Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Przemyśl
Szkoła zgubiła moje dziecko!
Przez dwie godziny rodzice 7-letniego Huberta odchodzili od zmysłów. Ich syn miał być w szkolnej świetlicy, ale po ostatniej lekcji tam nie dotarł. W szmacianych tenisówkach i cienkiej koszulce wałęsał się po ulicach nadsańskiego miasta, chcąc trafić do babci, która mieszka 12 kilometrów od Przemyśla.
fot. zbiory własne
– Mąż szukał syna wszędzie. Biegał od klasy do klasy, po korytarzach, boisku i wokół szkoły. Był i w szatni, gdzie zauważył buty i kurtkę syna. Nikt nic nie wiedział, nikt nam nie pomógł. Wie pan, co wtedy poczuliśmy... Nikt ze szkoły nie jest sobie w sta

Do bulwersujących wydarzeń doszło w poniedziałek, 22 września br., w Szkole Podstawowej nr 14 w Przemyślu. Jak co dzień mama 7-letniego Huberta przyprowadziła go do świetlicy o g. 6.30, bo od g. 7 rozpoczyna pracę. Pani ze świetlicy – jak co dzień – odnotowała w dzienniku jego przybycie. Lekcje zaczynał o g. 8. Miał ich tego dnia pięć. Kończył naukę o g. 12.20. Czas do odebrania go przez matkę (o g. 15.30) miał spędzić w świetlicy. – Dokładnie o godzinie 12.43 zadzwonił do mnie mąż i powiedział, że zrobi synowi niespodziankę, odbierając go wcześniej. Około godziny 13.20, czyli godzinę po zakończeniu przez Huberta zajęć, mąż przyjechał do szkoły i poszedł po syna do świetlicy. Okazało się, że naszego dziecka tam nie ma. Nikt nie był w stanie powiedzieć, gdzie jest. Pani ze świetlicy rzekła jedynie, że w ogóle do świetlicy nie dotarł – relacjonuje Anna Niżnik-Hop, mama 7-latka.

– Dziecko, które zostało przez osobę dorosłą zapisane do świetlicy i ma w niej przebywać do czasu pojawienia się rodziców, opiekunów prawnych czy osób wskazanych przez rodziców do odbioru ze szkoły, pozostaje po opieką szkoły. To szkoła bierze pełną odpowiedzialność za jego bezpieczeństwo. W różnych szkołach różnie jest to zorganizowane, ale jedna kwestia jest niepodważalna: za dziecko odpowiada szkoła – powiedziała nam kierownik Referatu Oświaty w Wydziale Edukacji i Sportu Urzędu Miejskiego w Przemyślu Renata Kochanowicz.

Gdzie jest Hubert?!

Hubert 1 września   br. rozpoczął naukę w klasie pierwszej. Szkolny debiut, jak dla każdego dziecka, któremu przychodzi się odnaleźć w zupełnie nowym otoczeniu, był i dla niego stresującym przeżyciem. Szybko jednak zaakceptował koleżanki i kolegów, wychowawczynię i z chęcią uczęszczał na lekcje. W przeciwieństwie do świetlicy, do której matka musiała go zapisać ze względu na pracę obojga rodziców. Hubert od początku sygnalizował, że w świetlicy się nudzi. – Nie panikowaliśmy, bo to było normalne przy zmianie otoczenia – twierdzi A. Niżnik-Hop.

Kiedy jednak w poniedziałkowy, deszczowy i zimny dzień Hubert zniknął, matce przypomniała się jego niechęć do świetlicy. – Kiedy mąż zadzwonił do mnie i powiedział, że Huberta nigdzie nie ma, zdębiałam. Zatelefonowałam do wychowawczyni, która skontaktowała się z nauczycielem języka angielskiego, bo ten miał ostatnią lekcję w tej klasie. Powiedziała, że pan z angielskiego odprowadził Huberta do świetlicy. Tymczasem pani ze świetlicy stwierdziła, że dziecko w ogóle do nich nie trafiło po lekcjach. Mąż szukał wszędzie. Biegał od klasy do klasy, po korytarzach, boisku i wokół szkoły. Był i w szatni, gdzie zauważył buty i kurtkę syna. Nikt nic nie wiedział, nikt nam nie pomógł. Wie pan, co wtedy poczuliśmy... Nikt ze szkoły nie jest sobie w stanie wyobrazić, co myśmy przez te dwie godziny przeżyli – opowiada łamiącym się głosem pani Anna.

fot. Mariusz Godos
W tym miejscu nieznany do tej pory kierowca zabrał 7-letniego Huberta i zawiózł go do babci.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę