Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Przemyśl
Święta Bożego Narodzenia w PRL-u [ZDJĘCIA]
– Dzisiaj wszystko jest. Pomarańcze są zawsze wtedy, kiedy mamy na nie ochotę. W niemal każdym sklepie pachnie tak, jak kiedyś pachniało w luksusowym Pewexie. Pewnie te wspomnienia świąt – tego, jak trzeba było kombinować, stać w kilometrowych kolejkach – pozwalają naszemu pokoleniu naprawdę szczerze cieszyć się z tego, co mamy obecnie – twierdzi przemyślanka, 49-letnia Łucja Kozdrowicz. Święta Bożego Narodzenia w komunistycznej Polsce były nie lada wyzwaniem.
fot. www.nac.gov.pl

Każdy grudzień był dla władz komunistycznych najważniejszym „testem” w roku, choć słów „Boże Narodzenie” unikano jak ognia. Rzucano na rynek wszystko to, czego na co dzień nikt nie oglądał. Każdy miał szansę na odrobinę luksusu – dezodoranty z Węgier, zabawki z NRD czy pomarańcze z Kuby. Ówczesna prasa i telewizja nachalnie szermowały liczbami. Propaganda działała na całego.

„Codziennie do warszawskich sklepów trafia przed świętami towar, którym można byłoby załadować 30 pociągów” – mówił spiker Dziennika Telewizyjnego w 1984 r. Czasami przyznawano, że tego czy owego brakowało. „W sklepach wędlin pod dostatkiem, ale mało śledzi” – alarmowały nagłówki gazet, ale kilka wersów dalej uspokajano jednak, iż „(…) dyrekcja Zjednoczenia Gospodarki Rybnej sukcesywnie zwiększa dostawy z rezerw magazynowych”. Gdzieś między wierszami narzekano na wybujałe oczekiwania kupujących. „(…) Klienci przed świętami chcą kupować baleron, szynkę, polędwicę, jednak produkcja tych artykułów jest ograniczona” – tłumaczył w Trybunie Ludu jeden z kierowników dużego domu towarowego.

Komunikaty o zbliżaniu się transportu cytrusów (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
4 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
gsyevr 94.254.145.92 26.12.2015

Kurtki z prawdziwej gęstej i ciężkiej wełny , ciepluteńkie . Spróbuj teraz taką kupić .

user
m 178.43.104.79 10:27:46 30-12-2015

Wszystko jest tylko trzeba poszukać.

user
mk 91.193.208.124 26.12.2015

" Święta Bożego Narodzenia w komunistycznej Polsce były nie lada wyzwaniem."  JEŚLI  W  POLSCE BYŁ KOMUNIZM , TO CO BYŁO  W NRD , CZECHOSŁOWACJI  , ZSRR , O KUBIE  CZY  " HICIE "TAMTEGO SYSTEMU   KOREI   PŁN .   NIE WSPOMNĘ .  LUDZIE , W POLSCE  OWSZEM BYŁ , ALE REALNY SOCJALIZM . A  TO ZASADNICZA RÓŻNICA. W   KOMUNIŻMIE TAKIE DOBRA JAK WŁASNE MIESZKANIE , DOM  CZY POSIADANIE OBCEJ WALUTY  BYŁO NIE DO POMYŚLENIA , A W POLSCE TO WSZYSTKO ISTNIAŁO , BYŁO .   CZY W PRAWDZIWYM KOMUNIŻMIE MOŻNA BYŁO   MIEĆ WŁASNY JAKIKOLWIEK WARSZTAT, WŁASNE GOSPODARSTWO ROLNE  Z ZABUDOWANIAMI I WŁASNYM  NOTARIALNIE POTWIERDZONYM   GRUNTEM? OCZYWIŚCIE, ŻE NIE , A  W POLSCE  ZNÓW TRZEBA POTWIERDZIĆ - TO WSZYSTKO  Z OGRANICZENIAMI ,-ALE BYŁO .  TAKŻE TROCHĘ POWAGI ,  DYSTANSU  DO MINIONEJ EPOKI . CHYBA , ŻE KTOŚ TEGO SYSTEMU NIE PAMIĘTA , BO WTEDY NIE ŻYŁ  LUB BYŁ  ZA MŁODY . TO NIECH  NIE POWTARZA  NIESPRAWDZONYCH  SENSACJI .

user
szkoda 77.247.181.165 31.12.2015

Piekne czasy żal

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium