Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Przemyśl
PKK organizuje zbiórkę darów dla polskich rodzin na Ukrainie
Przemyska Kongregacja Kupiecka po raz kolejny jest organizatorem zbiórki darów dla naszych rodaków na Kresach Wschodnich. – Wiele polskich rodzin potrzebuje pomocy w tych jakże trudnych dla nich czasach, wielu rodaków pozostaje bez pracy, brakuje im pieniędzy na zakup podstawowych środków do życia, takich jak jedzenie, środki czystościowe i leki – tłumaczy wiceprezes kongregacji Maciej Dębicki.
fot. ze zbiorów własnych
– Każdy z nas może pomóc, ofiarując na ten szczytny cel choćby jeden produkt spożywczy o długim okresie przydatności, tym samym przysporzy radość najbardziej potrzebującym – mówi wiceprezes Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej Maciej Dębicki.

– Wszystko zaczęło się w ubiegłym roku. Wraz z grupą znajomych z kongregacji pojechaliśmy turystycznie do Lwowa – opowiada M. Dębicki.

– Tam poznaliśmy ludzi, którzy od dłuższego czasu wożą dary dla Polaków. Postanowiliśmy wtedy, aby kiedyś pojechać z nimi. Dzięki pomocy własnych rodzin i znajomych udało się nam zebrać produkty spożywcze, słodycze, zabawki. Jadąc pierwszy raz z paczkami, nie wiedzieliśmy jeszcze, z czym się tam spotkamy. Zupełnie inaczej jest, gdy jedzie się turystycznie na Ukrainę, nie widzi się wówczas tego wszystkiego, co jest za fasadą. Mieliśmy świadomość, że jedziemy do kraju, który jest niestabilny politycznie, w którym toczy się wojna – dodał.

Rzeczywiście, sytuacja polityczna u naszego wschodniego sąsiada wciąż jest daleka od normalności. Żyje tam wiele rodzin o polskich korzeniach, które cierpią. Większość tych osób przez sytuację gospodarczą i polityczną kraju pozostaje bez pracy. Polskie rodziny żyją w skrajnej nędzy, w zawilgoconych mieszkaniach, w których bardzo często nie ma bieżącej wody i sanitariów.

– Każdy z nas może pomóc, ofiarując na ten szczytny cel choćby jeden produkt spożywczy o długim okresie przydatności, tym samym przysporzy radość najbardziej potrzebującym. Zbieramy: kaszę, mąkę, cukier, makarony, sosy wszelakie, czekoladę, herbatę, kawę, konserwy, olej, przyprawy, ryż, środki czystościowe, artykuły higieniczne. Dla najmłodszych słodycze, przybory szkolne, ewentualnie zabawki. Tym rodzinom potrzebna jest kompleksowa pomoc, paczki nie zmienią ich sytuacji, ale dzięki doraźnemu wsparciu na pewno będzie im łatwiej przetrwać. W Polsce osoby najbardziej potrzebujące otrzymują pomoc od władz i szeregu organizacji, tam sprawy wyglądają zupełnie inaczej – zaznacza M. Dębicki.

Paczki trafią do Sambora, Lwowa i Łanowic

Wiceprezes PKK wspomina jedną z wizyt we Lwowie, gdzie poznał matkę samotnie wychowującą 11-letniego Mariana. Kobieta pracowała dorywczo, utrzymywali się z zasiłku po zmarłym ojcu chłopca, w wysokości 300 – 400 hrywien miesięcznie, czyli około 60 zł. Pomimo biedy, chłopiec był bardzo radosnym dzieckiem, inteligentnym i chcącym się uczyć, przy tym jednak nie zdającym sobie sprawy, że to co go otacza, nie daje mu szans na normalne życie, na rozwinięcie skrzydeł. – W wigilię matka, która chorowała od dłuższego czasu, zmarła. Był to bardzo duży cios dla 11-latka, który pozostał sam. Jednak uśmiechnęło się do niego szczęście i zaopiekowała się nim kobieta z Sambora – relacjonował M. Dębicki.

Zebrane dary w drugiej połowie marca br. trafią do polskich rodzin mieszkających m.in. w Samborze, Lwowie czy wsi Łanowice, w całości zamieszkałej przez Polaków. – Nawiązaliśmy kontakt z Polskim Domem w Samborze oraz z polskimi siostrami zakonnymi, które pomogą, aby dostarczone paczki trafiły do tych, którzy ich najbardziej potrzebują. Chcemy to zrobić delikatnie, by nie urazić nikogo – podsumował M. Dębicki.

Gdzie przynosić dary?

W sprawie zbiórki można kontaktować się z M. Dębickim (mail: debicki.maciek@gmail.com; tel.: 600 349-175) lub prezesem PKK Ryszardem Miłoszewskim (mail: kkkotp@o2.pl; tel.: 609 440 774).
Dary można przynosić do dwóch punktów w Przemyślu:
*ul. Franciszkańska 3, firma SpeedCon
*ul. Kościuszki 7, Przemyska Kongregacja Kupiecka (po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym)

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
dębicki blef 78.131.239.62 03.03.2016
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium