Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 340/2016, Poniedziałek 5 grudnia 2016 r., Kryspina i Saby
Opublikowano
Przemyśl
Przemyśl pod znakiem Kupidyna [ZDJĘCIA]
Tego w mieście chyba jeszcze nie było. W przypadające w niedzielę walentynki, dzięki inicjatywie Przemyskiego Klastra Turystycznego, w którego skład wchodzi prawie czterdzieści podmiotów, każdy z mieszkańców mógł się poczuć jak zakochany.
fot. Jacek Szwic

Do tej pory z okazji walentynek zakochani obdarowywali się czerwonymi serduszkami albo innymi gadżetami oferowanymi przez handel, potem szli do jakiegoś lokalu i po święcie. W niedzielne popołudnie miasto, zwykle senne i leniwe, trochę ożyło.

O czternastej rozpoczęły się obchody Dnia Świętego Walentego pod hasłem „Zakochani w Przemyślu”. W Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej wyświetlano przedwojenne, sentymentalne filmy ze Szczepciem i Tońciem. Wprawdzie zapowiedziano, że kino będzie dla singli, ale, jak zauważyliśmy, na sali nie brakowało zakochanych.

Na szukających mocniejszych wrażeń czekali przewodnicy, którzy oferowali darmową wycieczkę po przemyskich podziemiach. W tym czasie przed ołtarzem świętego Walentego, w kościele oo. Franciszkanów przewodnicy każdemu chętnemu opowiadali historię patrona zakochanych. Najwięcej jednak działo się w Rynku, gdzie drzewa w tym dniu „zakwitły” czerwonymi serduszkami z miłosnymi wyznaniami. Co odważniejsze panie mogły skorzystać z przejażdżki „rydwanem Amora”, przerobionym z jakieś maszyny rolniczej. Oczywiście do rydwanu zaprzęgali się panowie, a panie powoziły.

Można było polować z łukiem Amora na ukochaną osobę, a potem ustawić się w kolejce do pamiątkowej fotografii w ogromnym sercu albo wziąć udział w jednym z licznych konkursów i wygrać kolację dla dwojga, noclegi w hotelach, lekcje języków, upominki i słodkości. Jedynie namiot dyskotekowy raczej świecił pustkami, ale to zrozumiałe, wszak mamy okres postu.

Organizatorzy pomyśleli również o dzieciach zakochanych i w klubie Niedźwiadek zorganizowali bawialnię dla najmłodszych, którzy mogli zobaczyć, z czego zbudowany jest człowiek albo wziąć udział w konkursie rysunkowym. Również w holu urzędu miejskiego trwały warsztaty ceramiczne adresowane do dzieci. Jeżeli komuś znudziło się na Rynku, mógł podejść do Centrum Kulturalnego, gdzie wyświetlano promocyjne filmy, do których dołączano poczęstunek w postaci ciastka i kawy. Na zakończenie prowadzący zaprosił wszystkich chętnych na dyskotekę do „Monarchii”.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę