Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Przemyśl, Kalwaria Pacławska
Pielgrzymi idą na Wielki Odpust
Od wtorku, 11 bm. w Kalwarii Pacławskiej trwają uroczystości Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia NMP.
fot. zbiory własne
Kalwaryjskie sanktuarium nazwane jest Jerozolimą Wschodu. Z uwagi na obecność Cudownego Obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej do miejsca przylgnęło również określenie Jasna Góra Podkarpacia. To jedno z najbardziej znanych miejsc kultu w Polsce.

Tegoroczne uroczystości są dziękczynieniem za planowaną w grudniu br. beatyfikację polskich Franciszkanów – męczenników z Peru: ojców: Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka.

Odpust rozpoczął się we wtorek. Wówczas poświęcono szaty Matki Bożej, a jej figurę procesyjnie przeniesiono z kościoła do kapliczki Domku Matki Bożej.

Środa, 12 bm. to dzień, kiedy najwięcej pielgrzymów pieszo przybywa do kalwaryjskiego sanktuarium. O godz. 15 zaplanowano Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele, później koncert orkiestry kalwaryjskiej (plac przed Domem Pielgrzyma). O godz. 18 msza św. na galerii – przewodniczy ks. biskup Stanisław Dowlaszewicz z Boliwii. O godz. 20:30 nabożeństwo Maryjne na galerii i procesja z figurą MB Zaśniętej przy zapalonych świecach.

„Wszystkich uczestników Wielkiego Odpustu prosimy o odpowiednie, godne chrześcijanina zachowanie, o wzajemną życzliwość i pomoc jedni drugim” – apelują ojcowie Franciszkanie. „Przeżyjmy to spotkanie z Bogiem i Panią Kalwaryjską włączając się w liturgię, śpiew, osobistą modlitwę i pokutę" – proszą. 

5 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
zbyszek 82.160.152.10 12.08.2015

Wracając z Przemyśla  poprzez Huwniki zauważyłem żółtą tablicą informującą o zmianie organizacji ruchu. Dla nas mieszkańców nie jest to nic dziwnego gdyż co roku w czasie „Wielkiego Odpustu” w Kalwarii Pacławskiej wprowadzana jest tymczasowa zmiana organizacji ruchu.  W tym roku jednak oznakowanie nas zaskoczyło gdyż jak widać na zdjęciach wykonanych przy wjeździe na most w Huwnikach  na obydwóch drogach wzdłuż rzeki Wiar postawiono znak D-3. Informujące że obydwie drogi są w jednym i tym samym kierunku.

Dla osób przyjezdnych jest to nieistotne gdyż i tak najkrótszą drogą dojadą gdzie chcą. My mieszkańcy wsi Nowosiółek i Nowych Sadów stanęliśmy przed wielkim wyzwaniem.  Mianowicie aby dostać się  np. do Ośrodka zdrowia w Huwnikach gdzie zwykle mamy np. 2 km teraz musimy nadłożyć drogi jadąc przez Aksmanice dalej poprzez Hyb  do Huwnik co wyjdzie około 15km.  Podobnie dłuższą drogą będą zmuszeni dojeżdżać pracownicy naszych miejscowości pracujący w Arłamowie.  Pozostają jeszcze środki komunikacji publicznej jak autobusy PKS i busy które jadąc z Przemyśla do Huwnik rozwożą  pasażerów po okolicznych miejscowościach muszą  przejechać jedną z tych dróg które teraz oznakowano w jednym kierunku na nieszczęście przeciwnym. Zgodnie z kodeksem ruchu będą musieli też nadłożyć dodatkowe 15 km na każdym kursie.

Jeśli to oznakowanie się sprawdzi  można będzie go zastosować na większą skalę np. w czasie letnich wakacji   na autostradzie nad może  wszystkie pasy w jednym kierunku lub  np. na  „Zakopiance”  w czasie ferii zimowych wszystkie pasy w kierunku Zakopanego.  Gratulujemy pomysłu inicjatorom takiej organizacji ruchu. Temat na pewno nadaje się do TVN Turbo absurdy drogowe.

Jak już się tak rozpisałem przybliżę trochę jak wygląda faktycznie ruch na tych drogach praktycznie w czasie trwania uroczystości.

Zjeżdżając z Kalwarii na krzyżówce w Nowosiółkach  postawiony jest znak C-2  nakaz jazdy w prawo skręcanie za znakiem. Natomiast w kierunku Huwnik jest znak B-2 zakaz wjazdu. Jeśli z Kalwarii zjeżdża VIP lub biskup wówczas policja na sygnałach świetlnych eskortuje takie pojazdy ignorując obydwa znaki. Sytuacja zaczyna robić się niebezpieczna co wiem z własnego doświadczenia jak na owym skrzyżowaniu pojawi się np. „znajomy” osoby kierującej ruchem, VIP mniejszej rangi itp. Wówczas taki pojazd zostaje skierowany w drogę pod prąd. Pojazd ten nie łamie przepisów gdyż sygnały wydawane przez policjanta mają wyższy priorytet od znaków. Sytuacja jest  jednak na tyle niebezpieczna ponieważ samochody wjeżdżając na tą  drogę od drugiej strony w Huwnikach informowani są znakiem D-3 że są na drodze jednokierunkowej. A tu w nieregularnych odstępach pojawiają się samochody jadące z przeciwka.

Jest też taka sytuacja że jak nie ma nikogo (pilnującego  policjanta)na tym skrzyżowaniu Kalwaria –Nowosiółki  wówczas część kierowców chcąc skrócić sobie drogę ignorują obydwa znaki zarówno C-2 jak oraz B-2 i jadą pod prąd. W takim razie pytam po co są stawiane te znaki jak niewielu ich przestrzega? Stwarza to tylko niepotrzebne zamieszanie i niebezpieczeństwo wypadku. Apelujemy do Policji. Skoro są znaki to wszyscy bez wyjątku czy VIP czy biskup czy reszta -wszyscy stosujemy się do tych znaków. W innym przypadku lepiej pozostawić to samo sobie będzie na pewno bezpieczniej a może i sprawniej będą przemieszczać się pojazdy.
user
obserwator 81.161.204.70 14:07:33 15-08-2015

W tym roku zmieniło się na lepsze. Nie ma już parkingów dla VIP jest parking dla gości.

user
Jan 83.31.183.100 12.08.2015

Zbyszku z Nowych Sadów przez Aksmanice do Huwnik do nie lada wyzwanie . to prawda chyba  na piechotę i w tym upale . Pielgrzymi idący na Kalwarię po kilkadziesiąt kilometrów nie narzekają tylko modląc się udają się do Sanktuarium. Mieszkańcy tych miejscowości coraz częściej narzekają na drogę , oświetlenie że  zimno a to za ciepło itd. Może pora poświęcić kilka minut na modlitwę a nie pisanie komentarzy . Z Panem Bogiem. Amen

user
zbyszek 82.160.152.10 07:32:17 13-08-2015

Witaj bracie.

Co do pierwszej części mojego postu to oznakowanie już zostało zmienione. Oczywiście musiał zainterweniować  Gwardian z Kalwarii gdyż szary człowieczek został by „olany”.

Co do drugiej części mojego postu to z powodu jego obszerności pewno go nie doczytałeś do końca. Nie wyobrażam sobie że namawiasz do nieprzestrzegania przepisów ruchu drogowego. Wczoraj na mszy wieczornej biskup mówiło o wzajemnym poszanowaniu. Widziałem na własne oczy . jak kierowcy zjeżdżający z góry Kalwarii  przynajmniej w 50% łamali znaki umieszczone na dole chodzi o zakaz skrętu  w lewo i jazda pod prąd.  Czy o takim poszanowaniu mówił biskup. Może ci kierowcy nie byli na kazaniu tylko pili piwo na melinie, tego już nie wiem.

Taka postawa daje usprawiedliwieni że jak złamię zakazy na odpuście to i tak moje winy są odpuszczone. Może wprowadzimy taką zasadę również na większą skalę i w innych miastach kto będzie chciał sobie skrócić drogę pod prąd to nie będzie mu to zabronione. A jak przyjedzie na odpust to grzechy mu zostaną odpuszczone.

Szczęść Boże


user
obserwator 81.161.204.70 16.08.2015

Koniec odpustu. Rozjechali się wszyscy z Kalwarii. Po wyjściu z bramy głównej  zamontowany w kamiennym kole młyńskim na środku drogi po pozostał jednak znak  zakaz wjazdu . I pewnie pozostanie tam do przyszłego odpustu. będzie jak znalazł. Niektórzy wąchali się czy można tędy jechać ale widząc poczynania pozostałych wszyscy zaczęli go omijać jak dziada kalwaryjskiego  który żebrze.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium