Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 338/2016, Sobota 3 grudnia 2016 r., Franciszka i Ksawerego
Opublikowano
Przemyśl, Jarosław, Przeworsk, Lubaczów
Najlepsi sołtysi roku 2015
W plebiscycie redakcji Życia Podkarpackiego na Najlepszego Sołtysa Roku 2015 wystartowało niemal 400 włodarzy z powiatów przemyskiego, przeworskiego, jarosławskiego i lubaczowskiego. Spośród ponad 13 tysięcy głosów naszych Czytelników najwięcej – 2306 – otrzymał Piotr Wywrót z Huciska Nienadowskiego. Nagrody laureatom ufundowali starości z ich powiatów.
fot. zbiory własne

Działajmy razem, by żyło się lepiej

Piotr Wywrót, Hucisko Nienadowskie, gm. Dubiecko

Najlepszy Sołtys Roku 2015

fot. zbiory własne

Sołtysem jest pan bardzo krótko, a już tak wielki sukces...

– Społecznie działam od lat, jestem w związku zawodowym, od początku należę do „Solidarności”, działam w różnych organizacjach. Sołtysem zostałem w lutym, zgłosiłem się na to stanowisko, ponieważ mieszkańcy tego chcieli. Część z nich chciała zmian w naszej miejscowości, remontów, działań, nowych miejsc spotkań. Teraz pracujemy, by to ziścić, a dzieje się sporo: powstają drogi, parking, plac zabaw, jest już plan boiska sportowego. Młodzi muszą mieć gdzie się spotkać, a gdy widzą, że pracuje się dla nich, sami się angażują, zamiast siedzieć na przystanku. Muszą mieć się gdzie wyszaleć, potańczyć, piłkę pokopać. Cieszę się, gdy widzę ich zadowolenie, gdy widzę, że korzystają z naszej oferty i sami się angażują w pomoc.

Wsparcie mieszkańców nie wystarczy, swoje też trzeba wychodzić w gminie.

– Współpraca z gminą układa się bardzo dobrze, nie przeszkadzamy sobie, przeciwnie, staramy się sobie doradzać; co kilka głów, to nie jedna! Przewodniczący rady jest z naszej wsi, więc bardzo nas dopinguje. Wójt też jest nam przychylny, widzi, że staramy się i chce nam pomóc. Zależy mi na dobrej współpracy z mieszkańcami, pojawiają są osoby niezadowolone, ale staram się ich do siebie i do naszych wspólnych celów przekonywać. Jestem gotowy z każdym porozmawiać, słuchać ich, tłumaczyć, by jak najwięcej się działo dla wspólnego dobra.

Owocna współpraca na wielu szczeblach zachęciła Pana do udziału w naszym plebiscycie?

– Obserwowałem ten konkurs przez dwa lata i zdecydowałem, że jeśli uda mi się zostać sołtysem, to tu też spróbuję. Miałem duże wsparcie, znajomi i mieszkańcy zmobilizowali siły i się udało! Młodzi ludzie to napędzali, za co serdecznie dziękuję! Dziękuję wszystkim za docenienie moich starania, od Przemyśla przez Wrocław po Belgię, bo wiem, że stamtąd też słano SMS-y.

Jaki jest klucz do sukcesu w pracy sołtysa?

– Jestem urodzonym pracoholikiem, pracuję zawodowo 37 lat, działam społecznie i mam swoje gospodarstwo. Nigdy nie tracę czasu, zawsze staram się coś robić. Trzeba chcieć, wyznaczać cele i zdwoić wysiłki, by dążyć do ich realizacji. Chciałbym, aby mieszkańcy się przykładali, uwierzyli, że jak się chce, to zawsze się uda zrobić coś, by nam wszystkim lepiej się żyło.

 

fot. zbiory własne

Wicestarosta powiatu przemyskiego Marek Kudła: – Bardzo poważamy pracę sołtysów. Spotkania starostów i zarządu powiatu niejednokrotnie opierają się o rozmowy z osobami, które w ich małych ojczyznach mają bezpośredni kontakt z mieszkańcami, więc przekazywane przez nich informacje stanowią cenne źródło wiedzy. To oni wskazują nam, co stanowi bolączki mieszkańców, czego potrzebują, a my szukamy rozwiązań. Laureat z naszego powiatu, Piotr Wywrót, jest postrzegany jako dobry gospodarz. Mimo iż rywalizacja była mocna, pan Piotr wyszedł z niej zwycięsko. Gratuluję i cieszę się, że mamy tak prężnego sołtysa. Gratuluję też laureatom z naszych partnerskich powiatów.

Bądźmy razem, troszczmy się o siebie

Beata Majdan, Dąbków, gm. Lubaczów

Najlepszy Sołtys powiatu lubaczowskiego

– Ważny jest dla mnie dobry kontakt z mieszkańcami, chcę, aby sołectwo się integrowało, staram się wyciągnąć mieszkańców z domu. W dzisiejszych czasach społeczności stają się coraz bardziej zamknięte, a mi zależy na tym, by wrócić do tego, jak kiedyś było. Człowiek musi przebywać z innymi ludźmi, wtedy staje się lepszy, pomaga drugiemu, widzi, co się dzieje wokół niego. Chcę, aby w naszej miejscowości jak najwięcej się działo, nigdy się nie zniechęcam i jestem otwarta na ludzi, każdy może przyjść do mnie z problemem, bo zależy mi na dobrych relacjach. Problemy staram się rozwiązywać na bieżąco, nic nie odkładam na później, stąd może poparcie mieszkańców, za co pięknie dziękuję. Bardzo dziękuję wójtowi Wiesławowi Kapelowi, bo mnie dopinguje. Wielką podporę mam też w radnej Justynie Cozac, we dwie idziemy jak burza!

fot. zbiory własne

Sekretarz powiatu lubaczowskiego Władysław Szyk: – Cieszę się, że kolejny raz biorę udział w tej miłej uroczystości. W naszym powiecie do tej pory zawsze zwyciężał mężczyzna, tym razem laur zwycięstwa przyznano kobiecie, co bardzo nas cieszy. Praca sołtysa to praca społeczna, niekiedy niewdzięczna. Musi on podołać wszystkim przeciwnościom, dobrze współpracować z mieszkańcami swojej miejscowości, starostwem, wójtem i radą sołecką, być swoistym łącznikiem, by skutecznie działać na rzecz własnej miejscowości. Nie zawsze sołtysom udaje się zrobić wszystko, czego by chcieli, nie jest łatwo, ale na pewno zawsze się starają jak najlepiej wywiązać ze swoich obowiązków. Dziękujemy!

fot. zbiory własne

Jednoczyć a nie dzielić

Małgorzata Hałajko, Mokra, gm. Roźwienica

Najlepszy Sołtys powiatu jarosławskiego

fot. zbiory własne

– Dobry sołtys potrafi nawiązać kontakt ze społecznością, w której pracuje, dąży do zmian na lepsze i potrafi współpracować, jednoczy a nie dzieli. Jestem osobą aktywną i chciałabym dużo zrobić, a nie zawsze się to udaje, więc nigdy nie obiecuję. Wolę pozytywnie zaskoczyć, niż nie dotrzymać słowa. Teraz dążę do stworzenia placu zabaw, miejsca, gdzie mogą się spotykać maluchy, mamy i dziadkowie. Jestem otwarta na wszystkie uwagi i wskazówki, staram się zawsze wypośrodkować uwagi i zawsze słucham każdej ze stron. Najważniejsze, by ludzie, którzy nie pomagają, nie przeszkadzali, a damy sobie ze wszystkim radę, dlatego zawsze dążę do zjednoczenia we wspólnej sprawie. Trzeba być aktywnym, nic nie da się zrobić z domu, trzeba się nachodzić, ale ja to lubię, jestem urodzonym społecznikiem. Dziękuję wszystkim mieszkańcom gminy, którzy to docenili.

fot. zbiory własne
Wicestarosta powiatu jarosławskiego Józef Szkoła: – To już 4. edycja tego mądrego, pożytecznego plebiscytu, który pozwala docenić pracę sołtysów w terenie. Jego formuła stale się rozwija, a wyniki głosowania podsumowują działalność sołtysów i są miernikiem sympatii mieszkańców wobec ich przedstawicieli. Gratuluję serdecznie dzisiejszym, ale też wcześniejszym laureatom, życzę powodzenia i wytrwałości w tej ciężkiej pracy samorządowca i społecznika, a że nie jest to lekki kawałek chleba, sam dobrze wiem, bo też działam na tym polu. Pani Małgosi, która jest zwyciężczynią w naszym powiecie, życzę dalszych sukcesów. Choć pełni tę funkcję od niedawna, efekty jej pracy są już widoczne.

Społecznikiem trzeba się urodzić

Adam Jarosz, Rozbórz, g. Przeworsk

Najlepszy Sołtys powiatu przeworskiego

– Sołtysem jestem już 3 rok. Udaje mi się działać skutecznie, ponieważ staram się skupiać wokół siebie osoby aktywne, liderów swoich małych miejscowości. Mam wsparcie w straży pożarnej, klubie sportowym, akcji katolickiej, ludzi, na których zawsze mogę polegać, którzy się angażują i potrafią porywać innych. Mój mentor, wójt z gminy, w której poprzednio mieszkałem, mówił: bądź zawsze zimny lub gorący. Uważam, że pasja emanuje na innych, zaszczepia chęć działania. Zawsze byłem społecznikiem, mam to po ojcu, też był sołtysem, działaczem społecznym. Trzeba tego bakcyla mieć od początku, czuć, że chce się działać na rzecz innych, mieć do tego przekonanie, a wtedy sukcesy same przychodzą. Będę działać, póki będę miał mandat zaufania od mieszkańców. Ważne, by nie przejmować się osobami nieprzychylnymi, a powiększać grono przyjaciół, rozpowszechniać pozytywną energię. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wsparli. 

fot. zbiory własne
Starosta powiatu przeworskiego Zbigniew Kiszka: – Dziękuję redakcji za pomysł na plebiscyt, który stanowi zarówno dla sołtysów, jak dla całego samorządu bodziec do większej mobilizacji, efektywnej pracy. Rola sołtysów w terenie jest nie do przecenienia, o czym dobrze wiem, ponieważ blisko ze sobą współpracujemy. Każdy z nich ma mój numer i w sytuacji, gdy w danym urzędzie nie uzyskają pomocy, dzwonią. To cenny sygnał, że coś się w terenie źle dzieje, że coś nie funkcjonuje jak należy i trzeba się nad problemem pochylić. Dlatego dziękuję sołtysom za ich ciężką pracę, to na Was się opiera cała samorządność, jesteście podstawą, dzięki której możemy realizować marzenia mieszkańców. Bez sołtysów byłoby to niemożliwe.
fot. zbiory własne
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Juzko 83.23.201.66 21.10.2015

naszego Tadora z Rudki nie wybrali to co to za konkurs

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę