Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Przemyśl
Wiary nie da się zmierzyć statystykami
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował wynik badań dominicantes i communicantes za rok 2014. W archidiecezji przemyskiej wyniosły one odpowiednio: 59,6 proc. i 16,5 proc. Dominicantes określa liczbę osób uczestniczących w mszy świętej niedzielnej, a communicantes – liczbę osób przystępujących do komunii św.

Pod względem dominicantes archidiecezja przemyska plasuje się na trzecim miejscu w Polsce, za diecezją tarnowską (70,1 proc.) i rzeszowską (64,6 proc.). Najwyższy jest tu natomiast odsetek osób zaangażowanych w grupy religijne (participantes). Wynosi on 19,1 proc., przy średniej krajowej na poziomie 8 proc.

W diecezji zamojsko lubaczowskiej wskaźniki te wynoszą odpowiednio: 44,8; 21,1 i 10,5 proc., a w greckokatolickiej archidiecezji przemysko-warszawskiej: 52,6; 20,4 i 9,3 proc.

Diecezjami o najniższym odsetku osób regularnie chodzących do Kościoła są: łódzka (24,8%), szczecińsko-kamieńska (24,9%) oraz koszlińsko-kołobrzeska (25,8%).

Rozmowa z ks. prał. Bartoszem Rajnowskim, kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Przemyślu

Trzecie miejsce w Polsce to sukces?

– Wiary nie da się zmierzyć statystkami. Przeprowadzone badania w niedzielę liczenia wiernych wykazały ilość uczestników niedzielnej Eucharystii oraz tych, którzy przystąpili do komunii świętej. W naszej archidiecezji liczba ta w stosunku do wszystkich zobowiązanych wyniosła niespełna 60%. To dużo, ale ciągle trzeba pytać o te 40 procent nieobecnych. Różne są jej powody. Bywa, że jest to praca, choroba czy niesprzyjająca pogoda, która uniemożliwia dotarcie do kościoła zwłaszcza osób starszych albo rodzin z dziećmi. Ale jest i zaniedbanie czy po prostu lenistwo. Trzeba pamiętać, że wynik liczenia wiernych z tej jednej niedzieli niekoniecznie stanowi obiektywny stan uczęszczających do kościoła, choć jest to niewątpliwie ważna ocena aktywności wiernych (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
6 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
hasler 80.48.66.3 17.01.2016

Wiary nie, zgoda ale naiwność niestety tak.


Widać to szczególnie mocno po wynikach wyborów gdzie większość

głosujących oddała swój głos na PISoBOLSZEWIKÓW :)

user
Kornelia 31.183.231.246 17.01.2016

" To dużo, ale ciągle trzeba pytać o te 40 procent nieobecnych. Różne są jej powody". No właśnie, te 40% to młodzież, której współczesny kościół NIC nie może nowego zaproponować! Oni nie chcą wierzyć w wasze bajania! Należy zmienić sposób przedstawiania religii i jej zasad. Nie banialuki i gusła tylko rzetelna, oparta na nauce, archeologii biblijnej i współczesnej interpretacji wiedza. Proste? Dla was raczej nie więc statystyka taka jest i będzie coraz mniej korzystna. Amen.

user
P 178.37.176.135 23:42:56 19-01-2016

Nie zgadzam się z Panią. Sama zaliczam się do młodzieży i widzę, że Kościół bardzo otworzył się na młodych. W miastach akademickich jest wiele duszpasterstw do wyboru do koloru, co komu pasuje. Naprawdę jest tam poruszana tematyka dotycząca rozmaitych zagadnień interesujących młodych ludzi. Jest to forma spotkań, gdzie można wspólnie modlić się, rozmawiać, a także bawić. Poza tym różne kanały katolickie w Internecie powstają w dalszym ciągu, aby zachęcić młodych ludzi, otworzyć im drzwi. Są to m. in. propagowane w ostatnim czasie internetowe rekolekcje adwentowe, czy wielkopostne. Polecam posłuchać o. Szustaka, o. Pawlukiewicza. Ich przekaz jest bardzo prosty i zarazem bardzo trafny dla młodych. Zapewniam Panią, że nie opowiadają banialuków. Wystarczy tylko dobrze poszukać. Pozdrawiam

user
T 178.43.121.67 17.01.2016

Jak to jest,że nie modląc się można pracować,zarabiać,mieć żonę i dzieci i wiele przyjemności w życiu?

user
Lesio 31.128.8.212 00:25:57 18-01-2016

To Cud! :D a jak to jest, że im biedniejsze społeczeństwo/kraj tym bardziej religijne?

user
mk 91.193.208.124 22.02.2016

" Pod względem dominicantes archidiecezja przemyska plasuje się na trzecim miejscu w Polsce, za diecezją tarnowską (70,1 proc.) i rzeszowską (64,6 proc.)." 


"Diezjami o najniższym odsetku osób regularnie chodzących do Kościoła są: łódzka (24,8%), szczecińsko-kamieńska (24,9%) oraz koszlińsko-kołobrzeska (25,8%".     I nie ma w tym niczego dziwnego. Wiadomo ,ze Rzeszowskie , Krakowskie , to stare polskie ziemie. Natomiast  Szczecin  czy Koszalin   , to ziemie  poddawane  przez około 7 wieków  germanizacji. Jak wiadomo , po wojnie , czyli  ponad  70 lat temu ziemie te były zasiedlane przybyszami ze wschodu  / a raczej byłego  wschodu / . Ludzie ci najczęściej na wsi pracowali w PGR-ch  czy przeróżnych spółdzielniach produkcyjnych, gdzie obyczaje moralne    były delikatnie mówiąc  swobodne. Po przemianach  , zwłaszcza  na początku lat 90-tych , gdzie skolektywizowane rolnictwo padło ,  nastąpił brak pracy  , zwłaszcza dla prostych robotników  często nie mających nawet podstawowego wykształcenia . To z kolei rodziło  frustrację ,  zobojętnienie   , żal do wszystkich  , w tym do Kościoła .Stąd też  takie   a nie inne wskażniki  dominicantes i komunicantes .   Ludzie  ci jeszcze nie wrośli  w tę ziemię , nie mają zapuszczonych tzw"korzeni" , bo zbyt mało czasu upłynęło od ich przybycia. Angielskie powiedzenie mówi   dosadnie " Smoking najlepiej leży , ale dopiero w piątym p;okoleniu". I jeśli ktoś zrozumiał sens  tego powiedzenia , to zrozumie o co chodzi i skąd taka  postawa tych ludzi / wiernych/.



70 lat

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium