Życie Podkarpackie nr 21/2017 Życie Podkarpackie nr 21/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 148/2017, Niedziela 28 maja 2017 r., Augustyna i Jaromira
Opublikowano
Przeworsk, Jawornik Polski, Kańczuga
Ciągle zaśmiecamy lasy. Wszystkim, czym się da
Karton napoju 10 – 30 lat. Puszka po konserwie 40 – 80 lat. Jednorazowa torba foliowa 100 –120 lat, butelka szklana aż 1000 lat! Tyle czasu upłynie, zanim te popularne produkty ulegną rozkładowi. Dlatego ich miejsce jest na wysypisku śmieci, a nie w lesie.
fot. Seweryn Pieniążek
Wciąż zdarzają się sytuacje, że ludzie biorą reklamówkę ze śmieciami i jadą z nią do lasu.
fot. Seweryn Pieniążek
Zdarzało się, że w lesie znajdowany był nawet sprzęt AGD.
Śmiecie powinny trafiać albo do recyklingu, albo na legalne wysypiska. Są tam oddzielone od podłoża kilkoma warstwami wytrzymałej folii oraz warstwą żużlu. Brak takich zabezpieczeń powoduje, że rozkładające się groźne substancje chemiczne przedostają się do gleby i wód gruntowych. Szczególnie szkodliwe jest to dla wrażliwych ekosystemów leśnych. Dużym zagrożeniem dla dzikich zwierząt mogą być np. rozbite butelki bądź odłamki metalu. Często powodują okaleczenia zwierząt. – Dużym problemem dla zdrowia zwierzyny leśnej są reklamówki. Mogą być rozrywane i zjadane przez niektóre zwierzęta. Na szczęście coraz rzadziej znajdujemy sprzęt AGD. Nie ma już takich sytuacji, że ktoś po wymianie dachu do lasu wywiózł na przykład eternit – mówi Juliusz Wójcik, nadleśniczy z Nadleśnictwa Kańczuga (...)
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Ozzman 94.40.75.10 06.02.2016

Myślę, iż przydałby się tu niejaki Likwidator, czyli eko - anarchistyczny anioł zagłady. Zainteresowanych odsyłam do komiksów Ryszarda Dąbrowskiego z cyklu - ''Likwidator''. Należy w tym miejscu głęboko ubolewać, że taka postać funkcjonuje jedynie w swiecie komisu, jaka szkoda...

Sonda
Kiedy musisz skorzystać z pomocy lekarza specjalisty, to...
  • Decyduję się na NFZ, czekam w kolejce
  • Nie czekam, idę do lekarza prywatnie
  • To zależy. Raz NFZ, raz prywatnie
nr 21/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium