Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 338/2016, Sobota 3 grudnia 2016 r., Franciszka i Ksawerego
Opublikowano
Jarosław
Most w Radymnie sparaliżowany na kilka godzin przez... jętki
Choć maksymalnie mają 40 milimetrów długości, to potrafią nieźle narozrabiać. Do tego stopnia, że minionej nocy (z 12 na 13 sierpnia br.) zupełnie sparaliżowały ruch na moście na Sanie w Radymnie na drodze krajowej nr 4. Były ich miliony.
fot. Jacek SZYBIAK
Służby odpowiedzialne za utrzymanie dróg w województwie musiały użyć sprzętu, którym odśnieżają zimą jezdnie!

Jętki, potocznie zwane jacicami to owady nietypowe. Długość ciała waha się między 3 a 40 milimetrów. Uwielbiają środowisko wodne. Okres życia larw może trwać nawet do kilku lat, ale dorosła postać tego owada żyje bardzo krótko. Bywa czasami, że jeden dzień. Stąd też nazywa się je jętkami jedniodniówkami. Często można je spotkać po zmierzchu wokół miejskich latarni nad Sanem, gdzie tworzą wręcz niesamowite obrazy. I potem, rankiem na jezdni, kiedy zakończą żywot.

fot. www.wikipedia.pl
Jętka jednodniówka

Jednak to, co spotkało przede wszystkim kierowców w nocy ze środy, 12 sierpnia, na czwartek, 13 sierpnia br. podążających przez most na Sanie w Radymnie trudno jednoznacznie zdefiniować. Inwazja, chmara, rój... Były ich miliony. Poruszanie się samochodem było niemożliwe. W szybkim czasie droga stała się zupełnie nieprzejezdna. Owadów było tak dużo, że trzeba było na kilka godzin wstrzymać jakikolwiek ruch. Z każdą minutą przylatywało ich coraz więcej, a te, które szybko ginęły, opadały na jezdnię, tworząc kilkucentymetrowe... zaspy. Tak jak w zimie...

fot. Jacek SZYBIAK
fot. Jacek SZYBIAK

Zanim zamknięto most, doszło do dwóch kolizji. Dzielił je kwadrans. Jak poinformowała oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu asp. Marta Gałuszka, kierowca pierwszego samochodu nie zachował bezpiecznej odległości i wjechał w tył drugiego pojazdu. Jedna osoba trafiła do szpitala. 15 minut później doszło do kolejnej kolizji, w której na szczęście nikt nie ucierpiał. Przyczyną obu była ograniczona widoczność i śliska jezdnia.
– Czegoś takiego, aż na taką skalę nie mieliśmy nigdy dotąd. Wezwaliśmy firmę, która jest u nas odpowiedzialna za dbanie o stan dróg. Pracownicy mieli ze sobą łopaty. Ale owadów było tak dużo, że musieliśmy uruchomić zimowy sprzęt do odgarniania śniegu. Owadów na drodze leżało więcej niż śniegu zimą – powiedziała rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Joanna Rarus.

fot. Jacek SZYBIAK

Oprócz ekip z GDDKiA na miejsce tego niecodziennego zdarzenia przybyły trzy jednostki straży pożarnej. Sprzątanie mostu trwało prawie całą noc – od g. 23 do g 4.50 dnia następnego! Policja była zmuszona wyznaczyć objazd przez autostradę A4. Dopiero nad ranem udało się całkowicie oczyścić most. Jezdnię posypano piaskiem, ponieważ była zbyt śliska od rozjechanych owadów.

5 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
jo 94.254.145.97 13.08.2015

Minimetrów?

user
kinkong 31.183.233.17 18:28:28 13-08-2015

Minimetr to jesteś ty.

user
Kasia 31.183.209.162 13.08.2015

Jechałam tym mostem na chwilę przed zamknięciem. Nawet lekkie dodanie gazu skutkowało tym, że tylne koła wpadały w poślizg na tym cuchnącym robactwie i samochód zaczynał się zachowywać jak na lodzie. A rano mycie opon z tego syfu to też konsekwencja nocnej jazdy tym mostem.

user
lolo 89.188.222.137 15.08.2015

A wystarczyło wyłączyć latarnie na moście, i postawić reflektor na brzegu Sanu. Ryby by pojadły

user
Marysia 94.40.34.10 16.08.2015

no nie!! Przez takie stworzonka tyle zamieszania ...

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę