Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 346/2016, Niedziela 11 grudnia 2016 r., Damazego i Waldemara
Opublikowano
Przemyśl
Gratisowe pączki z Życiem! Już dziś
Cukiernicy z „Kruka” noc ze środy (3 bm.) na czwartek (4 bm.) będą mogli odespać dopiero wtedy, kiedy nakarmią już pączkami wszystkich łasuchów. W tym roku będzie można degustować aż 20 smaków tych pulchnych przysmaków.
fot. Jacek Szwic

W tłusty czwartek pączki będą znikać ze sklepowych półek w mgnieniu oka. Gorączkowe przygotowania do narodowego święta pączka w zakładach cukierniczych rozpoczynają się więc w poprzedzającą je noc. Cukiernicy z „Kruka” usmażą dla swoich klientów prawie 30 tysięcy sztuk pączków. Sięgająca gigantycznych rozmiarów produkcja wymaga zgromadzenia odpowiednich ilości składników. By zaspokoić apetyty smakoszy, potrzebna będzie tona mąki, 7000 jaj, 250 litrów oleju, 300 litrów mleka, 180 kilogramów cukru, 50 kilogramów drożdży i 100 kilogramów nadzienia. Pączki będą smażone 24 godziny non stop. – Przygotujemy 20 rodzajów nadzienia. Od tradycyjnego różanego, po czekoladowe, adwokatowe, cytrynowe czy truflowe – wylicza Dorota Kruk, właścicielka przemyskiej cukierni. – Choć gusta klientów się nie zmieniają i wielu hołduje tradycyjnym smakom, ich listę stale się powiększa, bo ludzie zwyczajnie lubią próbować czegoś nowego – dodaje. 

 Jak wyrabiane są pączki?

– Cykl wytwarzania najpopularniejszego ciasta drożdżowego to niemal 2 godziny – mówi Dorota Kruk. Najpierw wszystkie składniki potrzebne do przygotowania pączków lądują w dzieży. Potem maszyna wyrabia ciasto, daje mu czas na podrośnięcie i przerabia je powtórnie. Ostatecznie przychodzi czas na ważenie i dzielenie ciasta na kęsy. Tu znowu pomocna jest maszyna, która z chirurgiczną precyzją kroi je i zaokrągla. Finalnie uformowane kulki lądują więc na tzw. kasli i w cieple nabierają odpowiednich rozmiarów. Ostatni etap to smażenie, a więc kąpiel w gorącym tłuszczu, a następnie ręczne nadziewanie i dekorowanie. Potem zostaje już tylko degustacja!

Po czym poznać dobrego pączka?

Najlepiej zwrócić uwagę, czy pączek ma na obrączkę. Powinna być jasna. Obrączka tworzy się, gdy pączek jest pięknie wyrośnięty, napuszony i lekki jak chmurka. Ładna świadczy o tym, że był naturalnie smażony. Zbyt duża może wskazywać, że ciasto zawiera nieco ulepszaczy. Jeśli dodamy do ciasta odrobinę spirytusu, pączek nie będzie tak chłonął tłuszczu, co sprawi, że pochłoniemy mniej kalorii. – Jest jakaś magia w Tłustym Czwartku. Tego dnia nikt nie może zostać bez pączka! – dodaje właścicielka.

Gratisowe pączki z Życiem! Jak je odebrać?

W tłusty czwartek wszystkie cukiernie „Kruk” (ul. Jagiellońska, Borelowskiego, 3 Maja, Grunwaldzka) zapraszają naszych Czytelników po swoje smakowite wyroby. 5 pierwszych osób, które o godzinach 7, 11 i 15 przybędą z aktualnym wydaniem Życia Podkarpackiego (nr 5, z 3 lutego) do wybranej cukierenki, na hasło „Pączki z Życiem” otrzymają gratisowy zestaw pulchnych specjałów dla całej rodziny!

fot. Jacek Szwic
4 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
piotr 195.116.41.79 03.02.2016

Szkoda, że u nas takiej promocji nie ma

user
alan 46.174.24.98 20:34:28 03-02-2016

w Sanoku są

user
mk 91.193.208.124 04.02.2016

Sami sie prosicie  o dokładną kontrolę  skarbówy. I najprawdopodobniej   przyjdą . Tak , na własne  życzenie?

user
Łasuch 62.244.145.72 05.02.2016

Zamiast zestawu pączków dla całej rodziny przedstawionych na obrazku były rozdawane po 3 pączki dla każdej z 5-ciu osób.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium