Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl
Historia Boni, która nie wzruszy kłusowników
„Umierasz, a ja… nie mogę ci pomóc” – oto opowieść o Boni, sarnie skłusowanej dwa tygodnie temu na ulicy Piaskowej w Przemyślu. Ktoś powie – zwierzęta nie umierają, lecz zdychają. Nie o słowa jednak tu chodzi, a o ból i cierpienie, które człowiek zadaje innemu żywemu stworzeniu.
fot. Nadleśnictwo Krasiczyn
Jeleń, nie został skłusowany na wnykach, do zwierzęcia strzelono – z broni myśliwskiej lub innej. Następnie odrąbano mu głowę, zabrano poroże. Dzika skłusowano 27 stycznia.
fot. Lecznica ADA
Na sarny można polować (poza miastem) w ściśle określonych terminach: na kozły od 11 maja do 30 września, na kozy i koźlęta od 1 października do 15 stycznia. Ten, kto zastrzelił Boni, ledwie zmieścił się widełkach. Nic nie usprawiedliwia bestialstwa człowieka, który zafundował zwierzęciu długą agonię w męczarniach.

Historia Boni

W mieście obowiązuje całkowity zakaz polowań. Tymczasem zwierzę znaleziono w Przemyślu, w okolicach ulicy Piaskowej. – Alarm wszczęli mieszkańcy. Zgłoszenie zostało przyjęte przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej, którzy udali się na miejsce. Sarnę przywieziono do lecznicy. O sprawie została poinformowana również policja. Zwierzę postrzelono w niefortunny sposób – uszkodzono mu kręgosłup. Bardzo cierpiało i długo się męczyło, zanim ktoś je znalazł i podjął działania – informuje R. Fedaczyński (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
anna 22290 88.134.42.5 04.02.2016

ludzie potrafia sie pastwic nad zwierzeciem  czy myliwy czy kusownik to w Polsce jednakowi mordercy sadysci 

user
her wolf 31.183.210.134 09.02.2016

Pani redaktor porusza bardzo ważki temat i tylko szkoda, że wielu współobywateli pozostaje głuchymi na cierpienie naszych braci mniejszych. Mam nadzieję, że tematyka okrucieństwa ludzi względem zwierząt nie będzie zbyt często gościć na łamach prasy ale to tylko dlatego, iż nie będzie ku temu powodów.

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę