Życie Podkarpackie nr 08/2017 Życie Podkarpackie nr 08/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 55/2017, Piątek 24 lutego 2017 r., Macieja i Bogusza
Opublikowano
Przeworsk, Jawornik Polski
Skarbniczka kontra wójt
Po tekście „Dwa razy zapłacili za jeden plac zabaw” zadzwoniła do nas była skarbniczka gminy Jawornik Polski. Jej zdaniem wójt Stanisław Petynia w swoich wyjaśnieniach minął się z prawdą.
fot. Beata Olejarka

Wioleta Paszyńska-Fudała, która funkcję głównego skarbnika w gminie pełniła przez 8 lat, z żalem wraca do tamtych spraw. W rozmowie z nami zakwestionowała wypowiedź S. Petyni, której nam udzielił na potrzeby artykułu. – Wójt Petynia w dniu objęcia stanowiska i zaprzysiężenia rady rozmawiał z byłym włodarzem gminy, i ten mu wszystko przekazał, w tym sprawy dotyczące inwestycji związanej z placem zabaw. Inwestycję faktycznie rozpoczął poprzedni wójt, ale papiery podpisywał Petynia. Były zmienianie wszystkie dokumenty w tej kwestii, gdyż widniało na nich nazwisko ówczesnego wójta. Jeżeli pan Petynia zarzuca mi cokolwiek, to powinien być postawiony w stan oskarżenia wraz ze mną, a nie pomawiać mnie w mediach, że to ja wprowadziłam go w błąd. Zaraz po objęciu stanowiska włodarz rozmawiał ze wszystkimi pracownikami, zapoznawał się z dokumentami. Doskonale wiedział, co podpisuje. Miał u siebie cały segregator dotyczący tej inwestycji. Kontrowersyjny przetarg z firmą Łączbud rozpoczął poprzedni wójt, a zakończył Petynia. Dla mnie najistotniejszy jest fakt, że Stanisław Petynia sugerował, iż z papierów gminy w tajemniczy sposób znikło porozumienie, które podpisałam ja, poprzedni wójt oraz przedstawiciel Łączbudu.

A wynikało z niego, że firma, która wykonywała całą inwestycję, zobowiązuje się po zakończeniu prac wystawić fakturę z właściwym kontem. Firma celowo wysłała fakturę i wezwanie do zapłaty ze złym numerem konta. Oszukując przy tym gminę Jawornik Polski, jak i kilka innych. Dlaczego wójt Stanisław Petynia twierdzi, że takowe porozumienie zginęło i on w niewiedzy zapłacił dwa razy za ten plac zabaw? 20 grudnia 2010 złożyłam wniosek o urlop wychowawczy. Dostałam zgodę na piśmie, że mogę na niego pójść od 3 stycznia 2011 roku, ale zaraz po tym, jak złożyłam pismo w tej sprawie, wójt zasugerował, że powinnam odejść z pracy od razu. Odeszłam, dostałam świetne referencje. W 2013 roku dostałam wezwanie do zapłaty z kancelarii adwokackiej, która reprezentowała Stanisława Petynię, na kwotę 420 tysięcy złotych! Zapytałam o podstawę prawną takiego pisma oraz czy wójt Petynia też dostał takowe, gdyż przecież razem podpisywaliśmy dokumenty bankowe i przelew. Według ustawy o finansach publicznych wójt odpowiada za takie transakcje. Do dzisiaj żadnej odpowiedzi nie otrzymałam – mówi W. Paszyńska-Fudała.

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
Sonda
Czy zwracasz uwagę na oznaczenia na opakowaniach?
  • Nie mam na to czasu
  • Nie, bo nie rozumiem znaczenia symboli
  • Staram się zrozumieć informacje z opakowania, ale nie zawsze wiem, co oznaczają
  • Zwracam uwagę na symbole i potrafię je odczytać
nr 08/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium