Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 340/2016, Poniedziałek 5 grudnia 2016 r., Kryspina i Saby
Opublikowano
Lubaczów, 87
Ta droga zabrała już niejedno życie
Do trzech wypadków w ciągu jednej doby doszło w okolicy Oleszyc i Lubaczowa. Najtragiczniejszy wydarzył się na trasie Oleszyce – Lubaczów. Ten odcinek cieszy się bardzo złą sławą. – Ta droga zabrała już niejedno życie. Wystarczy spojrzeć, ile tam jest krzyży – mówią mieszkańcy.
fot. Paweł Bugira
Droga po czwartkowym wypadku (29 stycznia) była zablokowana przez trzy godziny.

W ciągu jednej doby na drogach powiatu lubaczowskiego doszło w ubiegłym tygodniu do trzech niebezpiecznych wypadków. Najpoważniejszy w skutkach był ostatni, który wydarzył się w czwartek, 29 stycznia, przed g. 14. Warunki na drodze nie były najlepsze, padał deszcz ze śniegiem. Według relacji świadków kierująca volkswagenem golfem V 46-letnia kobieta straciła panowanie nad pojazdem, próbowała opanować auto, ale zjechała z drogi i uderzyła w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że w samochodzie odpadły drzwi, a kierująca wypadła na zewnątrz. Na miejsce jako pierwsi przyjechali strażacy, łącznie trzy zastępy. – Strażacy upewnili się, że kobieta daje oznaki życia i natychmiast przystąpili do resuscytacji, którą prowadzili do przyjazdu karetki – relacjonuje mł. bryg. Andrzej Garus, z-ca komendanta PSP w Lubaczowie.

To była dobra kobieta

Poszkodowana trafiła do szpitala, ale jej życia nie udało się uratować. Tego popołudnia i wieczoru w okolicy nie mówiło się o niczym innym. – Bardzo szkoda, to była bardzo dobra kobieta – słyszymy od ludzi. – Razem z mężem prowadzili aptekę, zawsze pomocni, pozytywnie nastawieni do ludzi – opowiadają. Rozmiar tragedii potęguje fakt, że zmarła osierociła piątkę dzieci. – Ta droga zabrała już niejedno życie. Wystarczy spojrzeć, ile tam jest krzyży – mówi jeden z mężczyzn. Co jest przyczyną tych zdarzeń? – Na ogół nadmierna prędkość, niedostosowana do warunków na drodze. Jednak trudno uogólniać. Czasem ktoś się schyli po telefon albo zagapi. Wystarczy chwila nieuwagi i dochodzi do tragedii – mówi naczelnik Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego i Ruchu Drogowego KPP w Lubaczowie, komisarz Krzysztof Farion.

fot. zbiory własne
Do tragicznego zdarzenia doszło w sierpniu 2013 r., kiedy motocyklista uderzył w autobus. Szczątki motocykla były porozrzucane w odległości 300 metrów.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
MIESZKAŃCY LUBACZOWA 88.199.233.30 05.02.2015

ZGADZAM SIĘ, ŻE PRZYCZYNY WYPADKÓW NA TYM ODCINKU DROGI SĄ RÓŻNE ALE GDYBY NIE POTĘŻNE TOPOLE ROSNĄCE WZDŁUŻ NIEJ TO WIĘKSZOŚĆ LUDZI POPEŁNIAJĄCYCH BŁĄD ZA KIEROWNICĄ ŻYŁA BY DO DZIŚ. DROGA REDAKCJO TRZEBA WYWIERAĆ PRESJĘ NA ZARZĄDCY TEJ DROGI ŻEBY W KOŃCU USUNĄŁ TE STARE DRZEWA  KTÓRE NIE SŁUŻĄ TAM NICZEMU.  LICZYMY NA WSPARCIE PRZEZ REDAKCJĘ ŻYCIA PODKARPACKIEGO.

user
mieszkaniec 88.220.43.58 05.02.2015
"Siła uderzenia była tak duża, że w samochodzie odpadły drzwi, a kierująca wypadła na zewnątrz"

więc nie jechała pomału. czasami trzeba zdjąć nogę z gazu zwłaszcza w taką pogodę jaka była wtedy


nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę