Życie Podkarpackie nr 17/2017 Życie Podkarpackie nr 17/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 115/2017, Wtorek 25 kwietnia 2017 r., Marka i Jarosława
Opublikowano
Lubaczów
Kultowe miejsca: Najstarszy taki zakład w mieście
W Lubaczowie przy ulicy Hotelowej mieści się jeden z najstarszych zakładów fotograficznych w mieście. Swoją świetność przeżywał w latach osiemdziesiątych. Niemal każdy mieszkaniec ma w swoich albumach wykonaną tu fotografię. Miejsce leży trochę na uboczu i wciąż ma klimat starego atelier. O jego historię zapytaliśmy właściciela Janusza Zająca.
fot. Marcin Materniak
Janusz Zając wciąż docenia urok fotografii analogowej.
fot. Marcin Materniak
Ostatni taki zakład fotograficzny w Lubaczowie. Można w nim znaleźć sprzęty, które pomimo upływu czasu nadal są marzeniem wielu profesjonalistów i fotoamatorów.

Od ilu lat działa zakład?

– Mój ojciec, Eugeniusz Zając, założył go w 1980 roku, może tylko pan Hadel miał zakład wcześniej niż my. Po jego atelier nie ma już śladu. Mój ojciec już wcześniej fotografował, pamiętam jego pierwszy aparat, to był kodak z miechem, migawką centralną i celownikiem zwierciadlanym. U nas, w Dąbkowie, ludzie po kościele przychodzili, żeby ojciec im zdjęcia do dowodów zrobił. A on wieszał prześcieradło, sadzał ich przy dobrze nasłonecznionym oknie i pstrykał… Nawet pieniędzy za to nie brał. Później miał zorkę, a kopiarkę sam sobie zrobił ze starego radia. Wtedy ludzie nie mieli aparatów jak dzisiaj.

Prowadził Pan ten zakład z ojcem?

– Kiedy skończyłem szkołę w 1981 roku, poszedłem pracować do „Befamy”, ale długo nie popracowałem, bo na wiosnę wzięli mnie do wojska. Po dwóch latach (...)

fot. Marcin Materniak
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
Sonda
Czy kultywowałeś w tym roku tradycję śmigusa-dyngusa?
  • Tak, wykorzystując każdą okazję, by kogoś oblać
  • Symbolicznie, oblewaliśmy się tylko w domu z rodziną
  • W tym roku jakoś nie było okazji, nadrobię w kolejnym
  • Nie uznaję tego zwyczaju
nr 17/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium