Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Jarosław, Wierzbna
Pieszy zginął potrącony przez auto
33-letni mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń po potrąceniu przez osobowego opla vectrę.
fot. archiwum policji

Do zdarzenia doszło w piątek po godz. 19 na drodze krajowej nr 94 w Wierzbnej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 22-letni kierowca opla vectry potrącił mężczyznę, który przebiegał przez jezdnię poza przejściem dla pieszych. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej poszkodowany zmarł. Kierowca opla był trzeźwy.

- Funkcjonariusze wykonali oględziny miejsca wypadku i pojazdu a także dokumentację fotograficzną. Decyzją obecnego na miejscu prokuratora ciało zabezpieczono do dalszych badań. Policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny tego zdarzenia – informuje KPP Jarosław.

8 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
kasander 31.183.226.249 14.11.2015

Jeżeli kierowca jechał prawidłowo to należy zadać pytanie: kto zwróci temu kierowcy pieniądze za uszkodzone i niezdolne do jazdy auto, przebyty stres i uraz psychiczny jaki pozostaje do końca życia?

user
Msz 62.93.45.12 17:24:14 15-11-2015

Uszkodzone auto... Ot, to co napisałeś świadczy o Twoim człowieczeństwie... A kto zwróci rodzicom dziecko???  Uraz psychiczny??? Tak, będzie miał uraz, bo samochód rozbity i czym będzie woził koleżków? .... Masakra! 

user
Stanio 62.93.43.142 12:19:03 16-11-2015

kasander- czy  Ty jesteś całkowitym, zdziczałym idiotą??? W D sobie wsadź tego opla i idź powiedz Matce tego człowieka dlaczego ten zwyrodniały kierowca nie hamował, dlaczego jechał jak wariat, dlaczego kasowali natychmiast zapis z rejestratora jazdy, co usuwali z bagażnika auta?  Nie dociera do ciebie durniu to, że zginął człowiek????? A życie człowieka jest wartością najważniejszą!!!! Opel? co to jest opel? Kupa żelastwa. Ten skurwiel, który prowadził ten szmelc powinien zgnić w więzieniu! Tak dla przykładu.

user
OnA 213.231.199.176 15.11.2015

Przebieganie przez jezdnie we Wierzbnej jest nagminne. Mało kto przechodzi poprawnie na pasach. Wiekszość ludzi zwłaszcza tych idących z lub na przystanek autobusowy wybiera drogę na skróty i przechodzi w miejscach niedozwolonych. Jezeli jeszcze zdarzenie miało miejsce po zachodzie słońca to naprawdę się nie dziwię, że stała się taka tragednia. To byo tylko kwestią czasu. Tych ludzi w ogole nie widać gdy jest ciemno, a wiadomo, że na E4 kierowcy jadą dość szybko. 
Tak jak napisał kasander, jeżeli keirowca jechał prawidłowo to winny był tylko i wyłącznie pieszy, oczywiście wielkie kondolencje dla rodziny, bo to jest ogromna tragedia, ale trzeba ludzi uświadamiać, że przebiegając przez tak szeroką drogę, gdzie kierowcy rozwijają dość duże prędkości, narażają tylko swoje życie z własnej głupoty. 



user
DW 62.93.45.12 15.11.2015

Fakt, że chłopak przechodził w nieoznakowanym miejscu. Ale w świetnie oświetlonym miejscu, z odblaskami na kurtce. Zatrzymał się na środku jezdni by przepuścić jadące samochody... Ale jeżeli kierowca leży w samochodzie i nie widzi nic poza czubkiem kierownicy, to i na przejściu nie zauważy człowieka! Poza tym jaka musiała być prędkość samochodu, skoro chłopaka rozerwało na kawałki???? 50 km/h jak obowiązuje w tym miejscu??? I jakim trzeba być człowiekiem, by po takim wypadku myśleć o kasowaniu rejestratora, a nie o człowieku, którego ma się wbitego do środka???? A tu się pisze o rozbitym samochodzie i kto zapłaci za naprawę??? Piszą o tym tylko osoby zainteresowane i ich kolesie...

user
Alba 188.146.67.24 16.11.2015

Czemu się dziwicie?  Kto myśli o życiu ludzkim jak autko rozwalone?  Znieczulica i jeszcze raz znieczulica! Świat zwariował! 


user
Jerzy 83.31.178.77 16.11.2015

Mieszkańcy Wierzbnej zawsze mieli w poważaniu swoje bezpieczeństwo i nigdy nie lubili przechodzić przez E4 w miejscach do tego celu wyznaczonych. Swoje 5 groszy do liczby ofiar dołożyła również miejscowa knajpa "Wierzbianka". Zarządca drogi wybudował nawet podziemne przejście pod drogą, ale też nikt nie miał ochoty z niego korzystać - trup sypał się dalej. Obecnie znakomicie oznakowane przejście dla pieszych też nie cieszy się popularnością. Policja owszem pojawia się tam, ale tylko po to żeby postrzelać z lasera do aut wyjeżdżających zza górki od strony Mirocina, a nóż któryś wyskoczy trochę szybciej i statystyka podreperowana. Takie udawanie, że czuwa się nad bezpieczeństwem. Piesi chodzą po drodze jak święte krowy w Indiach, a na miejscowym cmentarzu przybywa tych którym się nie udało.

user
Stanio 62.93.43.142 13:56:27 17-11-2015

Kierowca-czytaj- morderca, prowadził swoje "autko" pod wpływem narkotyków!

I co teraz?

Ktoś coś???


nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium