Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Przemyśl
Zbierają na protezy dla Foresta – ofiary kłusownika
Specjaliści z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu ruszyli z akcją zbiórki pieniędzy na protezy dla psa, który stracił je we wnykach.
fot. ORZCh
– Forest potwornie cierpiał. Za wszelką cenę próbował odzyskać wolność. Linka, która oplatała jego łapy amputowała je – mówi Kuba Kotowicz z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

Konające zwierzę znalazł leśnik, który kilkanaście dni temu przemierzał swój rewir w okolicach Birczy. Usłyszał dobiegające spośród drzew, wydawane niemal ostatkiem sił skomlenia nieszczęśnika. To, co zobaczył wprawiło go w osłupienie. Jego oczom ukazał się przerażający widok. Leżący w błocie, zakrwawiony pies nie miał przedniej i tylnej łapy po prawej stronie. To, co z nich zostało znalazł obok niego w plątaninie stalowego drutu, tzw. wnykach zastawionych tam przez kłusownika, który liczył, że wpadnie w nie sarna bądź dzik.

– W pułapkę wpadł najlepszy przyjaciel człowieka – mówi Jakub Kotowicz, wiceprezes Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. – Forest, bo takie daliśmy my mu imię, potwornie cierpiał. Za wszelką cenę próbował odzyskać wolność, ale bezskutecznie. Linka zaciskała się coraz bardziej, wchodzi w ciało jak w masło. Przecięła naczynia, nerwy i wreszcie kości. Później doszło do ich amputacji. Niemym świadkiem psiego dramatu były obdarte z kory młode drzewa. Może chciał się nią żywić? – mówi Kotowicz.

Foresta poddano operacji. Lekarze weterynarii opatrzyli mu rany.

– On tak bardzo chce żyć – zapewnia Kotowicz. – Wspomóżcie nas w jego ratowaniu. Wspólnie powalczmy o nowe łapy dla niego – zachęca.

Specjaliści z placówki są przekonani, że życie psa będzie łatwiejsze, kiedy otrzyma protezy. Bez nich na zawsze pozostanie kaleką zdanym wyłącznie na opiekunów. Ich wykonanie to koszt ponad 10 tysięcy złotych.

– Można pomóc wpłacając pieniądze na konto bankowe lub poprzez darowanie nam 1 procenta swojego podatku – dodaje przedstawiciel ośrodka. – Wszyscy tutaj mamy nadzieję, że wśród nas jest mnóstwo osób, którym los tego innych zwierzaków nie pozostaje obojętny – kończy.

Forest to kolejna w ostatnim czasie ofiara bezdusznego człowieka. W lutym br. przemyscy weterynarze ratowali niewielkiego czworonoga postrzelonego pociskiem używanym przez myśliwych do polowania na grubego zwierza. O jednym i drugim przypadku zawiadomili policję.

Osoby chcące pomóc w zakupie protez dla Foresta mogą to zrobić wpłacając pieniądze na konto: Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych, ul. Zamoyskiego 15, 37-700 Przemyśl,
Bank Zachodni WBK: 27 1500 1634 1216 3005 4390 0000, z dopiskiem FOREST.

3 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
pola 77.254.251.241 30.03.2016

W lasach Birczy jest mnóstwo kłusowników Dlaczego nikt się tym nie zajmie?

user
... 83.15.191.210 13:45:34 30-03-2016

Jest ich więcej niż w innych lasach ?

user
ela 185.25.120.242 30.03.2016

Lekarze lecznicy Ada są WIELCY, miłość do zwierząt pokazuje jakimi są naprawdę ludźmi. Nie ma lepszych przyjaciół ludzi niż psiaki, wdzięcznych za pomoc okazaną im w szczególnie dramatycznych wręcz sytuacjach. Oby więcej takich ludzi !!!!!! Ten kto niesie pomoc zwierzętom to CZŁOWIEK  - ten kto sprawia ból i cierpienie to  ZWYRODNIALEC !!!!!!!!! 

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium