Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przeworsk
Teraz nie mam się już czegoś bać – historia Kazimierza Kruczyńskiego
Kazimierz Kruczyński pochodzi z Bydgoszczy. Przeżył wojnę, jednak słuchając jego historii, można śmiało powiedzieć, że śmierć kilka razy pukała do jego drzwi. W czasie okupacji uciekł do Przeworska. W walizce, z którą wsiadł do pociągu, miał płaszcz dla mamy, rękawice bokserskie i album ze zdjęciami, który zachował do dziś. Tutaj zasłynął jako trener siatkówki sekcji żeńskiej i męskiej. Zajmował się też sędziowaniem, co robi do tej pory, w wieku 94 lat.
fot. Barbara Chmura
Kazimierz Kruczyński to żywa legenda przeworskiego sportu.

– Urodziłem się w Bydgoszczy i tam chodziłem do szkoły. Mój dziadek mieszkał w Rogoźnie Wielkopolskim, a razem z nim najmłodsza córka, siostra mojej mamy, która miała narzeczonego lekarza dentystę. Na Święta Bożego Narodzenia w 1938 r. zaprosili moją ciotkę (najstarszą siostrę mojej mamy) wraz z mężem na Wigilię, podczas której wujka kompletnie sparaliżowało. Po okresie pobytu w szpitalu lekarze zalecili mu wyjazd na leczenie do Zakopanego. W sierpniu 1939 r. w Przeworsku zamieszkała inna moja ciocia, trzecia  z kolei siostra mojej mamy, ponieważ jej mąż był tutaj dyrektorem Składnicy Kółek Rolniczych. Razem z nią przyjechała moja mama i moja młodsza siostra. Jak wybuchała wojna, ciotka i wujek w Zakopanem dostali cynk od lekarzy, żeby uciekać. Mieli bliżej do Przeworska niż do Torunia, dlatego przyjechali tu – zaczyna opowieść Kazimierz Kruczyński (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę