przez narody naszego regionu. 
Wobec zagrożenia bezpieczeństwa członków społeczności ukraińskiej w Polsce w wyniku agresywnych działań kiboli i tzw. środowisk narodowych wzywamy władze Rzeczypospolitej Polskiej do podjęcia stanowczych działań. I nieprowokowanie dodatkowego napięcia nieprzemyślanymi i prowokacyjnymi decyzjami, takimi jak niewpuszczanie do Polski zespołu muzycznego. Dostatecznie wiele środowisk biega wokół z zapałkami, by podobnymi akcjami zajmowały się również władze państwowe.

user
sebsa 91.240.223.13 18:56:55 04-07-2016

znajdzie się kij na banderowski ryj!  niewpuszczenie zespołu ot vinta jest obowiązkiem kibice Polonii i działacze MW też bardzo dobrze zrobili! :)

user
ytuio 31.174.227.199 04.07.2016

Ukraińscy kierowcy paraliżują przejścia graniczne z Polską. W proteście przeciwko wstrzymaniu małego ruchu granicznego zablokowali dojazd do granicy. Na przejściu w Rawie Ruskiej doszło do rękoczynów - taką informację otrzymali dziennikarze RMF FM na Gorącą Linię.

 

zdj. ilustracyjne/East News

Niewielkie grupy wstrzymują ruch po ukraińskiej stronie na przejściach w Medyce i Korczowej. Tam w kolejkach stoi już ponad 50 samochodów i niestety odprawy zostały wstrzymane.
Protest jest również w Rawie Ruskiej. Od jednego z polskich kierowców otrzymaliśmy sygnał, że protestujący są tam bardzo agresywni, zatrzymują kierowców, dochodzi też do rękoczynów. Pogranicznicy radzą, aby omijać wspomniane przejścia graniczne.

O północy wstrzymano mały ruch graniczny z Ukrainą i Obwodem Kaliningradzkim. Zmiany związane są ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży.

Mały ruch graniczny to inaczej regularne przekraczanie wspólnej granicy państw, które zawarły taką umowę w celu przebywania w strefie przygranicznej z różnych względów - społecznych, kulturalnych lub rodzinnych oraz z uzasadnionych powodów ekonomicznych. Przykładowo Rosjanie przyjeżdżają do Polski na zakupy (zarówno spożywcze, jak i po sprzęt AGD, RTV, czy odzież), a Polacy zaopatrują się w Rosji w tańsze paliwo (zarówno benzynę, jak i olej napędowy).

user
Ksiądz 95.160.152.8 22:11:50 04-07-2016

a gdzie prezydent Choma na fotkach? Przecież szedł w garniturze na czele pochodu? Doszedł przynajmniej do Bełwina? Martwię się.

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę