Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Przemyśl
Sami się trujemy – chmura smogu nad miastem
Od października do marca w bezwietrzne, wilgotne dni, nad miastem wisi potężna chmura smogu, dobrze widoczna z Kopca Tatarskiego. To efekt tego, co trafia do naszych kuchni i pieców.
fot. Jacek Szwic
Takie obrazki widzimy codziennie w centrum miasta.

Dzisiaj do palenisk trafiają: plastik, folia, guma i stąd wydobywający się z kominów cuchnący dym oraz gęste powietrze. Nasycone jest tlenkiem węgla i azotu, dwutlenkiem siarki, chlorowodorem, cyjanowodorem, a przede wszystkim dioksynami, które są najbardziej toksycznymi związkami. Powodem takiego nieroztropnego postępowania ludzi są: bieda i zerowa świadomość społeczna.

Sami się trujemy

Lekarze biją na alarm. Zanieczyszczenie powietrza powoduje trudności w oddychaniu, podrażnia i uszkadza płuca oraz może się odkładać w glebie, wywołując skażenie roślin, które spożywamy. Związki powstające w procesie spalania tworzyw sztucznych są szczególnie groźne dla zdrowia i należą do najbardziej trujących i rakotwórczych substancji, które potrafią uszkodzić wątrobę, płuca i nerki. Skutków takiego trucia nie odczuwamy natychmiast. Trujące związki mogą się przez wiele lat odkładać w tkance tłuszczowej. Najbardziej narażone na ich chorobotwórcze działanie są dzieci, kobiety w ciąży i osoby starsze o obniżonej odporności.

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
4 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
smog przemyski 31.182.80.90 20.02.2015

I taki stan rzeczy będzie trwał przez najbliższe dekady, nic nie zapowiada zmian na lepsze. Stare rudery w mieście nie są PRZYMUSOWO podpinane do systemu MPECu, multum żyjących jak w trzecim świecie mieszkańców, którzy ekonomicznie ledwie są w stanie przetrwać, świadomość ekologiczna tych bogatszych i wykształconych przemyślan na poziomie bliskim "0" oraz TOTALNA BIERNOŚĆsłużb mających w swych kompetencjach zwalczanie patologii związanych ze spalaniem wszelkiej maści syfu w domowych piecach sprowadzają się do jednego wspólnego mianownika - większość z nas szanowni przemyślanie zdechnie na raka. Amen

user
kałmanawardze 91.234.245.3 20.02.2015
niech  węgiel droższy będzie,,  wszyscy  robią  SEGREGACJE    ale  w Piecach  ,piec  wszystko posegreguje 
user
mk 91.193.208.124 22.02.2015

"Dzisiaj do palenisk trafiają: plastik, folia, guma i stąd wydobywający się z kominów cuchnący dym oraz gęste powietrze. Nasycone jest tlenkiem węgla i azotu, dwutlenkiem siarki, chlorowodorem, cyjanowodorem, a przede wszystkim dioksynami, które są najbardziej toksycznymi związkami. Powodem takiego nieroztropnego postępowania ludzi są: bieda i zerowa świadomość społeczna."


TYLKO TYLE I AŻ TYLE . TO JEST ISTOTA  CAŁEGO PROBLEMU. CZYLI POWÓD I PRZYCZYNA . TAK WŁAŚNIE JEST  . ALE  NA POCIECHĘ  NAPISZĘ,  ŻE  W  INNYCH MIASTACH JEST  Z WIADOMYCH  PRZYCZYN  PODOBNIE.  WIEM ,ŻE TO SŁABA POCIECHA.

user
ghn 178.43.101.135 07.03.2015

przemysl to SLAMSY smierdzace do WYBURZENIA!!!!! z zewnatrz cos tam pomalowane ale w srodku syf!!!ludzie mieszkają w nich chyba za kare! zero komfortu w nieocieplanych budynkach i to powinno się wyburzac caly czas !!!! smolki,dworskiego, slowackiego  itp. ale do tego trzeba gospodarza, cale centrum powinno być ogrzewane elektrycznie po atrakcyjnych cenach! nie 10% mniej ale 50% , w przemyslu marnuje sie niestety energie na nasz koszt,

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium