Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Przemyśl
Mastektomia to wciąż temat tabu
15-lecie istnienia Klubu Kobiet po Mastektomii „Amazonki” to znakomita okazja do podsumowań i nagrodzenia najbardziej zasłużonych dla tej wyjątkowej organizacji. Tak też było 13 stycznia br. w sali Zespołu Szkół Medycznych w Przemyślu. Z prezes klubu Małgorzatą Barańską i wiceprezes Elżbietą Bereźniak rozmawiamy o istocie kobiecości oraz tym, jak ważne jest przełamanie bariery wstydu.
fot. Mariusz Godos
Wspólne zdjęcie członkiń klubu i zaproszonych gości na spotkaniu jubileuszowym z okazji 15-lecia działalności przemyskich „amazonek”.

Działacie już 15 lat. Mastektomia, czyli amputacja piersi spowodowana najczęściej rakiem piersi nie powinna już być tematem tabu.

Małgorzata Barańska: – Niestety w dalszym ciągu jest. Dla niektórych kobiet to wciąż wstyd. Boją się reakcji otoczenia, środowiska, w którym mieszkają. A bardzo chętnie byśmy je wszystkie u nas widziały.

Czyli opinia, która krąży od lat, że utrata piersi jest równoznaczna z utratą kobiecości jest wciąż aktualna?

Elżbieta Bereźniak: – A czy po nas to widać? Czy widzi pan, że nie czujemy się kobietami? To mit. Każda z nas wciąż jest pełnowartościową kobietą.

Jak można trafić do takich kobiet?

MB: – Byłyśmy na spotkaniu kobiet po amputacji piersi, które zostało zorganizowane w przemyskim urzędzie. Zapraszałyśmy wszystkie panie na spotkania naszego klubu. Rozdawałyśmy także ulotki w przemyskim szpitalu. Bez większego odzewu.

EB: – Może się niektórym kobietom wydaje, że my tutaj rozmawiamy tylko o swoich chorobach i o niczym więcej. Przecież po tym można normalnie żyć! Spotykamy się, organizujemy bankiety, wyjeżdżamy na pielgrzymki czy wycieczki.

fot. Mariusz Godos
Prezes Klubu Kobiet po Mastektomii „Amazonki” w Przemyślu Małgorzata Barańska (z lewej) i wiceprezes Elżbieta Bereźniak.

Ile macie członkiń, a ile – waszym zdaniem – może być w Przemyślu i okolicy kobiet, które przeszły mastektomię?

MB: – Nasz klub zrzesza trzydzieści dwie kobiety. Wszystkich może być co najmniej dwa razy tyle. To paskudna choroba, ale nie musi być wyrokiem. Faktem jest, że kilka naszych koleżanek ma nawroty choroby, są po chemioterapii, ale z tym trzeba się, niestety, liczyć.

Czym je zachęcić?

EB: – Nie wiemy. Muszą same dojrzeć do tego, aby do nas dołączyć. Wszystko zależy od przełamania bariery wstydu. Swego czasu sama miałam opory, aby zapisać się do przemyskich amazonek. Namówiła mnie moja pani stomatolog. Powiedziała mi, żeby pójść, zobaczyć, a jak mi się nie spodoba, to w każdej chwili mogę wrócić do domu i tam się zamartwiać. Poszłam raz i tak wsiąkłam w to środowisko do reszty.

Macie jakiś pomysł na kolejne 15 lat działalności?

MB: – Oczywiście. Przede wszystkim żyć i cieszyć się każdym dniem. A jak to się ziści, to nasz klub na pewno nie umrze.
fot. Mariusz Godos

Klubu Kobiet po Mastektomii „Amazonki” w Przemyślu

Inicjatorem powstania klubu był prezes przemyskiego oddziału Polskiego Komitetu ds. Zwalczania Raka dr Jan Hołówka, który w kwietniu 1999 r. zorganizował spotkanie kobiet po mastektomii z przedstawicielką Federacji „Amazonek” z Warszawy. Pierwszą prezes klubu była Teresa Dziób, a potem tę rolę pełniły kolejno Leokadia Drzewińska i Małgorzata Barańska (do teraz). Głównym celem działalności klubu (finansowana przede wszystkim ze składek członkowskich) jest pełna rehabilitacja psychofizyczna kobiet po mastektomii, uczestniczenie w akcjach uświadamiających znaczenie wczesnego wykrywania raka piersi oraz działalność integrująca środowisko „amazonek”. Rehabilitację psychofizyczną prowadzi Ewa Dudek.

Od początku istnienia klubu organizowane są turnusy rehabilitacyjne w Polańczyku i Iwoniczu-Zdroju. Corocznie przemyskie klubowiczki biorą udział w ogólnopolskiej pielgrzymce na Jasną Górę i na Kalwarię Pacławską. Przemyski klub liczy obecnie 32 osoby.

Prezesem jest Małgorzata Barańska, wiceprezesem Elżbieta Bereźniak, skarbnikiem – Maria Hawajska, sekretarzem – Aneta Zielska, członkiem zarządu – Teresa Młynarska.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium